Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Nie wytrzymam, a ja zaglądam dzisiaj do Shanonka - i takie wieści. :multi::multi::multi:Po prostu świetnie. Z wieką radością go pozdejmuję, z takiego powodu to jest super. Co do kanapy - moja Lagunia od malca była uczona że na kanapie siedzi pani a nie pies - i co z tego. Ma 5 lat i stale kombinuje jak tam wejść. A ja się wkurzy, że nie pozwalam jednak i nic się nie da zrobić, to wpada na kanapę, zwala na dół poduszki - a co, ja nie moge one też na ziemię. i zadowolona. Więc ciężka praca przed Tobą. A co do reszty tekstów do mnie hmm, tak myśle, czy :mad:teraz, czy dać Ci szansę że się poprawisz. Ja mam tyły, miałam tekst napisac, ale moja suka sie rozchorowała i nie miałam głowy a nie wiem czy aktualne.
  2. Ciekawe jakie zdanie o klatce ma Kikulinka. Hmmm, niech nam cos napisze lub wyszczeka.;)
  3. Nie umiem tej fotki wstawic tutaj. A szkoda. Nie poznalibyście psiaka.
  4. Co z Lolą, proszę, napiszcie choć kilka słów.
  5. Oto wieści, Pimpus ma dom. Wszystko sie udało. A do Pana Tomasza, który tak czekał na psa trafił...mój Rysio. [COLOR=#008000]Jak pisalem przed wyjazdem Pimpula trafił do Pani Bożenki do [COLOR=green]> gospodarstwa pod Warszawa - Tam na miejsce zawiozła go Ania, rodzina[/COLOR][/COLOR] [COLOR=green]> zmarłej właścicielki. Pierwszy dzień nie wypadł najlepiej , natomiast[/COLOR] [COLOR=green]> kolejne to zwrot o 180 stopni, wszystko za sprawą Adasia 7 letniego[/COLOR] [COLOR=green]> synka Pani Bozenki, który ukochał sobie naszego Pimpka i chyba tylko on[/COLOR] [COLOR=green]> wie to jak nakłonił psy, żeby sie ze sobą lepiej zaznajomiły i[/COLOR] [COLOR=green]> zaakceptowały. Teraz cała " bozenkowa" rodzina jest po prostu zakochana[/COLOR] [COLOR=green]> w naszym Pimpulu i nie chce go oddać.[/COLOR] [COLOR=green]> Wiem po rozmowie z Ania, że dzwoniła dziś do Pana Tomasza i przekazała[/COLOR] [COLOR=green]> mu te wieści telefonicznie. Wiem, że to niezreczna sytuacja, gdzyż Pan[/COLOR] [COLOR=green]> Tomasz czekał na Pimpka i chciał go do siebie zabrać, ale po tych kilku[/COLOR] [COLOR=green]> dniach jestesmy pewni, że w Pani Bozenki i Adasia bedzie mu bardzo[/COLOR] [COLOR=green]> dobrze, więc to też jakby szczeście w tym wszystkim, ze inny psiak[/COLOR] [COLOR=green]> doświadczy dobrego serca Pana Tomasza.[/COLOR]
  6. Nie nie, nie chcą obronnego zawsze były małe psiaki. Tyle że w gospodarstwie zawsze lepiej jak psiak szczeka. Ale i Rysiu będzie. Pan rozumie i spokojnie na razie daje Rysiowi czas na poznanie swego nowego domu. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Wczoraj napisałam jeszcze sporo porad dla Pana, żeby był cierpliwy i jak wiele Rys dla mnie znaczty. Chyba niedługo będzie miał mnie p. Tomek zdecydowane dosyć. ;)
  7. Wieści z domu Rysia: Rysio spedzil u nas swoja pierwsza dobe. Wrazenie jak narazie jest bardzo pozytywne, tzn z naszym drugim pieskiem "dogadal" sie bardzo szybko natomiast podworkowe koty potraktowal obojetnie co rowniez dobrze wrozy na przyszlosc. Jest jeszcze dosc wystraszony zmiana miejsca, niemniej jednak zakamarki podworka zwiedza dzielnie przy okazji znaczac swoje terytorium. Jedyne co mnie troche martwi, to to, ze kompletnie nie szczeka ale to pewnie kwestia czasu i nabrania przez Rysia wiekszej pewnosci siebie. Mam nadzieję, że Pan Tomasz nie odda Rysia dlatego że jest spokojny, grzeczny i nie drze pyszczyska bez powodu.
  8. I co słychać u Lolitki, bo taka cisza tu nastała? Trochę się martwię.
  9. Pozdrawiamy Kikunie i gratulujemy dzuielności weterynaryjnej. Kitka sliczna i psica coraz piekniejsza. Dziękujemy Wam, za ten dom i za serce dla suni.
  10. No piszę. Rysio od 4 godzin w nowym domu - zamieszkał w gospodarstwie. Przyjechał po niego pan z siostrą. Bardzo miły i odpowiedzialny. Może nie jest to to co dla niego chciałam, nie będzie leżał na kanapie, ale będzie miał ciepła budę w budynku, dokoła płotek, żeby nic mu się nie stało, gdy brama otwarta. Staruszka kolegę. Pełna miske, opieke i bezpieczeństwo. Będzie miał swój dom. Rysiu, skarbie, bądź szczęsliwy. Może cię odwiedzę.
  11. Dzisiaj, jesli wszystko się powiedzie Rysio pojedzie do domu, ale czekam do wieczora i wtedy napiszę.
  12. POdniose psiego malca na dobranoc. Biedna samotna w budzie. Taki malewc. Najgorzej się boje, żeby nie nauczyła sie od Lusi warczenia i strachu przed człowiekiem. To teraz jest dla szczeniaka najważniejszy okres, a ona w budzie i klatce, sama.
  13. Niestety z tym tropieniem Tropa idzie słabo. W najbliższym czasoe wykastrujemy psiula i może iść do domu - nie ma jednak dokąd.:shake:
  14. Foksi potrzebuje ewidentnie pomocy i doświadczonego, kochającego i cierpliwego domu.
  15. Serdeczne pozdrowienia dla fanów od Reda. Psiul ma się świetnie, oprócz biegania po terenie był nawet ostatnio na spacerze w biurze pokazał sie p. Ani - i nawet sama mysli o przygarnięciu jakiegoś bidula. Red wygląda dobrze, widać, że jest szczęsliwy i lubiany przez pracowników.
  16. Niestety. Jest piękna i miła. Bezdomna Pumka. Nie umiem pomóc, nic mi ostatnio nie idzie
  17. I co słychać, jak żyjecie. Czy ogródek już się zieleni? I jak Melbunia.
  18. Nie ma zmian. Foksi niestety nie jest chętna do zbliżeń z człowiekiem. Nie warczy, nie rzuca się, ale trzyma z daleka i tylko patrzy. Zamknęta w sobie suka potrzebująca kochanego, cierpliwego, dobrego domu. Z psami się zgadza.
  19. Fajny, bezdomny Rysio potrzebuje domu i ludzia.
  20. Biedny kochany Misiek, nadal nic...
  21. Tyle tu zwierzaków bez perspektyw, że nawet nie wiem, czy warto sunieczki podnosić. One mają szanse zerowe, mimo że sa niezwykle miłe i łagodne i kochane. Wdzięczne za dotyk ręki.
  22. No nikt niestety. Taka maleńka sunieczka o niezwykłych oczach. Skarbek - ale trzęsący się z zimna (mino iż już cieplej w dzień) i ze strachu. Garnący do ludzi.
  23. No niestety, nikt - szkoda, bo ten psi dzieciak tak rozpacza.
×
×
  • Create New...