Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='majqa']Ty dla mnie jesteś sexy chłop, bo masz jaja jak mało który![/quote] Właściwie to nie wiem czy się cieszyć, czy płakać :shake: Ale jakbym była chłopem, to może byś mnie zechciała, a taką laskę jak Ty, to będąc chłopem bym z przyjemnością łyknęła :loveu:
  2. [quote name='majqa']Yes Sir! :loveu:[/quote] Chyba: M'aam :eviltong:
  3. [quote name='agaga21'] a ja cię kocham i nienawidzę!!!cieszę się ogromnie ale też jest mi zal że na mnie nie poczeka..[/quote]Agatko, mam nadzieję, że na Ciebie nie poczeka. Szczerze Ci piszę... Wiesz jak jest.' I nie martw się, jak już osiądziesz na włościach, znajdę Ci wymarzonego psiaka. Jeśli tylko dasz mi hasło. Wiesz, że powierzyłabym Ci Pixie... ale ze względu na sytuację lepiej będzie, jak pojedzie do domu już...:calus::calus::calus:
  4. [quote name='majqa']Kiedy rozpierniczamy szampana o ścianę??? :multi: :multi: :multi:[/quote] Pierwszego rozpierdzielimy jak zawiozę Pixie do Gdyni. (mam nadzieję). A drugiego miesiąc po fakcie. Co Wy na to??
  5. Oglądając zdjęcia Pixie, mając w pamięci moje relacje, czytając o Niej, myśląc o Niej od 3 miesięcy, doszli do wniosku, że ją kochają, że nie chcą by trafiła gdzie indziej, aniżeli do ich domu, pod ich skrzydła. Chcą zaadoptować naszą Księżniczkę z pełną świadomością! Wierzycie? Bo ja jeszcze nie!
  6. Wczoraj umieściłam Pixie, jej galerię i apel o pomoc w szukaniu domu dla księżniczki na stronie Emir (w podpisie). A dziś jak pisałam post nt. wyjazdu Halinki do Meksyku, zadzwoniła Sylwia...
  7. No i zadzwoniłam, jak obiecałam, kiedy lekarze powiedzieli, że zagrożenie minęło, i z Pixie będzie już tylko lepiej. Znów rozmawiało nam się super. Kilka razy rozmawiałam też z żoną Pana Witka, Sylwią. Ona miała plan, by obdarować swoich Rodziców, wyczerpawszy wszelkie inne pomysły. To miłośnicy rasy. W domu mają astka, 50kg ciamajdy.
  8. Zadzwonił wtedy do mnie Pan Witold, i rozprawiał niczym Janusz Weiss :loveu: Z początku myślałam, że mam do czynienia z dziennikarzem, na końcu zwątpiłam. Rozmowa była długa i niesamowita. Obiecał mi wtedy, że jako miłośnik rasy, będzie szukał dla Pixie odpowiedzialnego, kochającego domu. Mieliśmy się zdzwonić jak Pixie zacznie chodzić.
  9. Zanim Pixie trafiła w moje szpony, "Fakt" napisał o niej i jej "wypadku" artykuł. Jakieś 2,5 miesiąca temu natomiast, wkleili wzmiankę o tym, że Pixie szuka domu (na tle gołej baby zresztą) i podali mój nr. Psioczyłam już o tym na forum, bo dzwonili do mnie "różni" ludzie... Ale wśród tych telefonów, o których pamiętać nie chcę, był jeden szczególny...
  10. Uwielbiam "Fakt" :B-fly: Już w życiu nic złego na tę gazetę nie powiem :evil_lol:
  11. :razz::razz::razz::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. [quote name='agaga21']wiesz coś czego my nie wiemy?:cool3:[/quote] Ja???? Nieeeee :razz:
  13. [quote name='Isadora7']Oby.........[/quote] To całkiem możliwe :razz: Cuda się przecież zdarzają :cool3:
  14. [quote name='Isadora7']Materdej Gonia wykończysz się nam, tylko motor w doope wkręcić.[/quote] A może motor nie będzie potrzebny, bo Pixik będzie już grzala doopkę w nowym domu??? :razz:
  15. [quote name='MonikaP']A niech to :shake:. Gosiu, a co z Meną? Ona w tym czasie będzie u Haliny? Bo to chyba właśnie będzie już ten czas, gdy Pixie miała kończyć swój pobyt dt?... Czy będziesz ją próbowała przenieść do siebie? Cholera, że też nie jestem teraz w żaden sposób w stanie Ci pomóc :-(.[/quote] Jeśli mąz córki Halinki nie dostanie urlopu (nowa praca, a jedna odmowa już była) to Halinka wskoczy w Jego miejsce i pojedzie ze swoja córka na planowaną wycieczkę. Menna zostanie w domu (u córki Halinki) a ja będę musiała lawirować intensywnie pomiędzy swoim domem, a domem Haliny, w którym zostanie Pixie z dwoma facetami, którzy się nią nie zaopiekują.
  16. Ale tu cichutko się zrobiło :-( Ciociu Isadoro, czy jest już Allegro? Pojawił się nowy problem... Prawdopodobnie od 3 do 17 grudnia będę z Pixie sama, bo Halina chyba wyjedzie... Nie wiem jak to będzie :shake:
  17. [quote name='arjuna']GoniaP-wygrałaś ręcznie robioną koszulkę autorstwa Osho. Wejdź na niebieskie amstaffowe forum-w swej skrzynce znajdziesz wiadomość, dzięki której doprowadzimy transakcję do końca. pozdrawiam.[/quote] Dzięki Arjuna, jutro się tym zajmę ;)
  18. Witajcie :loveu: Pixinka ma się całkiem nieźle. Apetyt dopisuje, humorek też. Zdjęłam jej dziś na chwilę ortezę, Halina ją wyczyściła, ja w tym czasie masowałam nadgarstek, ale Pixikowy jęzor mnie odsunął ;) Byłyśmy na krótkim spacerku. Jej!, ile nowych zapachów, jakie podniecenie, trzeba bardzo uważać, bo Pixik za bardzo wyrywa do przodu... Zaobserwowałam, że bardzo oszczędza łapkę z uszkodzonym łokciem. Podpiera sie samymi paluszkami... Ale też widzę, że coraz odważniej sobie poczyna w domu... Zaczęła samodzielnie przemieszczać się po parterze. Dziś zatem zainstalowałam taką bramkę (jak dla dzieci) u progu schodów prowadzących w dół. Na górę raczej sama nie wejdzie, a nawet jeśli, to nie powinno sie nic stać. Przesyłamy Wam śliczne prosiakowe minki i wiele ciepłych myśli :loveu:
  19. Biedne malutkie psie dziecię... Podałam temat dalej.
  20. [quote name='majqa']A czemu? Gonia pyta o link, bo chce się rozpatrzeć w wątku, by coś do rzeczy podpowiedzieć. Mylę się Goniu?[/quote] Nie, nie mylisz się Majguś. Ale zostałam dziwnie zaatakowana, i nie wiem jak się do tego ataku ustosunkować :roll: Swoją drogą biedne psiaki :shake: Ale w Radomiu akurat nikogo nie znam...
  21. [quote name='lilith27']cóż liczyłam na inną podpowiedź[/quote] Lilth, z całym szacunkiem, nie jestem cudotwórczynią... Podałaś prawie zero info.
  22. [quote name='lilith27']Goniu kochana to podpowiedz mi: DT DLA MALUSZKÓW (SUCZKA PRAWIE SZCZeNIE I MŁODY PIES) Z PODRADOMKIEGO LASU KTÓRYM GROZI ODSTRZAL LUB ZIMA gdzie szukać? Dziewczynę, która jeździ do lasu do nich nie stać na hotel[/quote] Jest link na dogo?
  23. [quote name='agaga21']Goniu ale ta osoba jest ze świdnika[/quote] Agatko, w takich sytuacjach dzwoni się do kogokolwiek z organizacji prozwierzęcych, bądź niezrzeszonych, acz sprawdzonych osób. Z racji swojego zaangażowania potrafimy się poruszać po różnego rodzaju portalach, mamy znajomości. Np. Świdnik nie jest dla mnie problemem. Mam tam zaprzyjaźnione, zaangażowane w problemy zwierząt osoby. I tak to działa. Łańcuszek ludzi = siła. Miej trochę wiary w ludzi. Może ten człowiek zadziałał odpowiednio, a Ty się bez sensu martwisz?
  24. [quote name='agaga21']słuchajcie, kogo powiadomić jak sie znajdzie psa który się prawie nie rusza a jest ciemno i zimno? [/quote] Np. mnie. Do północy jestem pod telefonem.
  25. Melduję posłusznie, że osobiście zdjęłam dziś opatrunek z łokcia Pixie! Nasza dziewczynka ma teraz całkiem gołą łapinkę :multi: Ale śmiesznie wygląda, jak nie ona :evil_lol:
×
×
  • Create New...