Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28486
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Psoniu............
  2. Sunia, ale się z ciebie laseczka zrobiła. no no!
  3. Pierwszy post uzupełniony. Dziewczyny częśc wpłat mam z imienia i nazwiska ( nie ma podanych nicków). Bardzo prosze o podawanie nicków przy wpłatach, to ułatwia rozliczanie. Teraz nie wiemy czy te wpłaty , które wpłynęły z imienia i nazwiska są od osób, które deklarowały pomoc Stefanowi. [COLOR=Blue] Z wyliczeń na pierwszej stronie wynika, ze stan konta Stefana na dzień dzisiejszy to 63 zł i nieopłacony hotelik za styczeń.[/COLOR] Stefciu wskakuj na góre!
  4. No chłopie, zaczynasz nowy rozdział w swoim życiu. Bądź szczęśliwy piesku. Bardzo dobrze, ze będzie miał ten przegląd gwarancyjny. To niemłoda psina i tak naprawdę nikt nie wie co kryje się w środku. Psie Wolny dziękuje ci za wszystko co zrobiłeś dla Baranka. Dzieki tobie ma juz swoich ludzi, na których czekał tak długo. Dziękuję wszytskim, którym los Branka leżał na sercu i nie opuścili go w potrzebie. Z przyjemnością aktualizuje pierwszy post i wycofuje naszego psiaka z ogłoszeń.
  5. Dziewczyny dziś naprawie nie mama czasu i będą na dogo z doskoku. Co do kosztów transportu, wiem,z e wyniósł on wiecej niż zakładano.Edyta wzięła od nas 200 zł , bo tak się z nami umawiała. Byc może odezwie się na wątku i napisze coś więcej.
  6. Ala, nikt się nie rozmyślił, wiec się tak nie denerwuj na tych państwa. Baranek miał dwa domki do wyboru. Oba dobre i sprawdzone o czym informował Wolny Pies ( ktory te domki znalazł). Pierwsza opcja była polska. Jednak- tam jest małe dziecko. Ala jak Baranek zachowuje się w stosunku do małych dzieci? Małe dziecko często łapie psiaka za sierść , szczególnie jak jest dość puchata. Jak wtedy zachowa się Baranek? Potrafisz odpowiedzieć na to pytanie? Bo ja nie. Nikt Baranka nie sprowadzał jaki stosunek ma do malutkich dzieci. Stefan z łódzkiego wątku pojechał do nowego domu. Jest super psem przytulanką. Rozdaje całusy na prawo i lewo jest naprawdę kochany, ALE........... wrócił z adopcji, bo jak się okazało nienawidzi małych dzieci. Był zwrot z adopcji. Pies nie rozumiał dlaczego wraca, przecież pokochał swoja nową panią.Tego chcemy? W Niemczech jest rodzina, która adoptowała z Polski psiaka. Odszedł śmiercią naturalna ze starości. Był kochanym psiakiem i ci państwo otwierają swój dom przed Barankiem. Sa to ludzie doświadczeni, licząy sie z trudnościami adaptacyjnymi psiaka (przerabiali to). Nie maja malutkich dzieci. Baranek ma do dyspozycji dom z ogrodem, gdzie mógłby się wyhasać do woli. Nowi własciciele obiecują fotki i informacje o Baranku. Zostały do niech wysłane fotki czekają na niego z otwartymi ramionami. Wręcz nie mogą się go doczekać i cały czas depczą Wolnemu Psu po pietach, żeby Baranek był już u nich.
  7. Nie, nic się nie stało. Państwo mają małe dziecko, a Baranek na włochów sporo. Mieszkałby u niech w domu. W Niemczech chłopak ma do dyspozycji dom z ogrodem, a widząc jak ciekał u jamora na wybiegu, ta opcja wydała się lepsza dla niego.
  8. Jamor , dziękujemy za opiekę nad naszym Barankiem, dzięki Tobie psiak doszedł do formy, wyładniał i odzyskał pewność siebie. Dziękuję ci Edytko za wszystko, za twoja propozycje transportu, za opiekę nad psiakiem w trakcie podróży, za dobre serce, za bezpieczne dostarczenie psiaka, za twój cenny czas i przepraszam za moje upierdliwe telefony. Wiadomości z ostatniej chwili. Baranek w dniu jutrzejszym pojedzie jednak do domku docelowego w Niemczech. Nowi właściciele nie mogą się już go doczekać. Najchętniej by go widzieli dzisiaj u siebie ,ale nie jest to możliwe. Drugi domek nie będzie zmarnowany, pojedzie w miejsce Baranka inny psiak ( krótkowłosy). Już jutro będą pierwsze zdjęcia Baranka z nowego domu. Macie się nie martwić. Będą relacja ze zdjęciami psiaka - to jest obiecane. Domek niemiecki jest sprawdzony pod każdym względem i z tego co mi wiadomo Baranek będzie miał u tych państwa jak pączek w maśle. Baranku rozpoczynasz zupełnie nowy rozdział w swoim życiu, z czego się bardzo ciesze. Bądź szczęśliwy pieseczku.
  9. Komu tego niesamowicie całuśnego sierściuszka?
  10. Jesteście fundacja działająca na rzecz zwierząt pokrzywdzonych przez los i chyba możecie pomóc dziewczynie, która potrzebuje pomocy. Wynika z tego, ze ta sunia nie tylko była źle traktowana ale i gwałcona. W takim wypadku może mieć obrażenia wewnętrzne i powinna być pod opieka lekarza. Wy jako fundqacja macie większe przebicie w organach ścigania niż jakaś kobiecina, która zareagowała na krzywdę zwierzęcia. Nie obijajcie piłeczki tylko pomóżcie dziewczynie. Oświadczenie sąsiadów, którzy w razie czego nie będą zeznawać można sobie włożyć między papierki. To nie jest dowód. Gdybyście jako Fundacja złożyły zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa organy ścigania szybko by ustaliły nie tylko właścicieli, ale także dowiedzieliby się jak pies był traktowany. Odmrożenia, długie pazury, rozerwany odbyt , srom, nie wzięły się z niczego. To jest znęcanie się nad zwierzęciem z podejrzeniem kynofilii. [COLOR=#000000][B][FONT=Tahoma][SIZE=2][B]Fundacja „[SIZE=3]POMAGAJMY RAZEM –ZWIERZĘTA W POTRZEBIE[/SIZE]” powstała w maju 2008 roku w Łodzi z inicjatywy wolontariuszy współpracujących z łódzkim Schroniskiem dla Zwierząt. Członkami Fundacji są także osoby niezwiązane z tą instytucją, ale posiadające bogate doświadczenie w aktywnej pomocy potrzebującym zwierzętom. Łączy nas wysoka wrażliwość na cierpienie zwierząt, nie tylko bezpańskich, lecz także tych, które mają „właścicieli”. [/B][/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][COLOR=#000000][B][FONT=Tahoma][SIZE=2][B]Cele naszej organizacji to m.in.:[/B] [B]- zwalczanie bezdomności zwierząt poprzez aktywną działalność adopcyjną (włączając w to adopcje zagraniczne)[/B][/SIZE][/FONT][B] [FONT=Tahoma][SIZE=2]- leczenie, w tym realizowanie programu kastracji i sterylizacji [COLOR=Black]- interweniowanie wobec zagrożenia zdrowia i życia zwierząt pokrzywdzonych[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/B][/COLOR]
  11. Baranek dojechal szczęśliwie. Podróż zniósł bardzo dobrze. Była w kontakcie telefonicznym z edie21 i zdawała mi relacje z podroży. Kiedy przejeżdżali obok mojego domu, przekazałam edie21 kwote 200 zł. Mam pokwitowanie, które prześlę zaraz madcat na e-maila, W chwili obecnej Baranek zjadł sobie śniadanko i poszedł w kimono. Z tego co się dowiedziałam jutro rano będzie już u Psa Wolnego. Dziewczyny byłam w kontakcie tel. cały czas z Psem Wolnym. W Gaju wszystko było przygotowane na odbiór Baranka. To nie jest tak,że chłopak poszedł na ogólne boksy czy coś w tym stylu. Siedzi sobie w osobnym kojcu i jest bezpieczny.
  12. Podróż przebiega na razie bez zakłóceń. Edyta wiezie go jak nasze najcenniejsze jajeczko. On jest spokojniutki. Kasiu mam pokwitowanie od Edyty , daj mi na pw e-maila to ci jutro zeskanuje i prześlę.
  13. Ludzie!!!!!!!!!!! Ten pies to hipnotyzer. Spojrzysz na niego i po tobie! Ten jego pycholek, te jego cudne oczka, ten noseczek. Normalnie tego psa nie da sie nie kochać! Jest za ciemno i nie udało mi się zrobić zdjec. Jest bardzo spokojny. Jedzie sobie w pozycji leżącej przypięty, może swobodnie siadać i jest KOCHANY! Kurde tyle ogłoszeń i nikt sie na nim nie poznał!!!!!!!!!!!! SZOK!!!!
  14. Papryka co u suni? Napisz proszę choć parę słów i przyślij te obiecane fotki. Jestem ciekawa jak ona teraz wygląda.
  15. No kochaniutki, lecimy na spacerek przypomnieć wszytskim o sobie
  16. hahhahahhah Sorki Ola, nie nie mogę się powstrzymać ze śmiechu
  17. Ala jaki dom w Sremie? Pies w Gaju koło Śremia ma postój przed dalszą podróżą. Bo nowego domku zawiezie go Pies Wolny, który go odbierze ze schroniska a Gaju. Baranak tam tylko będzie bezpiecznie czakał na dojazd Psa Wolnego.
  18. Gaj jest 5 km od Śremu. Tam Baranek sobie odpocznie w kojcu, dostanie papu przed kolejnym etapem podózy
  19. Gaj jest 5 km od Śremu. Tam Baranek sobie odpocznie w kojcu, dostanie papu przed kolejnym etapem podózy
  20. [quote name='Pies Wolny']No coś powiem, choć z góry nie lubię , wolę po. W tym przypadku sprawa jest inna. Do rzeczy , są dwie opcje, jedna lepsza od drugiej - taki numer zdarza się bardzo rzadko. W efekcie może dwa psole dostaną domy. Ok, Ok. ...już .. 1. Polski domek , bardzo dobry, z młodą suczką , lekkie ADHD, duży wybieg, ludzie doświadczeni, ciąg dalszy zapewniony, mam ich pod ręką, 15 min. drogi w mieście - ostateczna decyzja w toku, oceniam na 90 % - tak czy owak - miejsce na drugiego kudłacza jest 'grzane'. 2. Niemiecki domek, poprzez fundację Sabro, ludzie sprawdzeni, mieli już polskiego psola, niestety z powodu wieku - odszedł w sposób naturalny. Nazywał się Pluszak - tu możecie zobaczyć jego niemiecką historię. Pies w bardzo podeszłym wieku znalazł swoje miejsce dzięki Sabro właśnie. Życzyłbym sobie tak udokumentowane ciągi dalsze jaki miał Pluszak (*)(*)(*). Tu możecie poczytać : [FONT=Comic Sans MS]http://www.sabro-tierschutz.de/pluszak/ [/FONT] nic nie przetłumaczę teraz, bo nie mam czasu - potem. Mam swoje preferencje - można się domyśleć jakie. W tym przypadku są to opcje równorzędnie super dobre. Czas pokaże, która wygra - info zapewnione. Transport [SIZE=2]- to podstawa - byłoby super hiper , gdyby Baranek trafił do Schroniska w Gaju w najbliższy piątek - może być po południu - w sprawie uzgodnień proszę o kontakt ze mną , ja podam kontakt na ludzi z Gaju. Pies z Gaju trafi do mnie w sobotę rano - i dowie się czy : ma polubić Gorzów i okolicę, czy przejdzie , u mnie szybki kurs ...... niemieckiego :evil_lol: :evil_lol: ...jednak :eviltong: . Ludziska pomocy !!! Tu masz cioteczka wydpowiedź o tych domkach
  21. Baranek wyjechałby jutro . Po południu by był odebrany od jamora i zawieziony do Gaju, skąd będzie odebrany w piątek. W takim układzie przeczeka ten czas w oddzielnym boksie i odpocznie troche przed kolejnym etapem podrózy.
×
×
  • Create New...