Dzwoniła ta pani.
Wiek Kajtka oceniono na 5-6 lat.
Dzis nie ma apetytu, ale za to ten mały szczypiorek złapał panią, która się nim tam opiekuje za nogawkę.
Uwielbia byc noszony na rękach, ale widac ma charekterek i jestem w stanie uwierzyć w ta kurę, którą załatwił.