[COLOR=black]Eurocity[/COLOR]
[COLOR=black][URL="http://psy.euroanimal.eu/ogloszenia.php?nr=14010"][FONT=Times New Roman][COLOR=#800080]http://psy.euroanimal.eu/ogloszenia.php?nr=14010[/COLOR][/FONT][/URL][/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Times New Roman]Kupsprzedaj[/FONT][/COLOR]
[URL]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=1613591&cid=732[/URL]
[COLOR=black][/COLOR]
JUz jest
[URL]http://www.allegro.pl/item339248814_lola_mloda_sunia_w_typie_pitbulla_prosi_o_dom.html[/URL]
Teraz na eurocity i kupsprzedaj i eoferty. Zaraz linki wstawię.
No MOniczko :mad: bo ja juz myślałam, że Loli nie lubisz i że Ci się słodaska nie podoba i chciałam osobistycznie do warszawy jechać ...ufff, to nie jadę. Lola powoli w ogłoszeniach. Ale trochę fotek poproszę cioteczkę Doddy jak momencik wykroi.
Paulina - :mad: jakie tam dogo....leżanki. My się męczymy, staramy, ciotki podnoszą - a ty Ty nam tu z leżankami hmmm. Byłajuz taka co wyzywała od Dogomanianek - Maniana może i jest ale leżanki, ja sobie ten teges, wypraszam OOOO:shake:
U mnie brak od dawna wpłaty od Witch81 - za materacyk dla psa. Pisałam kilka PM, zero kontaktu. Dostałam tylko adres, ale wpłaty nie było i kontaktu też nie. Nie wiem co myśleć.
Ja allegro zrobię. Już się biorę tylko fotki jeszcze by się zdały. Może jak Doddy wrzuci, to wstawie też te nowe. I tekst świetny.
Wstawię ją też na:
alegratka
kupsprzedaj
eurocity
4 łapy
eoferty
Ja moge pomóc w ogłaszaniu Loli - tylko jakiś tekst jednorodny gdyby był to byłoby super. Wiem że Doddy kiedys takie teksty waliła, że aż wymiękałam. I jakie kontakty podawac i gdzie już jest a gdzie wstawiać.
A no tak, patrzyłyśmy ale wygląda dziwnie. Może wet ustali - oczywiście przed rozcięciem :evil_lol: a nie po :evil_lol:. Tak myślałam, że ona jest domowa.
Co tam u suni. Przeczytałam co napisała Monika na forum astków, ale nie chce bez zgody tego przekopiowywać tutaj.
Mam nadzieję,że jest kochana i szybko znajdzie domek. Licze na to że długo się nie zasiedzi.
Trzymaj się Lola.
Dzięki dziewczyny za pomoc.
Tylko Lusia nie ma nowych fotek. Źle z jej psychiką. Nawet nie wyszła z budy. Dobiegał stamtąd tylko pełen przerażenia warkot. Nie było Pana - nie było Pawła przy którym jest bezpiecznie więc nawet paróweczka nie zachęciła panienki do wyjścia. Szkoda małej, kiedyś z początku taka nie była. Teraz nie wiem - potrzebuje bardzo spokojnego, cierpliwego domu. Obawiam się, że to może być problem. Po powrocie do schroniska od Pawła - zamknęła się we własnym wnętrzu jeszcze bardziej.