Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. No fakt, o Mansonie zapomnialam. oby nie było ciciasów do wzięcia....
  2. Coraz lepiej. T zostanie Dulcia i Ptysia?
  3. To super. Stadko się zmniejsza
  4. A jakis namiar - może cos pomyslimy na trochę żeby odebrac od gościa. A masz dla niego dom - czy trzeba szukać. Postaram się zobaczyć, jak go odebrac.
  5. A Miranda do domu pojedzie?
  6. Na Tablicy.pl wszystkie szczeniaki już od dawna też mają ogloszenia. Mam nadzieje, że nie wywalą naszego fundacyjnego konta w Tablicy za te same wystawienia. Bo na allegro tak bywało. BeaBono - dzieki za tyle ogłoszeń.
  7. Przepraszam, że wyjaśnię, bo wprawdzie jechalam wtesy autem na pogrzeb teściowej i może nie bylam szczególnie skupiona, ale zapytałam wyraźnie czy Pani jest w szpitalu, Pani powiedziała, że w domu - reszty cytować nie będę. Mowa wedluig mnie była od zabraniu Soni. Aleskoro sprawa wyjaśniona bardzo się cieszę.
  8. I efekt wizyty. Pojedzie kocinka.
  9. Ale obrosła panienka. A zdrówka czeredy dopisują? A Wam?
  10. Jak u Was pięknie i biało. Zimowa sceneria ktorej z okna nie widzę. Pięknie.
  11. [quote name='KateBono']Wysłałam następną ankietę- pan z Poznania mieszka w okolicach Ul.Góreckiej Z Kostrzynem się wstrzymajmy na razie, nie zając nie ucieknie ( jak będą chcieli naprawdę psa to poczekają ) mnie się zapaliło "czerwone światełko" co do tego domku i powiedzieć szczerze nie dałabym Monciaka tam[/QUOTE] Oczywiście, przepraszam że się wtrąciląm. JUż umywam łapki i milknę.
  12. Prosimy o uzasadnienie. (Monty źle znosi jazdę samochodem, trochę się boimy, że może to być dla niego wielki stres) Myslę, że tak czy tak będzie musiał do nowego domu, gdzie on by nie był - pojechać aktem. Tego się nie uniknie. Od 8 lat wydajemy psiaki - i niestety zawsze może się zdażyć, że dom jest nietrafiony i psiak wraca. Czasami po prostu lepiej rozmawia się w nowym domu, na miejscu, z całą rodziną.
  13. Jak będzie wnętrem - to jest weterynaryjne wskazanie kastracji - a Pani pisze że się zgadza. Poza tym nie chodzi o podstawienie psa pod nos. Przecież jesli po psa przyjadą - nie wiemy jakie są warunki w domu i czy wszczscy się zgodzili. Dlatego są sytuacje gdy jedziemy z psem.
  14. Raczej opcja podjechania z psem do tych Państwa jest wskazana. Co do agresywnego psa, hmm sama gdy urodzila się moja córka oddalam 8 letnią dużą sukę gdyż chciała z zazdrości atakować dziecko. Nie uspili a oddali komuś - to juz coś. Samochod jak dla mnie nie jest konieczny. Co do reszty, warto pojechać z psem i porozmiawiać na miejscu. To nie daleko. Staram się poszukac kto móglby jechać.
  15. A ja Was też. Dobrze tu wrócić. Miło w jamnikowym zakątku/
  16. Wreszciezabralam się do zagladania, co u Jasi. I padłam ze śmiechu na miskowe fotki. Spoźnione, ale naprawde szczere życzenia spokoju i radosci w Nowym Roku dla Wszystkich Jamnikowych Cioteczek. Wybaczcie milczenie: w październiku zmarla mi Mama, a w Wigilie teściowa. Zły czas dla nas.
  17. Witaj i czytaj...może przyniesiesz szczęście.
  18. [quote name='KateBono']O Barneya - naszego cukiereczka? A gdzie ? W Poznaniu?[/QUOTE] Domek w Poznaniu, okolice Rataj. Czekam na ankiete potem Was umówię.
  19. Jest pytanie o barżowego malca, a nawet dwa pytania. Jedna wizyte zrobie niebawem.
  20. Myślałąm że taki ślczny pies choćby wzbudzi tu zainteresowanie. Niestety nie.. szkoda.
  21. A na czym polegają te problemy socjalizacyjne, bo nie napisalaś.
  22. A na Psiej Wystawie? Bo chyba gdzieś rozmawialismy w sprawie DT.
  23. Witamy na dogo. Super że dom tymczasowy się tu pojawił. Będą newsy na bieżąco. To ja rozmawiałam z Wami na Cavaliadzie. Mam nadzieje, że Wasz pierwszy tymczas szybko znajdzie dom... a wtedy... może kolejny?
  24. Na razie dostaam wiadomość, że zostala u córki Pani Genowefy. Będę dzwoniła i rozmawialą, bo niewiele rozumiem.
  25. Sonia wraca do nas. Nie pisze nic więcej bo nawet nie mogę myślec jaka to będzie trauma. A jedyne co mogę jej zaoferować do powrot do przytuliska, nie mam innej szansy dla Soni. 3 lata w domu i powrót. Nie pytajcie - wiem tyle i nic poza tym.
×
×
  • Create New...