Właśnie rozmawiałam z Panem Bilbo...
Bilbuś ma się dobrze. To duże szczenię z niepohamowaną energią. Wszędzie go pełno, a 4 ha "wybiegu" to dla niego za mało :evil_lol:
Obecnie przechodzi "kwarantannę" i nie ma wstępu do domu, bo był okropnie zapchlony. Kwarantanna polega na tym, że Bilbo ma swoje własne pomieszczenie do spania, a w dzień ugania się po włościach.
Dzieci rywalizują o jego miłość :evil_lol: Szczególnie dziewczynki :evil_lol: Rodzice musieli więc rozdzielić sprawiedliwie czas spędzony z Bilbo, więc każda z nich ma go na wyłączność co 2 godziny :) Resztę czasu spędzają wspólnie.
Bilba trzeba wychować, mówi jego Pan... Mówi też, że braki w wychowaniu Bilbo nadrabia.... uśmiechem i umiłowaniem człowieka :loveu: Nie sposób się na niego gniewać :)
Aura nie sprzyja robieniu zdjęć... Ale wkrótce powinny do nas dojść.
Osobiście nie mogę się doczekać.