a pewnie! O co gramy? :p :cool3:
Tak sobie zaplanowałam, ze jak Gabi znajdzie dom, to szybciutko umawiam sterylizację Wigusi w Ostrołęce i biorę ja do domu (jak Ninkę, to był tylko domowy pies). i zobaczymy, co na to powie. W towarzystwie nie jednej suni, a moich 3 domowych (ale wszystkie przyjazne i jej wielkości).
Dziś trochę zjadła bułki z mlekiem, ale od ręki uciekła za budkę. Zaraz też wychodzi, bo ciągnie ją do Gabi (nawet jej pupkę w przelocie wylizała).