Dziś wyciągnęliśmy sunię!
Jej stan niestety nie jest zbyt ciekawy. :( Sierść, mocno sfilcowana, odchodzi płachtami. Jak zobaczyłam sunię, to się cała trzęsła. Na szczęście bez problemów Ledunię wyciągnęłyśmy i pojechałyśmy do weta. Potwierdził on teorię dot. choroby chormonalnej, zrobił badania, jutro będą wyniki. Potem pojechałyśmy do hoteliku, gdzie pierwsze, co sunia zrobiła , było wskoczenie na kanapę i pójście spać - mała wie, co dobre. :cool3: