Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='filodendron']No coś Ty - a słynne reganowskie kurczaki? :D Czemu ludziom zawsze się wydaje, że kiedyś było lepiej niż teraz? I czemu ta średnia życia wciąż rośnie? ;)[/QUOTE] wiesz dlaczego ja nie mam 198 wzrostu , butów 44 ? bo jestem z ery , gdzie kuraki nie jadły hormonów wzrostu ) Czy średnia życia rośnie , no nie wiem , nie chce gdybać .... bo nie śledzę teraz statystyk. Ale żarcie mamy podlejsze , przemysł idzie na ilość , aczkolwiek jest tendencja że wraca się do jakości. Tylko ta jakość musi kosztować odpowiednio. Generalnie powiem Ci tak , takiej szynki jak byłam dzieckiem , teraz nie ma :evil_lol: ;) Mówię o wczesnych latach 80.
  2. [quote name='filodendron']Pedigree? :D Nie wiem. Jakieś szesnaście lat temu, nie - mniej trochę, odszedł pies mojej mamy w wieku 17 lat. Żywiony prawie wyłącznie, a w ostatnich latach absolutnie wyłącznie kurczakowymi skrzydełkami gotowanym z włoszczyzną z mrożonki. Nie miał zdiagnozowanej żadnej śmiertelnej choroby i umarł we śnie - ot, szczęśliwiec. Dobrych genów nie skiepści się tak łatwo nawet mało racjonalnym żywieniem i odwrotnie - złych nie naprawi nawet najlepszą karmą. Ale to nie zwalnia od obowiązku czytania składów ;)[/QUOTE] już była eukanuba na rynku i purina i nutra ale po erze takich śmieci w białym woku , dostępnych tylko w sklepach ;) z dedykacją dla psów , karmy suche ciężko wchodziły na nasz rynek. Nie pamiętam jak się ta pasza zwała. Nie porównujmy mięs , mrożonek ... z lat X wstecz , nasze psy mogą pomarzyć teraz , by zjeść taką jakość. Dlatego skład ok , warto przeczytać .... tylko czasem okazuje się , że super niby skład , w worze gówno wielkie ... papier przyjmie wsio , marketing mimo ustaw , jest tak manipulowany by kupić tą karmę a nie inną :) To jest smutna prawda , niby dba się o konsumenta , a tak serio to wali się go w rogi równo. Samo RC , to też kwestia gdzie się kupuje :) I pewno tak jest z każdą bardziej popularną karmą. TOTW to też już nie to , bo zbyt popularny się zrobił , to samo było np z Joserom. Ja kupowałam Josere , jak prawie nikt nie wiedział że taka marka istnieje i była to całkiem sympatyczna karma . Teraz są zdania podzielone , ale ja powiem , że to już nie ta sama Josera co była.
  3. no w końcu czuję wiosnę :)
  4. no właśnie , kto pamięta jakie były karmy dla zwierząt , właśnie 16 lat temu ? nie było internetowych sklepów , for dogomania - to tak dla ułatwienia.
  5. [quote name='LadyS']No owszem, nie mówię, że nie - cały czas nie rozumiecie, o co chodzi ;) Mimo, że jakiemuś psu pasuje Pedigree to ja nie mogę powiedzieć, że moim zdaniem to świetna karma, bo pasuje jakiemuś psu ;)[/QUOTE] to chyba normalne, że każda pliszka swój ogonek chwali. możesz natomiast napisać , zgodnie z prawdą , że Twojemu psu ta karma nie służy. Nie że jest zła ogólnie , tylko dla Twojego psa się nie sprawdziła. Sprawdził się np TOTW Nie testowałam na obecnych psach pedigree , bo nie chciały wziąć do mory. A raz miałam takiego farta :evil_lol: że wygrałam miesięczny zapas produktów pedigree :) Oddałam do schroniska. Idąc Twoim tokiem rozumowania , że pedigree jest bee , powinnam spalić to na stosie. A tak świadomie , potrułam ileś piesków.
  6. [quote name='LadyS']A czy ja mówiłam o Tobie? ;) Powtarzam kolejny raz - niech każdy pies je, jak chce. Ale nadal to nie zmienia faktu, że składy karm mówią same za siebie. Niektórym psom służy TOTW, niektórym RC, niektórych Pedigree - i nadal to nie zmienia ich składów.[/QUOTE] a może dlatego te składy są tak różne ? by każdy znalazł coś dla siebie ? ;) dla swojego psa.
  7. Jeździłam od 2 klasy szkoły podstawowej :) Praktycznie do 18 roku życia ... później już się nie składało ;) Mój piesek jeździł ze mną do stajni , tylko on był deko niereformowalny i miał brzydki zwyczaj , łapania konika za nóżkę , dlatego na czas przejażdżek , mieszkał w stajni :diabloti: kurde ile lat to temu było ? :evil_lol: zważywszy że lat 18 skończyłam w 1996 roku :diabloti: Żeby to były TE czasy i moje pomysły i wiek z tamtych lat , to pewno konika bym miała na własność ... niestety wtedy to było bardzo trudne do realizacji , już nie na wzgląd kasy. Jak skończyłam 18 lat , to owszem kupiłam sobie koniki , tylko mechaniczne :evil_lol: Jeśli idzie o fanaberie zwierzęce , to ja miałam piękne dzieciństwo , moi rodzic nigdy mi nie zabraniali mieć zwierzów. Grzecznie spełniali moje fantazje :) Problem tkwił w czym innym , co teraz nie występuje - nie było takiego łatwego dostępu do tego wsiego. Dlatego tym bardziej doceniam , że wyciągali to wsio z pod ziemi :grins: Teraz to się idzie , kupuje i się ma ... kwestia kasy , wtedy kasa nie była żadnym problemem ... tylko byle akwarium czy klatkę dla zwierzaków , trzeba było knuć z pod lady.
  8. Niestety kontuzja mojego kopytka , uniemożliwia mi tego rodzaju uciechy. Ale czasem jak mam okazję , lubię posiedzieć w siodle. Jeździłam kilka ładnych lat... :) Pokazywałam mamie wczoraj jeżyka afrykańskiego :loveu: ja jej tylko pokazywała , a ona mi od razu z grubej rury , to gdzie postawimy jego terrarium :hmmmm: :roll: Ale podobał się bardzo :) :diabloti:
  9. na dworu południowym , zwanym teraz metro wilanowska :)
  10. mieszczuch na wsi ? WOW :diabloti:
  11. z czasów chęci posiadania konia wyrosłam ;) ten epizod w życiu mam za sobą , więc się niech koniarze nie martwią na zapas. W moim życiu już był koń , jazdy konne etc. Hazard też już mam za sobą , ale nie powiem , całkiem zacnie mi szło na wyścigach w obstawianie ... może temu , że koczowałam tam co dzień od 5 rano , by pojeździć na konikach.
  12. a u mnie na TOTW psy tak sobie wyglądały , te mocniej temperamentne chudły ... dlatego niestety RC HE 4800 wygrał bitwę. U mnie problem jest w tym , że psy nie chcą jeść długo jednej karmy , dlatego muszę mieć kilka w zanadrzu. Ale nie powiem że TOTW jest do bani , bo są psy u których sprawdza się ok ... Royale nie wszystkie mi pasują ;) bardzo mi nie odpowiada starter dla szczeniaków , w większość hodowli go daje maluszkom. Kompromis polega na tym , by każdy karmił tym , co uważa za najlepsze dla swojego psa. Moja koleżanka z USA sprowadza royala dla swojego szitsu ;) bo on tam urodzony i niestety od polskich karm , ma wieczne sraczki ... karm tysiące wypróbowane łącznie z TOTW. I póki ona i pies jest w PL , karma musi być z USA i jest to royal. I przecież się nie pochlasta szarym mydłem ;) A ja bardzo lubię jedno w royalu , jego ciasteczkowy zapach.
  13. Nie mam dla kogo teraz kupować kolczatki , to co mam w domu na czterech łapach , zbyt porządne. Ja na rowerku lubię z pieskami pospacerować :) Mam przyuczone zespoły , ze wszystkimi nie mam odwagi :evil_lol:
  14. [quote name='Alicja']Asiu , jak wszystko będzie po mojej myśli to będę u Ewy od środy (2 maja) godz.15 do ok 12. w niedzielę[/QUOTE] możemy od razu Asiaczka napaść w środę , bo wysiądziesz tuż niedaleko niej ;) tylko co na to Asia ? :hmmmm:
  15. Nie znacie się , barf jest ekstra , royal obrzydliwy ..... Franek jest głupi , bo surowego do ryja nie weźmie , a royala lubi :diabloti: pytanie z innej beczki , ile osoby które tu próbują na siłę coś udowodnić , wykarmiły psów ? Jaką mają z własnego domu , wyciągniętą średnią którym psom co służyło ? Nie interesuje mnie wiedza teoretyczna z internetu , interesuje mnie praktyka z domu. Niestety nie ma jednej słusznej metody karmienia , nie ma jednej super karmy , a barf też nie zawsze się sprawdza. A czy royal służy , czy nie służy .. póki się nie sprawdzi na psie , nie można ocenić nic. Opis na opakowaniu , to akurat mało miarodajna wiedza jaką możemy posiąść. Ja kupuje royala , diety wet są niezastąpione , dla moich psów :) to samo z karmą energetyczną , RC4800 jest genialny. Moje psy nie są alergikami , ale mają ogromne zapotrzebowanie na białko .. gdyby była kukurydza tylko w tej karmie , nie utrzymywały by masy mięśniowej .... Oczywiście przekomarzanie się , to jest styl dogomaniacki i nie może być dyskusji , w wersji wymiany poglądów , tylko musi być kto mądrzejszy i jak rację i musi tą racje wykrzyczeć. Co do barfu , no nie wiem czy kurczaki , mięso kupowane np w marketach , to szczyt szczęścia i zdrowia :) to samo tyczy się warzyw i owoców. Tu też bym polemizowała , czy to aby super zdrowa dieta dla psów , szczególnie kurczakowa dieta z marketów czy dużych hodowli , gdzie podstawowa karma dla kurczaków , to hormon wzrostu i różne szczepionki. Jak ktoś miał możliwość spróbowania , kurczaka takiego od gospodarza co ma kilka kurek dla siebie i to coś co w sklepach sprzedają , to zna różnice ... nie jadam kurczaków , tych co sprzedają w sklepach , bo to jest niejadalne. Przeważnie to nie na kuraka mają psy alergię , tylko na to czym te ptaki są karmione i czym faszerowane. Oczywiście od każdej reguły są odstępstwa ... Zasada w żywieniu powinna obowiązywać jedna , dobierać karmę do konkretnego psa , a nie do panującej mody. I nie spierać i nie wpierać nic nikomu na siłę.
  16. Wybaczam :diabloti: jaki kiedyś w wolnej chwili , to poproszę ;)
  17. Agnes , zapytaj gdzie można kupić w necie :diabloti:
  18. Jak możesz to popytaj , będę wdzięczna , nie musi być już zaraz ;) chętnie od kogoś kto pomoże i da korepetycje. Poczytałam o opiece , ale to lepiej jak ktoś opowie z doświadczenia i słowami :) jutro mamie pokażę takie maleństwo i czy zaskoczy. Myślę że taki stworzak dla niej idealny. Skoro nauczyła chomiki , na hasło pakować zadki do transportetków , na czas sprzątania , to jeża oswoi :diabloti: Oddam mu swój pokój ;) Kiedyś padłam , słyszę z pokoju tam gdzie chomiki mieszkały ... mamę która głosem proszącym , ale nie znającym sprzeciwu przemawia - Emilek proszę szybciutko wchodzić do kontenerka , babcia musi ci posprzątać i nie wierzyłam w to co zobaczyłam ... Emilek przycupnął , popatrzył na mamę , skierował się do wyjścia z klatki i wlazł do transporterka.
  19. [url]http://i703.photobucket.com/albums/ww37/Majszczur/AKWARIUM/foty%20z%20neta/bettasplendensHMrosatailwhiteopaque.jpg[/url] cudo :loveu: a ja czytam o jeżykach afrykańskich :grins: i kocham je coraz bardziej :grins: PS bojownik mieszkał w 120litrowym akwarium ... w tym czymś przejściowo ;)
  20. ja kupiłam coś w ten deseń ;) [URL]http://www.karus.com.pl/zestaw-bojownika-betta-p-1728.html[/URL] u mnie bojownik zamieszkał w ogólnym akwarium i był grzeczny ... a swoje samiczki zatłukł. Ale to podobno dlatego że jak to to młode jest , to trudno rozróżnić czy samczyk czy samiczka i pewno zamiast dwóch samiczek dali mi dwa młode samczyki ... stąd nagła śmierć. To prawda , inne rybki nie robią na bojowniku wrażenia, ale jak na chwilę postawiłam "kubek" z drugim bojownikiem ... to się chłopaki oba napuszyli. Widok szczerze powiem imponujący.
  21. Bojownik to już sama nazwa mówi CO TO ZA PACJENT. Nie da się tego trzymać stadnie ;) pozabijają się na wzajem. Bardzo ciężko temu komuś , samiczkę dobrać by nie ukatrupił. Takiego bojownikowi , dla towarzystwa wystarczy pokazać , raz na jakiś czas lusterko. Ehh pięknie się wtedy pręży płetwy prostuje ;) Te rybki w naturalnych warunkach , żyją i w kałużach , więc kubeczek taki najgorszy nie jest ;) oczywiście że chyba sympatyczniej , by miał gdzie popływać ... Ja miałam bojownika , kupiłam z całym zestawem dla bojownika :evil_lol: można kupić , chyba z 50 zł wsio kosztuje , razem z rybką.
  22. to jest ciekawe i ładnie wygląda [url]http://www.ipo-sklep.pl/galerie/k/kolczatka-neck-tech-spor_1358.jpg[/url]
  23. [quote name='Unbelievable']Te vampire diaries drogie panie :diabloti:[/QUOTE] czyli wujo google prawdę zawsze powie :cool3:
  24. [quote name='panbazyl']bo evel jakimiś tajnymi szyframi tu pisze[/QUOTE] młodzieżowy slang :evilbat:
  25. [quote name='panbazyl']ej co to jest? bo ja chyba nie wiem....[/QUOTE] ja też nie wiem co to jest.
×
×
  • Create New...