To prawda imię Gremlinka juz do niej nie pasuje. Prawda jest tez to, ze ona zawsze była cudna, wyjątkowa.
Teraz gdy człowiek patrzy na tego zadowolonego pycholka to serce z radości pochodzi go gardła.
Biedna mała. Cały czas jestem mimo wszystko dobrej myśli. Moze to faktycznie te robale. Bo skąd nagle ich taka ilość? Czyżby gdzieś były otorbione i teraz to wszystko się wywaliło? Głupia juz jestem.