Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='fizia']Chetnie pomogę w ogłoszeniach.[/quote] Fiziu, a umiesz robić bannerki?
  2. Tami, jesteś zwykłym kundelkiem, ale ktoś na pewno cię pokocha...
  3. Dzień dobry Bilbo. Zaczynamy walkę o Twoje szczęście. Ale musisz nam pomagać ;)
  4. Dzień dobry Kajtusiu. Dziś mokro, brzydko i zimno :-( Szukamy dla Ciebie domu.
  5. Groszku, szukaj domu!!
  6. Co słychać u Brukselki??
  7. [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/5581/bilbo2kn0.jpg[/IMG]
  8. Dobranoc Kajtuś. Śnij o swojej kanapie i człowieku na wyłączność...
  9. [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/9090/tami3hv3.jpg[/IMG]
  10. Wokół nas jest morze cierpienia... Wystarczy tylko chcieć dojrzeć... z resztą to nie Tobie Karolinko mówić. Tami, to towarzyszka Cudaczka...
  11. [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/738/bilbo8tx0.jpg[/IMG]
  12. Mój kochany Panie, Nie wiem co ze mną jest nie tak :shake: Wyrosłem na pięknego, zdrowego, rosłego młodzieńca... Jestem pełen energii i kocham ludzi... Jednak wyrzucili mnie :-( Jakiś czas tułałem się po wsiach, miasteczkach, lasach i łąkach. Najgorsze były samotność, głód i ciemność :shake: Na szczęście spotkałem ją - moją małą, słodką Tami - jeszcze psie dziecko... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97101[/URL] Znów miałem po co żyć. Chroniłem ją przed zimnem, prowadziłem bezpiecznymi drogami, odganiałem od niej wszelkie zło. Tuliłem ją do siebie nocami. Byłem zmuszony poniżyć się do grzebania w śmietnikach, inaczej nie przeżylibyśmy długo... Ale cóż, w końcu byłem za nią odpowiedzialny. Któregoś dnia przyjechali oni. Uciekaliśmy, ale ona nie miała tyle siły w łapkach, co ja. Złapali najpierw ją, a ja sam do nich poszedłem. Nie mogłem jej zostawić :shake: Zawieźli nas do przytuliska. Bałem się tak samo jak ona... Zabrali mnie do kojca... Taka fajna Pani tłumaczyła mi, że Tami ma za krótką sierść by zostać ze mną... I tak zostałem zupełnie sam... Nie mogę narzekać... Nie jestem głodny, mam czysto, mam budę wypchaną słomą. Czasami wezmą mnie na spacer. Czasami mogę pobiegać...Biegnę wtedy jak wiatr i marzę o wolności przy kochającym Człowieku... Czasami Tami przychodzi mnie odwiedzić. Wkłada wtedy pyszczek pomiędzy kraty mojego boksu, a ja ją całuję. Ale jestem bardzo, ale to bardzo samotny :-( I czuję się uwięziony :-( Za co??? No podajcie mi choć jeden powód mojego cierpienia? Marzę o tym, by ktoś mnie pokochał i stąd zabrał. I żeby dał mi jakąś piłkę albo frisbee, i żeby sie ze mną bawił. Chciałbym też móc się do kogoś dobrego przytulić i poczuć, że przynależę. W samotne noce patrzę w gwiazdy i proszę o dom dla siebie i dla Tami. Nie koniecznie wspólny. Chciałbym być szczęśliwy i wiedzieć, że i Tami się poszczęściło. Obiecuję, będę dobrym psem. Pokażę Ci mój Panie co to psia miłość i wierność. Tylko mnie pokochaj i daj mi dom. Twój Bilbo. [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/848/bilbo13se8.jpg[/IMG]
  13. [quote name='zyzia'] Och Gonia jak ja lubię pisać ...[/quote] To zróbmy deal ;) Mnie pisanie nie przeszkadza. To Ty do mnie dzwoń, a ja będę pisać. Albo ja mogę dzwonić po 20. Za darmo :) Co Ty na to?? :eviltong:
  14. Piękne, piękne zdjęcia :loveu: Zyziu, a gdzie Lalunia śpi? No i jak zachowuje się w ciągu dnia? Co robi? Jak zachowuje się w stosunku do Ciebie? Do Rodziców?
  15. Myślimy co tu zrobić i gdzie ją umieścić. A czy ona ma imię?
  16. [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/1152/kajtu1gy5.jpg[/IMG]
  17. No właśnie... sumienie...
  18. Nie masz sumienia!!! Ty, tak ty! Człowieku, który wyrzuciłeś psie dziecko z samochodu! To nie ty?? Łżesz! Ale zło, które wyrządziłeś powróci do ciebie! Nie wierzysz?? Trudno! Przekonasz się sam. Może nie dziś, może nie jutro, ale przekonasz się na pewno! Nawet jeśli to będzie "kiedyś". Jak Tami będziesz biegać zdezorientowany... Jak Tami będziesz przerażony... Jak Tami będziesz skomleć...o litość Jak Tami będziesz żebrać... Jak Tami będziesz się bał... Jak Tami będziesz wył z samotności... Skończysz jak śmieć! nie jak Tami... Bo Tami najpierw spotkała większego i starszego kolegę, który był dla niej wsparciem i przewodnikiem... To on - Bilbo - najpierw usłyszał jej wołanie o pomoc. To w jego futro wtulała się w ciemne noce dopóki nie przyszła pomoc... To on dzielił się z nią resztkami ze śmietników zanim razem nie trafili do przytuliska. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97181[/URL] W przytulisku Tami i Bilbo znaleźli ciepły kąt. Są teraz bezpieczni i najedzeni. Czekają na miłość. I znajdą ją. A ty człowieku nie licz na łaskę! Jesteś potępiony! Mała Tami właśnie przechodzi swoją pierwszą cieczkę. Powoli wkracza w dorosłość. Mimo wyrządzonych jej krzywd, mimo piekła, które przeszła, jest cudownym małym pieskiem, który czeka na odmianę losu na lepsze. Pomożemy jej, prawda? Prawda?? [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2568/pb020088yk2.jpg[/IMG]
  19. [quote name='kaLOlina']a kiedy ciotka pokaze swoje stadko???[/quote] A kto by je chciał oglądać :hmmmm:
  20. [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/169/kajtu27ww9.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/2074/10gwsk6.gif[/IMG]
  22. [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/8462/23zh1.jpg[/IMG] [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/9215/pa260012az5.jpg[/IMG]
  23. Poproś może Tatę by sprawdził, czy w uchu lub w pachwinie nie ma tatuażu...
×
×
  • Create New...