A co to ma do rzeczy?
Dogomaniacy są coraz biedniejsi, może więc za naszą zachodnią granicą znajdzie sie jakiś wirtualny opiekun lub sponsor. Czy to źle????
Nie chce cię urazić, ale czasami mam wrażenie, ze jesteś albo uprzedzona, albo przewrażliwiona. Nie zrażaj do psiaków w potrzebie innych, nawet jak ci z nimi nie po drodze.
Nie chce cię pouczać, ale doskonale wiesz, ze leczenie i odchudzenie suni pochłonie niemałe koszty, więc nie czepiałabym się drobiazgów a wręcz przeciwnie zwróciłabym sie do tych ludzi o wsparcie dla niej. Sama bym to zrobiła, ale niestety nie znam niemieckiego i bardzo żałuje z tego powodu.