Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Patia - myślę, że rzeczywiście lepiej poczekac na konkretne ustalenia, żeby ktos go nie zabrał a potem oddawał.
  2. Czy kotek był na miau. Jeśli nie, a sa fotki i cos o nim moge przesłac koleżankom, aby wstawiły - także na inne fora, np. eurocity
  3. Wstawię na 4łapy. Napiszcie tylko, jaki kontakt podac dla psiaka - telefon, email. A na eurocity też? Bo ostatnio tam sie w psich sprawach dość aktywnie zrobiło.
  4. Moja koleżanka ma taka bordożke - to super psy, rewelacja. Siła spokoju. Czy mam go gdzieś wstawic, np. do eurocity, 4łapy. Bo na molosach pewnie juz jest. Czy jeszcze czekamy z intensyfikacja szukania.
  5. Cioteczka Goga też nie spi i musiała wszystko o Misiuni przeczytać. Bardzo nam ta sunia leży na serduchu w domu - zwłaszcza po tym, co ja spotkało. Wierzę i gadam z opatrznością jak najęta - że wyniki Misi pozwola na operację, a po niej znajdzie się człowiek, który przywróci jej i pewnie troche nam wszystkim wiare w ludzi. Bo tak troche ją straciłam - nie pierwszy i niestety przypuszczam nie ostatni raz. Mam jeszcze pytanie, czy na forum eurocity pisac o chorobie, czy tylko tak jak w allegro o samej sunieczce. DOMKU - proszę znajdź się, pozwól Misi żyć pełnia życia. Pudle sa takie wierne i mądre. Mój żył ze mną 18 lat i to były wspaniałe lata. Trzymaj się Misiu - jesteśmy z Toba, chociaż tak daleko.
  6. Ja też myślę o Betoniku ciągle i ciepło i pokazuje komu mogę. Mam nadzieje, że domek gdzieś na niego czeka.
  7. Wstawiam Misię na eurocity i szukamdomu. Czy mogę "zerżnąć" tekst z allegro - jeśli macie link to podajcie, byłoby szybciej. I gdzie kase podesłać. Nóż mi sie otworzył. Chyba założę "czarna listę" domów nie adopcyjnych :mad:
  8. Pani Joasia, która wsparła Wikusia juz dwa razy, ponownie zaoferowała pomoc. Napisze, że potrzebna nadal. Mam nadzieję, że chory Pan sie wywiąże. Wymienie fotki w necie na kilka z tych nowych bo są fajne. MUSI być gdzieś ten dom.
  9. Muszę wtrącić swoje 3 grosze. Kaju - mam nadzieje, że wczujesz sie teraz w odczucia Misi - w jej odtrącenie, i że nie da Ci to tak łatwo spokoju. Jeden dzień i odrzucenie chorego psa, bez dania mu szansy - to nieludzkie. Po co było w niej tą nadzieje rozbudzać. Teraz jest tylko gorzej. Przecież to istota czująca i to bardzo. Nie rozumiem - ja wiem, że przy mojej suni nie mogę wziąć innego psa, więc go nie biorę, aby za chwile oddać, jak reklamowanego pluszaka w sklepie, bo ma naderwane uszko. Jeśli potrzebna jeszcze kasa, to wpłacę, czy na to samo konto co poprzednio? Źle się stało, jeśli nawet ma być to najgorsze, czego nie zakładam, to ona nie ma szansy na ciepło i uczcucie nawet na trochę!!!!!!! Misiu - trzymaj się. W jakich portalach jest już prośba o pomoc i domek dla Misi - napiszcie, to ją gdzieś jeszcze umieszczę, ale nie wiem, gdzie jest!
  10. [URL="http://www.szukamdomu.anv.pl/"][FONT=Arial][COLOR=#0000ff]http://www.szukamdomu.anv.pl/[/COLOR][/FONT][/URL] Czy ktos psiaka tu wstawił. Ja nie jestem tam zarejestrowana, ale w razie czego moge się zarejestrować.
  11. Ja też jeszcze w dogo jestem. Zajrzałam tutaj, zobaczyć co z psami - i ręce mi opadły. To jest ich temat, czy zawsze tak musi być, że aby dowiedzieć się, co z psami, trzeba przebrnąć przez wiele innych rzeczy, o których juz się czytać nie chce. Smutne to trochę. A co z domkami tymczasowymi które były po interwencji, już nieaktualne. A kto, może go na miau wstawić?
  12. Na razie pewnie żądna hurtownia się nie odezwała? Też się boję o tą parkę. Co się z nimi mogło stać?
  13. Ja wpłaciłam na Misię - czy wpłata nie doszła, czy wpłaciłam na złe konto - wpłata na Ewa Pełka. Bardzo się martwie o sunię - jeśli wpłaciłam źle to ojej, co teraz? Napiszcie, bom już durna? Miśka - trzymaj się, baby sa dzielne. Moja sunia żyła 2 lata - i dopiero potem sie poddała. Ale dwa lata były pełne miłości (to ta cud-dziewczynka w awatarze). Jutro myślami będę z Misia i z Wami.
  14. Przesyłam ciepłe myśli i dobre fluidy dla suczynki. Pigwa - trzymaj się dzielnie. 12 lat to jeszcze nic takiego. Przed toba jeszcze wiele szczęśliwych chwil. Teraz już nie jestes niczyja. Więc bierz się w garść i walcz!
  15. Bo to pewnie jakiś esteta, któremu plakacik zakłóca równowagę kolorów w lesie. Róbcie zielone plakaty, będzie ok :lol: :mad:
  16. Trochę kasy poszło. Mam nadzieje, że w tygodniu jeszcze wpłacę. Piszcie co u sunieczki. Czekam z niepokojem na wieści od weta i wyniki. Biedna dziewuszka. Szepnijcue jej że ciotki z dogo, choć są daleko, to myślą o suni.
  17. Jutro rano przeleję pieniążki na sunię i bardzo trzymam paluchy za nią.
  18. Co się stało? Przeciez było w porządku z Charlinka.
  19. Poproszę o numer konta - cos dorzucę, mam słabość do pudlaczków - a zreszta moje konto świadczy o tym, że nie tylko do nich - dobrze że TZ nie czyta tego - choc nigdy mi mój kochany stworek słowa nie powiedział. Czekam na konto. Prosze pomiziać sunię.
  20. Swan, jak ja Cię dobrze rozumiem. Własnie mieszkam w bloku w mieście - a całe życie marzyłam i czyms innym, nawet o gumiakach, roztopach - i kiedys tak mieszkałam, zyłam i pracowałam. A teraz - ale co Ci będę pisać. Wiesz o czym mówię najlepiej.
  21. Wyżełek jest na allegro, ale na zbiorczej aukcji schroniska. Jest na 4łapy i eurocity. Można chyba dac go na allegro indywidualnie tez.
  22. Pani z Karpacza napisała do mnie. Otóz postanowiła troszke poczekac z adopcja psiaka, z uwagi na to, co ja spotykało. Najpierw straciła, w wyniku choroby własnego psa, potem adoptowała psiaka - szczeniaka ze schronu, który był chory i tez odszedł. Potem zapałała miłościa do Lutego, czekała na niego - poszedł do innego domku. Wie na pewno, że to będzie pies ze schroniska i że długo już bez psa nie wytrzyma, ale musi ochłonąć, bo jest jej smutno. Obiecała się skontaktować - to poważna i bardzo miła osoba.
  23. Jaka muzyczka, ja żadnej muzyczki nie słyszę. Proszę matoła objasnić o czym mowa.:shake:
  24. Dorotko, cos Ty taka zaborcza. Ja wprawdzie rzadko tu ostatnio zaglądałam, bo problemów z moja suńka miałam co niemiara, a teraz mam domowy szpital - ale dziś mogłam wreszcie, w totalnej gorączce i depresji chorobowej zajrzeć. Niezły numer. Tuxman - vel mumik - jest zupełnie niezły, z tym prehistorycznym laptopem. A jak Bertusiowe łapki, bo to dla mnie zdecydowanie ważniejsze. Tuxmanowe rurki jakoś podziałają - swoją drogą kruchy jakiś ten tuxman, żeby tak od razu cały :lol: , tak wszystko :lol: , tak całkowicie w gipsie :evil_lol: . Oby się dobrze zroslo, bo bęzie dziwnie, żeby nie powiedzieć śmiesznie wyglądał później. Ogólnie Dorotko, macie wesoło, jak nic. No wracam do łóżka, bo już znów padam, ale jutro poczytam - jakie nowe odcinki przygotowało życie w Waszym wydaniu - a później może ktoś to poskłada i zrobimy hit sezonu, serial super.
×
×
  • Create New...