U nas - a dokłądnie u mojego kolegi z pracy nadal mieszka Atos, pies wyciagniety przy pomocy Alfa i Zuzia z azylu. Do domu pojechało wtedy kilka psów - także niemlody boksio który dopiero w tym chyba roku odszedł. Pamietam żal, że mimo iz psiaki z Żor wyjeżdżaly - na koniec wywozka do Mysłowic była. Szkoda...
Tak jak pisałam, po rdzielce gnają ludzie jak dziki, w większości oszolomy - bo to ładne kociaki i co? Co zaludzie, napisz Kasiu jaka przyczyna - na wątku erupcji!!!
Ja tez poproszę o opis psiaka i zdjęcia i miesjcowość gdzie bęzie - powstawiamy ogłoszenia na stronie naszej Fundacji... znajdziemy domek wspolnymi siłami!!!Super że jest taka wielka pomoc w oplaceniu DT.
Poprosze kolegę żeby udostępnił wydarzenie z sunia.Od nas niestety daleko, żeby coś kombinować. Pod tym płotem nie jest bezpiecznie. To malą sunia. A jaka jest do ludzi i innych zwierząt.
To wybitnie dobre wieści. Jantarek zasłużył wreszcie na własny dom, bo wszystkim co przejśc musiał dzięki ludzkiej nieodpowiedzialności.
Trzymamy kciuki całą rodziną - wszystkie!
Pamietamy i zawsze czytamy co u suni słychać. Ale niestety u mnie okres ciężki. Pochowałam w tym miesiącu Mamę. Do tego w Fundacji potworny natłok zwierząt. Ale proszę napisać co u Sonieczki słychać.
Będziemy mialy cicinki :crazyeye:. Super - będzie jeszcze więcej :placz: No ja myślalam, że tam żlobek, a okazuje się, że wręcz przeciwnie :oops:. Hmmm, a działalność zgłoszona :nonono2: