Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='Belle et la Bete']Masz słabość do takich synusiów? ;)[/QUOTE] jakoś tak kiedyś doznałam słabości i takiego mam czarnego ;) najbardziej lubię czarne bulwy , mają najfajniejszy wyraz twarzy :) Jeszcze strasznie mi się podobają , białe z czarnymi głowami.
  2. [quote name='Amber'] No chyba, że się pojawił na drodze przez przypadek ale u ciebie chyba tak nie było... B[/QUOTE] a było , właśnie że było ... Lalka jest u mnie przez zupełny przypadek ... Klementyna w sumie też .. Emila również :) Planowany to był Kano , reszta to przypadek :)
  3. [quote name='LadyS']O, to mnie np. osobiście przeraża, a jest uprawiane przez wielu dogomaniaków. Np. tuczenie - aż niezdrowe - psa, który wcześniej niedojadał. Albo przytulanie na siłę i ciumcianie do psa, który jest lękliwy w sytuacji, gdy ten się przestraszy. Zresztą, bardzo często ja, jako wyadoptowująca, mówiłam ludziom o problemach z psem (np. będącym w DT, hotelu), na co słyszałam "na pewno nie będzie tak robił, bo zobaczy, ze go kochamy i będzie nam wdzięczny za dom"...[/QUOTE] o tak wdzięczność psa jest niesamowita , za to że go "kochamy" :diabloti: a potem jest , ja go tak kocham , a on chciał mnie zjeść - niewdzięcznik jeden. ale spoko , ja też obrywam i tu na dogo też mi się dostało ... że tylko nianiam moje rasowe pieski , a biedne przygarnięte to zamiast im wynagradzać , to je normalnie traktuje .. :grins: a już mi płetwy opadają , jak coś mnie odwiedzi i zaczyna użalać się nad Klementyną ... która nawet nie zauważyła że coś nad odwiedziło :evil_lol: bo ona ciumciarzy i miłosiernych - szerokim łukiem - mądry piesek :diabloti:
  4. jest trawa ? jest ... krowy jedzą trawę ? jedzą :diabloti: ja mieszkam na wsi i pół krowy nie ma :( ostatnia fota fakt , najostrzejsza , ale mimo to lubię wsie ... bo ja lubię piłeczkowe , ciekawe czemu , tego nie wiem :grins:
  5. Lęki separacyjne , to się bardzo łatwo płodzi .... wystarczy być nadopiekuńczym za bardzo ;) Tak gdzie urodził się Kano , u jakich ludzi był ... no właśnie przez miłość mu to wdedukowali. Inna jest też więź u psa który skrzywdzony , powtórnie zaufał człowiekowi ... tak jak w przypadku Lalki ... inna w przypadku Klementyny której takie złe rzeczy nie spotkały ... Z każdym psem mimo wsio , ma się inną więź , inne relacje .. tu już mówię o sferach uczuciowych , zaufania ... nie wykonywania poleceń czy chodzeniu po centrum warszawy. Zupełnie inna w przypadku psa po przejściach , a inna psa bez skazy na życiorysie ... szczególnie z domu gdzie szczeniak od urodzenia był odchowywany w odpowiednim do tego podejściu ... ważny jest tu zdrowy rozsądek ... a nie chore miłosierdzie ;) Myślę że sporo psów po przejściach , w nowych domach , ma problem jeden ... na siłę wynagradzanie mu tych strasznych chwil ;) Psycha psa jest niesamowita , obserwacja rozwoju każdego wyjątkowa ... Jari musiał się nauczyć żyć w warszawie , no widzisz Emila "mówić" chociażby po Polsku :diabloti: bo ni w ząb nie panimała szto sie do niej gawarii ... gdyby przybyła w wieku 8 tygodni , nie musiałabym uczyć się Holenderskiego :evil_lol:
  6. tu gdzie gania Etna , to bardzo ładne łąki dla krów , tak żeby o nich tematu nie ciągnąć :diabloti:
  7. czarny i to chłopczyk :loveu:
  8. e tam grillka , OGNISKO !!!! z kiełbaską na patykach i ziemniaczkami pieczonymi w rzeże :cool3: czosnek to jest obowiązkowo wszędzie , w sałatce to jako pierwszy wpada ;) kocham czosnek , bez tego nic mi nie smakuje ;) Bąbelkowego winka to był sobie łyknęła ... jakoś się ostatnio zapuszczam i nie alkoholizuje :crazyeye: :evil_lol:
  9. [quote name='motyleqq']naprawdę tak krótko? myślałam, że dłużej :lol: [/QUOTE] od 6 lat buduje się hodowla , ale u mnie pierwszy miot to dzieci Emilki :) Franio , Marysia i Rekin , rodziły się u mojego przyjaciela z którym dzielę hodowlę :) Ja kupiłam od niego Frania , a współpracę dostałam w pakiecie :evil_lol: dodam , że jak kupowałam Frania , to zarzekałam się iż moja noga na ringu wystawowym nie stanie ... a o hodowaniu , rozmnażaniu , zupełnie nie było mi w głowie .... ale popłynęłam ;) i fajnie jest :)
  10. przy dobrych wiatrach i pogodzie , to u mnie grzyby rosną na podwórku ;) za płotem widuje grzybiarzy ..
  11. Ja cebuli jeść nie mogę , ze względu na żołądkowe takie tam zaszłości ... za to czosnek w każdej ilości ... a mnie normalnie ślina leci na taką kiełbache z ogniska.... tylko kurde u mnie strach odpalać teraz , bo za duże wichry ...
  12. Evel , ale Zu będzie Ci mega potrzebna w procesie wychowywania malca , dlatego że ona jest wychowana ... a psy to trochę tak - małpa widzi , małpa robi ;) Dobrze wychowane starsze psy , odwalają najgorszą robotę w procesie wychowywania maluszka ;) Co nie oznacza że człowiek nie ma nic do roboty ... ale jest łatwiej , bo pies chętniej uczy się od psa ... szczególnie taki infantylny kretynek który mało co wie o życiu jeszcze.
  13. [quote name='motyleqq']ale mi się wydaje, że ta więź nie jest gorsza lub lepsza, tylko po prostu inna. Vectra ma hodowle i na pewno inaczej widzi pewne sprawy. trudno mi powiedzieć, czy byłoby inaczej gdybym miała Etnę od 8 tygodnia życia, ale 4,5 miesiąca to też nie jest jakoś dużo. teraz nie mieszka ze mną i czuję się, jakby ktoś mi zabrał część mnie :roll: większość osób, które nas zna, wie jak silna więź nas łączy. to nie jest tylko to, że Etna ma taki charakter jaki ma, po prostu jesteśmy dla siebie na maksa bliskie. Etna kocha wszystkich i każdy, kto spędził z nią chwilę zostaje członkiem stada ;) ale wiem, że mnie traktuje nieco inaczej. czy ta więź byłaby inna, gdybym wzięła Etnę jako kulkę? nie wiem. ale wiem, że nie lubię szczeniaczków :eviltong:[/QUOTE] Przydomek to ja mam od ilu ? 2 lat ? :evil_lol: a psy mam od 34 ;) w różnym wieku ,z różnych źródeł ... ale kręci mnie zawsze psychika psów i temu pewno te drobne szczegóły wyłapuje. między 6-8-10-12-16 tygodniem życia szczeniaka , to są przepaści :) Szczeniaki są obrzydliwe to i fakt , ale dużo uczą , nas samych o nas samych ... Mnie na przykład brakuje tych utraconych miesięcy u Klamki i Emilki .. bo nie wiem jak wymieniały chociażby ząbki i skąd się wzięło dużo ich zachowań ;) U Francy to wiem , co jest moją zasługą ;) :evil_lol:
  14. Amber niech będzie MASZ RACJE jak zawsze i wszędzie :) Ja i tak wolę 8 tygodniowe szczeniaczki brać pod swój dach ... bo już brałam i takie po przejściach też i mam doskonałą z nimi więź ... Jak ktoś nie potrafi dogadać się z psem , nie dogada z żadnym ... a pisałam , że jest INNA wieź , na podstawie INNYCH doznań ... Ja nie traktuje moich psów , jak przedmiotów do spełniania moich życzeń ... dlatego pewno innymi kategoriami określamy tą więź ... bo jest INNA z psem którego mamy jako niedorajdę i uczestniczymy w jego rozwoju .. a zupełnie inna jak kupujemy gotowy produkt do użytku. Pierwsze siusiu w nowym domu , jest serio słodkie ... no i zapach , szczeniak ma jedyny , niepowtarzalny ZAPACH , który niestety szybko znika .. Pisałam , nie rozumiemy się ... bo ja o uczuciowości Ty o przydatności do użytku.
  15. [quote name='Amber']Wyjątek co potwierdza regułę? :cool3:[/QUOTE] nie , Twoja racja ,a mój spokój :) ja miałam doskonałą więź z Kano ... takiej może zazdrościć cała dogomania :) ale gdybym miała go od 8 tygodnia życia , ta wieź jest zupełnie inna ... chociażby temu , że proces wychowawczy szczyla , jego rozwój , daje niesamowite doznania , wrażenia i wspomnienia ....
  16. [quote name='Amber']Serio, serio, serio to mam większą więź psychiczną z Jarim. Potem Cortina. I na końcu Finka. U mnie teoria leży i kwiczy ;).[/QUOTE] u Ciebie ;)
  17. [quote name='Amber']To może ty podaj jakieś przykłady ;)[/QUOTE] więź psychiczna , nie siusiu , kupka siad i łapka ;)
  18. nie rozumiemy się nadal ..
  19. zdjęcia klasa , miło się oglądało !!! szkoda że tyle bulgotów , a ani jednego psa :diabloti:
  20. Wiesz Amber , kwestia doświadczenia i lubości , ma zapewne duży wpływ na wybór wieku malca. Bo nie każdy wie i umi ;) a ja nie lubię jak ktoś mi gryzmoli po psa życiorysie :evil_lol:
  21. myślę Amber że mimo wsio się nie rozumiemy :) bo to tak ciężko pewno słowem pisanym , dobrze się porozumieć .... mówimy tu póki co o psach do domu , potem do zabawy ... nie użytkach użytkach ... te są od dziecka inaczej prowadzone , jeśli są oczywiście z użytkowej rodziny w dosłownym tego słowa znaczeniu ... dwa to całe mioty po użytkach , też nie są użytkowe ;) to już selekcja ... Gdyby Jari i Cortina miały po 8 tygodni , zupełnie byś nie odczuwała strachów :) 8 tygodniowy szczeniak , jest powiedzmy jak pusta kartka papieru ... którą zapisujesz jak lubisz ...
  22. [quote name='evel']To chyba trochę co innego, jak się szuka psa na kanapę, a jak się szuka psa "po coś" ;)[/QUOTE] może niekoniecznie dobre określenie na kanapę , bardziej - jak się lubi określony styl życia i bycia psa pod siebie ;) Dużo prościej się formuje maluszka , niż popsutego przez kogoś z innymi lubieniami podrostka. Piszę dużo prościej , bo podrostka też się da , tylko trzeba to uformować inaczej , niż w sposób naturalny formuje się maluch.
  23. a ja w obrębie jednej rasy , w moim domu , widzę ogromną różnicę :) dlatego świat jest właśnie taki piękny , bo każdy lubi co innego .. ale musi sam też pomacać , by sprawdzić co lubi ;)
  24. [quote name='Amber']A ja jakoś nie czuje specjalnej różnicy, serio ;). Wszystkie 3 psy wzięłam w różnym wieku, Cortinę 7 tyg., Finkę 3 miesiące i Jariego w wieku 7 miesięcy i szczerze to nie widzę, żeby się między mną a Cortiną wytworzyła jakaś specjalna więź bo ją mam kilka miechów dłużej jako szczeniaka niż np. z Jarim.[/QUOTE] ale Ty to tylko Jari ... więc może temu nie czujesz różnicy :)
  25. [quote name='Belle et la Bete']No i rodzinka nam się powiększyła :) Mamy jednego chłoptasia i 3 dziewuszki :) Wszyscy czują się dobrze :)[/QUOTE] foty foty i gratulacje !!
×
×
  • Create New...