-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
:mad: :mad: :mad: A ten schron, na kilka dni - może zapłacimy to go inaczej potraktują. Przynajmniej nie zamarznie.
-
Zapłacimy za pobyt, jeśli będzie konieczność. Może wywiesić w gabinecie weta ogłoszenie, że domek na kilka dni, za opłata potrzebny dla nie problemowego lokatora. Może ktos ma choc jakiś garażyk, szopke, żeby nie zamarzł.
-
A czy nie dałoby rady zawieźć go do kliniki - na obserwacje i kuracje. Myślę, że złozymy się na koszty. Będzie czas. W nocy jest jeszcze większy mróz. Kto z okolic da domek tymczasowy - ewentualnie może da sie go gdzieś dowieźć. Ania potrzebuje pomocy.
-
Sądzę, że wet by się przydał - pomożemy w kosztach, niech się TZ nie złości. Że też nie możesz go obłaskawić choć trochę. No ale tak bywa.
-
Pan Psiak..już w SWOIM DOMU!!! MORISOWA, MYCHA101 dziękuje :):)
supergoga replied to berni's topic in Już w nowym domu
Berni - możesz wysłać zdjęcia do mnie: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] - to je wrzucę zaraz. Kto z rejonów Berni może dac tymczasowy domek pieskowi. Nie może trafić na ulicę. A jak jest w tamtejszym schronisku - w razie czego. Wiem że to okropne, ale może lepsze nić śmierć z głodu i zimna. -
Jasna bida - ten Radom nie ma serca czy co. Aniu - to nie do Ciebie, Ty jesteś radomskim aniołem. Ratowaliśmy Iwę z takich warunków - może ktoś zaopiekuje się Miśkiem. zapłacimy wspólnie jakoś, gdyby ktoś zgodził się go przygarnąć chociaż na teraz, na trochę - mrozy go zabiją.
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Moniu - wieści są juz tak dobre, że chyba wreszcie mogę się zupełnie uspokoić. To Twoja zasługa, Twojej cierpliwości, spokoju a przede wszystkim wielkiej miłości do Malinki i Tosieńki - swoich ogonków. I niech mi nie mówią że to truizm, iż "miłość czyni cuda" - bo czyni. Buziaki od cioteczki dla całego stadka:lol: -
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
supergoga replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Ten tytuł wątku teraz to prawie śmieszny jest. Już Wiktorek bardzo na umierającego wygląda :lol: Odżył, jak podmieniony. Chociaż domek by się przydał. -
Cioteczka wstawi na allegro - do oporu. Jak będą nowe foty, przyslijcie mi na emaila, albo sobie ściągnę z wątku, mogę coś zmienić w opisie - w razie czego podpowiedzcie, bo ja tak jakoś z siebie piszę, a może być inaczej. No i te siniejące paluchy trzymam - chyba same odpadną.:lol: Łysiulka jest piękna, jedyna w swoim rodzaju, nikt się nie odważy mówić, że brzydka :mad: Tylko domku, gdzie jesteś :shake:
-
Co te Agi takie walnięte. Moja Aga tez marzy o weterynarii, choć ma 14 lat. Od dawna. Może jej przejdzie jak jeszcze trochę poczyta. Na razie ma własny zwierzyniec blokowo - domowy, ale nauki tyle, że czasem na mnie kolej (ostatnio często). A łysiulka - do domku musi pójść. Włansego, kochanego, jedynego. Trzymam sine paluchy.
-
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
supergoga replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Wydawało mi się, że Wiktor nie jest w nowym domu tylko w hoteliku. O ile jestem na bieżąco, nadal szukamy dla niego stalego domu. -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Śliczne, tylko siąść i wyć z radości. Po prostu bajer dziewczynki - wszystkie, niezależnie od ilości łap. -
Cieszę się bardzo że Czraciulka bezpieczny. A tak korzystając z okazji - wybaczcie - jeśli będzie szczurek w potrzebie w Poznaniu (ja nie jestem na tym forum, już czasu brak) to moge dać domek. Wielka 3-piętrowa klata z wyposażeniem jest na stanie i ogromne 14-letnie serce "szczurzej mamy". Proszę o mizianko dla czarcika i wielkie buziaki dla Was.
-
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
supergoga replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Dajcie na PW numer konta - dam cos na Wiktora, zanim znajdzie dom nie może wrócić do schronu. Nie mam wiele, bo płacę za Iwę, ale choć trochę. -
Ja się przez te wieści nabawię nerwicy - albo już ją mam. Trzymam kciuki - zostane kaleką od przykurczów, a do tego stracę wzrok, bo wiecznie wiszę, w dogo, allegro, i inne fora. Czyli będę śliczna - ale to nic. Jak Łyska znajdzie domek, to tym razem naprawdę się upiję ze szczęścia. A musi i to w Polsce/. Coś mi te niemieckie wyjazdy w przypadku Łyski nie pasują. Pani Agnieszko - Łyska czeka!
-
Otrzymałam emaila w sprawie Łyski. Bardzo prosze odpowiedz na niego Goniu, bo znasz sunię najlepiej. Może to ta szansa. Tak szybko. Witam! Czy piesek mogłby mieszkac w domu? tzn. czy jest choc troche nauczony czystosci (chodzi mi o siusiu i ...)? Jesli nie to czy pani zdaniem jeszcze moznaby bylo go tego nauczyc ? Bo jesli maja sie polepszyc jej warunki zycia to fajnie gdyby zamieszkała w domu a nie w budzie...Czy ta choroba jest całkowicie wyleczona i nie zarazi innych piesków albo np. dzieci? Proszę o odpowiedź na maila: [email protected] Pozdrawiam! Agnieszka Adres nadawcy: [email protected]