Cioteczki, psina jest w[COLOR=Red] BARDZO PILNEJ POTRZEBIE[/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR]
Skoro leczenie w schronie nie przynosi efektów to wypada go zabrać gdzieś do lecznicy, zdiagnozować i podjąć intensywne leczenie.
Jestem bidna jak mysz kościelna, ale coś tam wyskrobię.
Czas działa na jego niekorzyść, więc zwracam się z apelem do wszytskich cioteczek - zróbmy zrzutę. Niech każda da ile moze. Nawet złotówka moze uratowac mu życie.
Do upartego będe podnosic ten watek, zeby ratowac tą bidę, która liczy na człowieka. Nie moze się na nim zawieść.Nie teraz, nie w takiej chwili.
Błagam, pomózmy mu!!!!!!!!!!!