-
Posts
28489 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
No ja myślę, że świętowały. W końcu to było podwójne święto.:lol: Jestem słoneczko moje kochane, pamiętam
-
One o tym wiedzą. Nie było mnie tu trochę, ale pamietam o was
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poza iryskiem nikt się nie wycofywał, więc naniesione porawki są zgodne z tym co deklarują darczyńcy na wątku. Wpłaty są zaznaczone zgodnie z tym, co podawała w swoich postach irysek, więc pierwsza strona jest uzupełniana na bieżąco. Dla mnie Branek tez jest piękny, ale czy dla nas zakręconych jest jakis brzydki pies? :lol: -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
szajbus replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Navy]Wklejam wam oficjalną wiadomość z pierwszej strony internetowej schroniska. To pomoże wam poznać warunki panujące w tej placówce[/COLOR]. [I]W naszym schronisku przebywa stale [B]ponad 700 psów i ponad 100 kotów[/B]. To bardzo duże przepełnienie, gdyż pierwotnie schronisko miało służyć [B]tylko dla ok. 250 psów[/B]. Z czasem dobudowana została kociarnia. Zwierzęta przebywają po kilka do kilkunastu w boksach (w zależności od wielkości boksu). To sprawia, że walka psów o ciepłą budę, więcej jedzenia, uwagę odwiedzających jest tu wyjątkowo silna. Przepełnienie jest już na tym etapie, że nie ma miejsca na wstawienie do boksów wystarczającej liczby bud, bo byłby zastawiony nimi cały boks. Jako rozwiązanie stawiane są większe budy, w których może spać po kilka zwierząt. Schronisko też zgodnie z przepisami nie może już rozbudować terenu, bo wokół postawiły się prywatne domy, od których teren schroniska musi być w przepisowej odległości. Nowe boksy zostały już postawione na parkingu schroniska, ale i te są już dawno przepełnione. Nie ma już gdzie stawiać nowych boksów, jedynym wyjściem byłoby wybudowanie nowego schroniska, niestety to pozostaje dla placówki póki co wyłącznie marzeniem... Z powodu przepełnienia nie ma również możliwości przypilnować zwierząt przy posiłku - czy wszystkim udało się najeść. Do misek zawsze pierwsze dostają się najsilniejsze i zdarza się, że wyjadają pokarm swoim słabszym towarzyszom. Jedyną możliwością zaradzenia temu problemowi jest przenoszenie zwierząt, u których zauważono oznaki wychudzenia oznaczające fakt, że trudno im dobić się podczas karmienia do miski, do innych boksów. Przez przepełnienie trudny jest też dostęp do zwierząt. Nie można ich wyprowadzać na spacery inaczej niż całym boksem, gdyż psy są o siebie zazdrosne i zwykle rzucają się na powracającego do boksu towarzysza, który przecież jest przeszyty mnóstwem nowych zapachów. Niestety jest zbyt mało wolontariuszy i pracowników, którzy mogliby wyprowadzić na raz np. 12 psów... Zwierzęta są niewybiegane, mają mniej kontaktu z ludźmi, co rzutuje na ich psychikę. Wśród psów wciąż dochodzi do zagryzień, mimo iż pracownicy dokładają wszelkich starań, by zwierzęta w boksach były dopasowane pod względem charakteru, wielkości i wieku. Psy wdają się w konflikty o ciepłą budę, dostęp do miski i z zazdrości - że jeden był przy kratach pogłaskany, a drugi nie, czy że jeden został wyprowadzony z boksu, a innym nie było to pisane. Stąd w schronisku nie pozwalamy odwiedzającym na głaskanie psów przez kraty, choć jesteśmy świadomi, że brak kontaktu z potencjalnym nowym pupilem utrudnia decyzję co do adopcji. Niestety tu wchodzi w grę zdrowie i życie psów. Dochodzi do nas wiele krytycznych głosów, że "w Stanach to kąpią i pielęgnują psy przed adopcją, a u nas chodzą brudne i skołtunione". Tylko że w Stanach psy przebywają po jednym, dwa w boksie, a u nas w boksie takiej wielkości przebywa po 6-7. Psy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne, podłoga boksów jest często mokra od moczu (choć codziennie jest sprzątana) - w takich warunkach psy bardzo szybko się brudzą. Należy również zastanowić się nad tym, że 80% psów przebywa w boksach na zewnątrz, a klimat w Polsce nie jest ciepły, więc po kąpieli psy często by się zaziębiały i chorowały. Przy takim przepełnieniu naprawdę bardzo trudna jest opieka nad zwierzętami. W schronisku zajmuje się nimi zaledwie kilku pracowników - pielęgniarzy i lekarzy, którzy wychodzą z siebie, by udało się zauważyć wszystkie chore, odnaleźć agresywne, wszczynające bójki w boksach, by zapewnić psom możliwe warunki bytu. Koty są odrobinę mniej wymagające i dlatego warunki ich życia w schronisku nie są takie złe, choć też w ich przypadku panuje przepełnienie. Niestety w obecnej sytuacji jedynym skutecznym rozwiązaniem byłoby zbudowanie nowego schroniska i zatrudnienie większej ilości pracowników...[/I] -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To prawda, co piszesz. Każdy psiak zasługuje na pomoc, a nie takie życie. Niestety na taki koszmar skazuje każdego z tych psów nie kto inny jak człowiek i jeszcze udaje, ze nie ma problemu. Wiele razy byłam świadkiem jak z samochodu wywala się swojego pupila, który ze skowytem biegnie co sił za samochodem swojego pana , aż pada ze zmęczenia i czeka na niego przez kilkanaście dni. Potem taki psiak trafia do schronu gdzie jest grubo ponad 700 psów, a miejsc tylko na 250. Taki debil nie zastanowi się, ze w takich warunkach dochodzi do agresywności psów stłoczonych w boksach jak sardynki. Nie wie, że właśnie dlatego dochodzi tam do pogryzień czy zagryzień, bo psiaki walczą między sobą o kazdy centymetr powierzchi, dostep do miski itd. On pozbył się problemu i to jest najwazniejsze. Jak ja nienawidze takich ludzi ! Baranek nie dawał sobie rady. Nie był pzrebojowy, wolał się nie wychylać i potulnie siedział w swoim boksie. Niestety, silniejszy psiak pewnie chciał wyleliminować słabeusza, żeby zyskac trochę więcej terenu. Widząc psy przy budach na łańcuchach byłam pzrerażona. Jednak kiedy pojechałam do schroniska szybko przekonałam sie, że te, które są przy budach są wybrańcami losu, bo nie grozi im zagryzienie. Mają mozliwość wyjścia na spacer z wolontariuszami. Takiej mozliwości nie mają te z boksu, bo musiałby byc wyprowadzony równoczesnie cały boks, a nie ma takiej mozliwości. Wczesniej walczylismy o pogryzionego Bonusa,teraz chcemy uratowac Baranka. Jest to kropla w morzu potrzeb, ale jak tak nakropimy po kropelce to troche sie tego uzbiera. Jak widzicie nie zajmujemy sie tymi slicznymi psiakami. One szybciej znająda chetnych do adopcji. Taki niepozorny Baranek czy Bonusik nikną w tym tłumie, dlatego je pokazujemy, chcemy im pomóc i jest to wielkie. Idzie nam mozolnie, ale idziemy do przodu i szczerze wierze, że Baranek opuści schronisko i znajdzie kochający dom. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy w imieniu Baranka. Pierwsza strona uzupełniona. Pieniądze do tej pory zbierała na swoje konto irysek, ale nie wiem czy nadal zbiera, bo pisała, że wycofuje się z miesięcznych deklaracji i z watku Baranka. -
Psi smutek-teraz radosc,w kochajacym domku !!!
szajbus replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Mamba wciąż samotna! -
"Rudi"- AST od Bożeny Wahl !!! Ma wreszcie wyczekany dom !!!
szajbus replied to aga_1234's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie na okładkę jakiegoś poczytnego pisma, które obaliłoby mit o bulowatych -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z tego co wiem, nie mają wybiegu, ale maja zapewnione 3-4 spacery dziennie, oprócz tego psiaki sa odwiedzane przez łódzkie dziewczyny -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
szajbus replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Wskakuj pięknisiu na szczyt -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
szajbus replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Ślicznotka czeka na wsparcie ! -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Ciotka uchyl rąbka tajemnicy jak ty robisz te czary mary? :lol: -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Deklaracji miesięcznych mamy na kwotę 280 zł deklaracji jednorazowych mamy na kwotę 210 zł do tej pory na konto iryska wpłynelo na Baranka 420 zł Myśleliśmy o łódzkiej Fundacji Pomagajmy Razem Zwierzęta w Potrzebie. Gdyby oni go przejęli, prawdopodobnie trafiłby do hotelu na ul.Malowniczej w Łodzi (450 zł/ m-c), a tam jeżdżą dziewczyny, więc miałyby z nim kontakt. -
Byłam na wątku Alberta i oczy mi wyszły z orbit. Jestem normalnie w szoku. Jak pies w takim opłakanym stanie i na dodatek odwodniony mógł wrócić z hoteliku bądź co bądź weterynaryjnego. Po drugie dziwi mnie fakt, ze do tej pory nie ma skanów wyników Bonusa, o które pan doktor był poproszony jakby nie było przez płatnika. Zaczynam sie bac!
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pierwsza strona poprawiona z jedną małą poprawką. Deklarowałaś 20 zł miesięcznie, a nie 30 i poprawkę naniosłam na te 20 zl Twoja wpłata została umieszczona w deklaracjach jednorazowych. Dziękuję. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli irysku, mam rozumieć to tak, że wycofujesz się z miesięcznych deklaracji, i twoje 30 zł będzie jako wpłata jednorazowa tak? Jeśli tak podchodzisz do odpowiedzialności, to faktycznie nie mamy co dyskutować. I nikt na wątku Baranka cię nie denerwuje, po prostu sama się niepotrzebnie nakręcasz. A to chcesz tabelki, a to nie odpowiadają ci kolorki,pierwsza strona jest dla ciebie nieczytelna (choć inni czytają z niej jak z elementarza), a to chcesz wyciągać psa,ze schronu, który nie ma uzbieranych pieniędzy i wkurzasz się na tych, którzy martwią się co będzie z psem jak nadal nie będzie miał kasy, czy z hotelu nie będzie musiał wracać do schronu. Wyluzuj trochę ciotka! Czekam na konkretna deklaracje z twojej strony, w celu naniesienia poprawki w pierwszym poście. Elmiro dziękujemy w imieniu Baranka -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A skąd ta pewność, ze będą te jednorazowe wpłaty, ze będą pieniądze z bazarków, że "ludziowi", który będzie chciał zakupić coś z bazarku nie zachoruje ta babcia?:evil_lol: Może jestem naiwna, ale swego czasu byłam jedną z osób finansujących psa w DT i opłacałam jego pobyt aż do śmierci. Możesz mi wierzyć bądź nie, ale finansowo było mi ciężko ( a bylo to po 100 zł miesięcznie) jednak moim obowiązkiem było się wywiązać z złożonej deklaracji. Deklaracja miesięcznych wpłat to odpowiedzialność i za takich ludzi uważam tych, którzy takowe deklaracje złożyli. -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
szajbus replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Domku, objaw się wreszcie! -
To było na wątku Baranka, tutaj była propozycja ( o ile się nie mylę), że Bonus czeka, aż zwolni się hotelik u Wiosny
-
Psi smutek-teraz radosc,w kochajacym domku !!!
szajbus replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Mamba prosi o kochający domek -
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnosimy Tarunie na dobranoc