najgorsze jest to, że Bunia musi znaleźć domek, nie może zostać u mnie
a Bunia czuje się jak we własnym domku, wpasowuje się w stado i my też się do niej przyzwyczajamy
jest kochana, słodziutka - taka mała, delikatna przytulanka a przy tym zadziora, która nie pozwala sobie w kaszę dmuchać
nauczona spać w łóżeczku - ale juz wie, że legowisko to też miejsce do spania
Bunia będzie malutka, mniejsza od jamniczka
ma 4 miesiące i juz zaczęłam ja 'szkolić' - na razie zna komendę 'siad'
no i potrafi zachowac czystość
hej
ogłaszam przetarg na dom dla Buni - dom idealny, innego nie chcemy