Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Niestety nadal tylko my u Reda. Ja tego nie rozumiem, to piękny dostojny wręcz imponujący pies.
  2. Biedna Saba - potrzebuje człowieka, pielęgnacji choć trochę - taka fajna suka - piękny duzy Gremlinek.
  3. Dokładnie tak jak pisze Monika, najpierw badanie na miejscu - ale wszystko zgrać - z terminem u weta i naszym czasem - praca itp. to sztuka nie lada. A po diagnozie - dopiero dalsza procedura.
  4. Pewnie musi poczekać na taka gooopią jak Ty - ale takich nie sieją - stąd deficyt znaczny. A Misiek bez domu nadal.
  5. No niestety nic, a ona piękna jest niewiarygodnie.
  6. No to mnie Monia powaliła. Ale i tak Rysio czeka i co mi z tego wszystkiego, jak przyjdzie mu zime w zimnej budzie przeżyć.:placz:
  7. Czarek jest w okropnej firmie - chudy - same kości w małym ciałku. Może to schroniskowa depresja. Jutro pokażę fotkę - dziś już nie dam rady.
  8. Oj mam - i dobrze wiesz co. Nie należę do jej fan - clubu. Ale cierpliwy i spokojny dome by się dla niej przydał przed zimą.
  9. Nikt nie pamiętam o Alexie - małym piesku który nigdy nie miał domu.
  10. Jak zwykle te same osoby kibicuja Foksi. A to sliczna nieśmiała sunia.
  11. :mad:A to co za podśmie...ki za moimi i Ryszarda plecami. Oj dziewczyny, jakbyście go poznały bliżej - to jest facet. Taka siła spokoju. I co z tego...nie ma domu :-( - spędzi kolejną zime w budzie. Dobrze, że choć Masza ma futro - może go przytuli zamiast kanapy i kołderki.:-(
  12. Puma ma już jeden bazarek, szykuje drugi. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7653361#post7653361 Zapraszm wszystkich którzy chcą pomóc Pumci.
  13. Ludzie przedziwni - masakra. Przeciez każdy prawie pies po schronisku reaguje inaczej niż zazwyczaj byśmy chcieli. Większość boi się, że zostanie porzucona, nie chcą wychodzić, nie szczekają. Są smutne i wystraszone. To szybko mija. Ale nie wiem, czy po 1 dniu. A oni dali jej 1 dzień. Nie powiem czego im życzę.
  14. No i co, nikt z tych gapiów nawet nie napisał i nie zadzwonił? To brzydko!!!:placz:
  15. Zupełnie serio polecam adopcję Foksi, jest coraz fajniejsza. Zmieniła z Czarkiem kojec na taki bardziej widoczny i ona też bardziej w życiu azylu uczestniczy. I jest taka urokliwa, nieduża, śliczna.
  16. To powoli wygląda tak: supergoga - PaulinaT - supergoga - PaulinaT. Jak przykro musi być Redowi że nikt nie chce mu więcej pomóc w szukaniu domu. Wielki pies w małym kojcu czeka na ratunek.
  17. Saba z żalem patrzyła, jak Lolek opuszcza kojec i schronisko. Taki pies Gremlin, z nastroszoną czupryną - fajny i oryginalny - nadal niczyj.
  18. Miśka szkoda, bo młody bardzo. Jak się zestarzeje znów nikt go nie weźmie bo za stary będzie. Ech, ludzie, nijak ich zadowolić nie można.
  19. Puma jednak domu nie ma i pojedzie z Beniem. Tak jak pisałam u Benia - dr Garncarz będzie pewnie dopiero w, listopadzie więc na razie pojadą na konsultacje. Umawiamy godziny popołudniowe, aby w dwa samochody zabrać naraz dwa psy.
  20. Wieści są. Dr Garncarz będzie chyba dopiero po połowie listopada, stąd nie czekamy i jedziemy z benkiem i Puma do dr Juszczaka. Do tego jest rodzinka zainteresowana Beniem. Na razie to wstępna faza, wymiana emaili, ankiety przedadopcyjnej. Myślę, że jeśli Paweł tak postanowi, może odbędzie sie wizyta i rozmowa wstępna. W końcu Benek to pies szczególny.
  21. No bo się gapią te gapie - i nic z tego nie wynika. A Masza, z kolegą Rysiem, nadal czeka i wypatruje.
  22. Po wczorajszym dniu bardzo martwię sie o Czarka. To już nie jest piesek z tych fotek z pierwszej strony. To chudy psiak, postury pinczerka albo włoskiego charcika. Szczuplutki bardzo. Zpostał razem z Foksi przeniesiony do innego kojca, teraz jest bardziej na widoku, może też uczestniczyć w zyciu azylu, w pracach ludzi. I przestał od człowieka uciekać. Wręcz przeciwnie, gdy zatrzymałam się przy klatce i Czarek i Foksi wspinały sie na pręty, wtykały noski, aby bliżej. Zupełnie nie ten Czarek. Ale taki mizerny. On musi mieć dom. Postaram się o nowe fotki w tygodniu.
  23. Czasu było mało, więc tylko...TYLKO Rysio został wymiziany przez mnie - mój mały kochany klus... Jak ja bym chciała doczekać chwili, kiedy Rysio opuści klatkę. JUtro postaram się o to ogłoszenie - ostatnio takie trudne i pełne pracy dni. Rysio wie, że cioteczka kocha psiaka bardzo. BYł :oops: buziak!!!:oops:
  24. Było jak zwykle bezdomnie. Tylko Lolus opuścił wreszcie po roku schroniskową klatkę i pojechał do stolicy, lub w jej okolice. Lusia - tak...jak ktoś lubi takie małe czarne cienkie, patykowate - to jest śliczna. I nadal taka sama.:evil_lol:
  25. Odwiedziłam Alexa i jego kumpli. Cały czas czekają na domki, ale domków niestety brak.:-(
×
×
  • Create New...