Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. różnica między foksem , a JTR czy tym drugim paskudnikiem ;) jest kolosalna. Jak miałam foksy , to były modne pieski z "maski" to mój najpodlejszy foks , był ideałem , przy super ułożonym JTR. Terriera naturę trzeba pokochać i zrozumieć , wtedy ew wady stają się zaletami. Ale są to psy mocno niezależne i mocno myślące ... a jak działają , mózgi im się wyłączają. Nie za darmo dolano terriera do walczącego buldoga :evil_lol: bo walczące terriery, były zbyt zajadłe , zbyt mocno się rozszarpywały i nie było nad nimi kontroli. Walczące buldogi , były co tu gadać - mało widowiskowe .. Połączenie dało balans ... wywarzania charakteru.
  2. [quote name='motyleqq'] no, ale to już jest ta maksymalna granica :lol: trochę dlatego chcę małego psa, bo mój średni jest skrajnie niedelikatny i ciągle mam jakieś siniaki, zadrapania itp, a chciałabym bez strachu z drugim robić odbicia itd :lol: a Etnę ledwo utrzymuję na udzie, jak już się w końcu zapakuje i mam trudność z nauczeniem ją wybicia [/QUOTE] to na pewno nie grupa 3 TTB :diabloti: przy staffiku to norma , siniaki , otarcia .... to że ważą niedużo jest złudne , to bardzo silne psy ;) Zapewniam Cię , że Etna ile by nie ważyła , przy staffika uderzeniu jest piórkiem ;)
  3. Foksy są bardziej poukładane ;)
  4. Szczeniaki są na piętrze , tu tylko mogą być Franek i Terrierek ;) reszta rezyduje w salonie na dole. Ciotki dobrze wiedzą , co my tu na górze mamy :evil_lol: Biedna to jest Terrierek , bo nie rozumie czemu najlepsza przyjaciółka mama , kłapie na nią zębami :shake: Franca to nauczony doświadczeniem wie , że do matek z dziećmi się nie podchodzi , bo zachowują się irracjonalnie. Marysia dziś rozegrała swój turniej piłkarski ... o jak fajnie widać Marysie skaczącą i lekką :evil_lol: Kompromis taki - grała w piłkę ? grała .. to ja będę robić zdjęcia szczeniakom :mad:
  5. strasznie skrajne masz gusta :diabloti: wszystkie wymienione , mają zupełnie insze charaktery ;) skoro Ci się podobają i terriery i bulgoty , to boston terrier :cool3:
  6. nigdy terrier nie będzie miał charakteru jak owczarek , nawet w 1% ;) Bostony są fajne :cool3:
  7. [quote name='BBeta']Nie przesadzam :eviltong: Szczególnie w przypadku terrierów z pasją myśliwską ;)[/QUOTE] ja akurat lubię tego typu korbę u psa ;) dlatego mamy tak duży wybór grup ras ;) psów z pasją myśliwską jest masę .. tylko przy tym terrier ma takie inne cechy .. np zajadłość , zawziętość , nakręcanie się etc ... ja to wielbię :) Ja byłam zakochana w jagterrierce kolegi , małe to to , ale charakterek niesamowity :evil_lol:
  8. a to czy mały czy duży , to akurat w kwestii zazdrości Etny nie ma znaczenia ;) tu wybieraj rasę , która da sobie w kaszę dmuchać i to nie będzie terrier ... Terrier to zwierzątko pewne siebie i nie lubiące być wycieraczką dla zazdrosnego psa ;)
  9. [quote name='BBeta']Mnie słowo "terrier" w nazwie rasy chyba nigdy nie przestanie przerażać :diabloti:[/QUOTE] przesadzasz :razz:
  10. Najgorsze są potem statystyki , ilu było na grobach i ilu z nich nie wróciło ... taka to tradycja. Polak to taka jednostka , co żyje na pokaz ... no i potem mamy te pokazy przy drogach. [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/182556_381526988591405_970669785_n.jpg[/IMG]
  11. Moja rodzina przywykła , że nie mam w zwyczaju , ściskać się w tłumie i stać w korkach.
  12. Hodowcy reagują alergicznie , jak pytanie o cenę jest jedynym pytaniem :diabloti: A już rzucawka łapie , po podaniu ceny , gdy zaczyna się - a czemu tak drogo , u innych jest taniej :diabloti: to paszoł won do innych :cooldevi: Nabywcy szczeniąt robią jeden błąd , nie biorą pod uwagę , że hodowcy się znają i ze sobą rozmawiają :siara:
  13. [quote name='Aleks89']Pół dogo do mnie stęka:evil_lol:[/QUOTE] ee już chyba nie , to w poprzednim wcieleniu latały za Tobą jak kotki w rujce :shake: :evil_lol:
  14. [quote name='Alicja']Wytrzymamy bez fot te kilka dni :)[/QUOTE] ale ja już bym sobie pocykała .... :evil_lol: na dworze szaro-buro , plucha i błoto ;) Nie da się zrobić fotki , ja mam przygotowany odwrócony kosz , by to służyło jako "studio" i jak już szczeniak leży i celuje w niego obiektywem , to pojawia się matczyna paszcza , szczeniak w zęby i do cycka wraca ... Dziś już jest dużo spokojniejsza ;) odsypia Marysia 2 doby natrętnego pielęgnowania. Więc nie będę jej denerwować.Niech się wyśpi.
  15. Dlatego ja mam darmowe rozmowy 24 godziny :evil_lol: nie że lubię rozmawiać przez tel :evil_lol: to jest mój nałóg :diabloti: Maile tez lubię czytać , ale jak pisałam ... jest wiele kwestii które wygodniej i lepiej omówić drogą głosową ;)
  16. [quote name='ania z poznania'][URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/pazdziernik_2012/2012_10_31_0098.jpg[/URL] Jak one pięknie błyszczą, Marysia chyba cały czas je poleruje :)?[/QUOTE] Marysia bardzo o nie dba :) Ja mam dobre sucze matki , tfu tfu .. na szczęście ;) i dodam , że jest to przekazywana rzecz z pokolenia na pokolenie ;) Więc nie mam dużo roboty ja ... nawet mogę się wyspać :evil_lol: Gówniarstwo przybiera ładnie , cały czas siedzi na cycu , nie drą jadaczek - znaczy że jest im dobrze ;) są żywotnie , cyca znajdują piorunem .. ale jak coś , to mają siłę w głosie :diabloti: Marysia urodziła zaległe dwa łożyska ... więc idzie ku lepszemu i bezpieczniejszemu ;) Zaczęły się podskoki , czyli układ nerwowy się rozwija prawidłowo. Marysia murem z nimi siedzi , ale to mądra suczka , więc jak chce siku ... to mi "mówi" oczami i ja też wiem , co zrobić :evil_lol: by ona poszła i wiedziała że dzieci bezpieczne ;) Ja chce jeść to jest inne spojrzenie , jak chce pić .... inne ;) wszystko muszę podać pod mordkę ;) Któż to wie, może dziś da mi porobić fotki ? :evil_lol: Jeszcze ze 2 dni i jej przejdzie , to natrętne pilnowanie dzieci ;) Ale lepiej jak je kocha tak mocno , niż jak są suczki , co się do dzieci nie chcą przyznawać :grins:
  17. kasa , to jest najmniejszy problem ... jak się ma chęć , to kasa nie stanowi problemu :evil_lol: Evel , mamy piękny kwiecień :loveu:
  18. [quote name='Amber']A za granicę też wypada telefonować? Bo już pomijając koszty, to z językiem może być gorzej w bezpośredniej rozmowie ;)[/QUOTE] jeśli jest bariera językowa , to nooo trudniej ... jest skype , mamy XXI wiek ... rozmowy międzynarodowe nie są drogie ... wiem bo dzwonie ;) Jeśli jest możliwość zagranicę zadyndać , to warto ;)
  19. [quote name='zaba14']Pewnie większość maili to i tak coś w stylu " Po ile ten szczeniak?" :D motyleqq nie doczytałam, przygotowujesz się do kupna drugiego psiaka? :) jakiego ?[/QUOTE] Na takie maile odpisuje .... Mój nr tel to ..... :evil_lol: Nie oszukujmy się , cena jest istotna i należy zapytać ... tylko forma pytania , pozostawia wiele do życzenia czasem. Ja zawsze mówię , jak ktoś chce kupić TEGO psa , to go kupi ... ważne by widzieć , jak ktoś bardzo go chce mieć ;)
  20. [quote name='gops']takie nie do końca przemyślane decyzje są najlepsze. i sucze i małego wzięłam mając na decyzje w przypadku suki pare godzin a w przypadku małego 2 dni chyba. kupuj małego , on tam na Ciebie czeka ;) a może trafi w złe ręce, musisz go uratować :cool3:[/QUOTE] Napisała ta co też planowała za rok i sześć niedziel :evil_lol: Moja siostra też chciała psa na wiosnę 2013 ... dostała już i nie żałuje ... czasem spontaniczne decyzje , są najlepsze na świecie ... Najgorzej to tak dumać , knuć i szukać dziury w całym. Martyna , bo żyje się z psem , który ma TO COŚ za co go wielbimy i gdy na 5 minut z oczu spuścimy to tęsknimy .. a nie z jego wyglądem i doskonałością. Więc teoria tej pani , bardzo mi się podoba !!! Bo u mnie są zwierzaki , które mają to coś , co mi nie pozwoliło ich wydać ;)
  21. Ja preferuje dlatego kontakt telefoniczny ;) słowo pisane jest mniej wygodne , w kwestii dobrego dogadania się. A jak ktoś może przyjechać osobiście , to już miód !! Dlatego po pierwszych mailach , proszę o kontakt tel ;) maile powiedzmy są dobrym początkiem przesiewu :evil_lol: Ważne i to z mojej strony lady ;) Należy się przedstawić z imienia i nazwiska :) Sztuka dyplomacji , szacunek - czynią cuda ;) Czasem są takie maile , że kapcie spadają :evil_lol: wypadało by odpisać , takie rzeczy to tylko w erze ;)
  22. Evel nie masz wyjścia , czekamy na szczeniaczka :multi:
  23. Powiem tylko tyle , że odważni są ludzie , co pozwalają swoim psom , w swoim domu ... by pieski się same poustawiały. Raczej trzeba im pomagać , wszystkim to wychodzi na dobre i nie zmuszać by się uwielbiały ... do tego to same dojdą .. czy się lubią czy mniej. Maja się szanować i tolerować.
  24. Ja już powiedziałam , że nie będę zaglądać w pysk i się wkurzać czarno widzeniem :angryy: co ma być to będzie ;) z Terrierkiem tak zrobiłam .... :evil_lol: bo jej się zgryz nie umiał zdecydować .... i co chwila jak ryj rósł .. to się cofało i naprawiało .... naprawiało się samo , ja nie tuninguje piesków ... dopiero mnie znajomy hodowca uświadomił ... bo mu oświadczyłam że Terrierek to ma przodozgryz :lol: i tak się zdziwił dziwnie , a że pan ma specyficzne poczucie humoru .... to mi odpowiedział , że pierwszy raz widzi przodozgryz w zgryzie nożycowym :hmmmm: a hoduje i sędziuje pieski od ponad 30 lat :grins: No i wtedy zajrzałam jej do mordy z ciekawości i się zdziwiłam , bo faktycznie ma zgryz nożycowy :p Niestety przy rasach krótko kufych , to taka zabawa "jaki będzie zgryz" jest. A jak ktoś twierdzi , że przewiduje i kryje by nie było wad zgryzu i wie że nie będzie - to po prostu kłamie ... bo tego się przewidzieć nie da i już ... mówię o staffikach. Wylezie buldog i pozamiatane ;) Póki co , po Franiu i Emilce była szuflada wywalona do przodu ... ale Baśka to ma taką ekstremalną głowę , że cud by musiał by ogromny , by jej nie przeleciało. Dodam że do 5 miesiaca życia , miała idealny , piękny zgryz nożycowy .. ale jak zaczęła rosnąć głowa , to niestety poszła żuchwa do przodu. Przodozgryz to nie jest wada zębów , tylko budowy żuchwy :) Przodozgryz to nie jest problem , ot co , eliminuje z wystaw i na pewno z hodowli .. oczywiście da się naprawić :diabloti: można żuchwę "naprostować" założyć aparat i będzie cacy ;) tylko to już dla odważnych ... bo wady zgryzu , to poważne problemy niosą za sobą .. gorsze są cęgi , bo utrudniają życie , a najgorsze kły które idą w dziąsła nie ogarniam tych szczeniaków :shake: wszystkie są takie same :evil_lol:
  25. Prawko !!!! bez aparatu da się żyć :grins:
×
×
  • Create New...