Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. No właśnie, tyle że Darek ewentiualnie mógłby wziąć urlop jutro a ja jutro nie mogę, dopiero w piątek. A w piątek Darek nie może bo w sobotę ma egzamin. Czyli niestety szukamy dalej domku- a raczej bliżej.
  2. Lagunka nadal w klinice. A Alita miała pierwszy, batdzo miły telefon - w sprawie adopcji. Niestety - drugi koniec świata - Łańcut. Ale bardzo rozsądnie brzmiący Pan, któremy w lutym odeszła sunia (zabrał ją rak). Odeszła, nie zdechła... czasami zwracam uwagę na niuanse. Szkoda że tak daleko, choc mój Darek liczy km.:cool3::-o Mała teraz jak nie ma Lagunki chodzi po mieszkaniu całym a raczej tam gdzie ktoś z nas stanie natychmiast kładzie się na nogi. teraz leży pod moimi stopami. Oto Alita dzisiaj - w porze posiłku. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/36/4e55c8b23a5704c7.jpg[/IMG][/URL]
  3. Bardzo mnie to zmartwiło. Wygladało, że nie ma w nim agresji. Nigdy nie kąsał i nie warczał. Mam nadzieje, że mu przejdzie. Może dobrze by było mu przypomniec, kto rządzi.
  4. Podniosę, bo dzisiaj nikt malutkiej suni nie odwiedził. Coś cioteczki opuściły nas. Mała spędziła noc koło mojego łóżka w swojej budce - łóżeczku. Musiała iść do sypialni bo zamknięta w kojcu bardzo płakała i Aga nie mogła zasnąć, sąsiedzi też nie :cool3:. A w jej pokoju dużo zagrożeń dla małej. Dlatego poszła ze mną i wyrkiem do sypialni. TZ - do innego pokoju się przeniółsł. No i wszyscy spali, oprócz nas. Tzn. mnie. Mała próbowała wymusić zabranie do łóżeczka, alenie ze mną takie numery. Piszczała i płakała - po czym szła spać. I tak kilka razy w nocy. Za każdym razem, jak szła siusiu -na gazetę - próbowała od nowa. Jest bardzo doludna, a ponieważ do Lagunki nie mogę puścić, tym bardziej, że moja Laga chora - to sie buntuje, bo nie uczestniczy w rodzinnej sielance. Kochana bardzo i miziasta. Wczoraj wieczorem wystawiłam ją na allegro, dzisiaj, mam nadzieję - na inne portale. Ale najpierw moja sunia i jej operacja. Postaram się teżokolejne foty - tyle że ją trudno focić jednoosobowo -natychmiast pakuje się na kolana.
  5. To i ja się zamelduję - choć pocieszę Cię -umnie takamalizna od wczoraj siedzi i w nocy spać nie daje. A czy wywiesiłaś ogłoszenia w lecznicach i przy sklepach na Winogradach. Takich większych. I na Mieszka w klinice. Bo jeśli miała obroże ładną - to może jednak się zgubiła. A ktoś nie wie, gdzie szukać i gdzie pytać. Tak się zdarza. Od razu przepraszam, jeśli o tym pisałaś, ale u mnie net dzisiaj tak muli, że nie dam rady czekać aż coś otworzy. Wyslę wątek naszej wolontariuszce, mieszka w okolicy.
  6. Marta - Roki na dzisiaj na pewno domu jeszcze nie szuka i nie wiem, czy kiedykolwiek to nastapi. Owszem, nie jest agresywnym psem, ale jednak psem po poważnych przejściach, silnie pobudzonym i bez gwarancji zachowania w domu. Ja nie wzięłabym na siebie odpowiedzialności za niego, Paweł na pewno też nie. Niestety, Roki na razie musi przebywać tam gdzie jest.:shake: Chyba że trafiłby na wybitnego speca od psich zachowań, odpowiedzialnego z doświadczeniem. Ale takich nie zapsionych nie ma.
  7. No to malizna jeszcze [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/410/d56f8f058ebd95b1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/410/f23cf22d859be8a7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/36/f6f9d13bf1ff8912.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/300/cadcb275e4a923cb.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/410/f27b25ad58cc6d1a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/410/fc6c27bb5cba0097.jpg[/IMG][/URL]
  8. Oby, ale domek musi być najlepszy z mozliwych. Nie oddamy nikomu na "prezent dla dziecka" itp.:cool3: A to ten okres jest. Pamiętam z zeszłego roku.
  9. Mała Alita ma około 6 tygodni. Nie wiemy, czy jest córeczką Kai, która ma swój wątek i została zabrana dzisiaj, razem z nią z przytuliska. Musiały być zabrane - bo w warunkach jakie tam są nie miały wielkich szans. Zwłaszcza mała Ali. Tym sposobem trafila do mnie - a raczej do mojej córki pod opiekę. Jest już po badaniu wet. dostała antybiotyk - bo zakatarzona jest nieco i podziębiona. Ale na razie poza tym wydaje się zdrowa. Została też dzisiaj odrobaczona i odpchlona - efekty tego ostatniego widac gołym okiem :cool3:. Sunieczka jest naprawde maleńka. Na tych zdjęciach wydaje się wiele większa. Taki niezdarny okruszek. Nie potrafi zawet za dobrze wejści do swojego kojca w pokoju bo taka jest niezdarna. Natomiast uwielbia kontakt z człowiekiem, najchętniej leżałaby na kolanach lub na rękach, byle blisko. Pozostawiona sama popłakuje nieśmiało. Ale za moment się uspokaja - sporo też śpi. Nareszcie jest jej ciepło. Dostała jedzenie, ma czystą wodę. Do szczęścia potrzebuje domku - takiego własnego na zawsze. Mam nadzieję, że jutro chociać bęzie grzeczna, jutro ciężki dzień - operacja naszej suni domowej i wszyscy okropnie się boimy (Laga ma chore serce a operacja jest konieczna - grozi jej ślepota). Na razie towarzystwo odseparowane, czyli Laga pilnuje pod drzwiami pokoju Agnieszki, gdzie jest Ali i jak zwykle śpiewa arie rozżalonym głosem. Pomóżcie nam szukać domu. Zdjęcia lepsze będą jutro. teraz - choc takie jakie zrobiliśmy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/36/65f108d1096eb700.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/36/57a1a9c602cf1466.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/36/be0225010462ef94.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/300/f94f0aeff7749531.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/36/a91717603a160064.jpg[/IMG][/URL]
  10. Hotelik opłacony do jutra włącznie. Czyli możesz od 1.12. przelać. Zaraz napisze konto Kariny. Dzięki. Ja powoli dozbierałam kolejne wpłaty z allegro i bazarku - czyli na następne będzie, ale wolałabym żeby nie było takiej potrzeby.
  11. Mała sesja fotograficzna Kajusi. Problem tylko z tym, że Karolina, z niewiedzy - wykąpała sunię - a ona była dzisiaj odpchlana. Pewnie Karolina nie zrozumiała dokładnie, że ma nie kąpać i chciałą dobrze. Trudno. Oto Kaja w kąpieli i po. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/299/65bdaab73d7d0606.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/300/2884ddbc761280d5.jpg[/IMG][/URL] główka Kajuni [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/410/ea6483a8a6b6fa04.jpg[/IMG][/URL] Idziemy zwiedzać pokoje [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/36/f1b77ceebf4d3bf5.jpg[/IMG][/URL] I razem z Joo [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/36/201d908890ad00c9.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj zobaczyłam ją w realu pierwszy raz. Wygląda z sylwetki i wielkości jak beagiel, tylko jest trikolorowa - typowo. Ale nawet głowę ma podobną. Piękna młodziutka sunia. W tygodniu pojadę z nią do weta i jak już będzie można wysterylizujemy małą. A teraz szuka domu i Kaja i mała Alita, jej córeczka - na osobnym wątku. Jej miniaturka.
  12. Pisała do mnie Karina, że Gringo bardzo się uspokoił, przestał mieć wycieczkowe tendencje, że nie sprawia żadnych kłopotów. Za to Cobra zmieniła go teraz w spacerach. Co rusz jest gdzie indziej. Dzisiaj wylazła i Karina rano znalazła ją w kojcu eurazierów. Innym razem na murku koło małych beagielków. Ciekawe że tam nie ma żadnych awantur. Ani z Gringiem ani z innymi (zresztą gringo dżentelmen to Cobry, nawet takiej odsuczonej, nie rusza. Ale też i on już taki pół facet - to może dlatego. Załozyli klub zdekompletowanych!!!:evil_lol:
  13. Mała sunia Alika, po ziwyzcie u weta ś[i u mojej Agi w pokoju. Zostanie tymczasowo u nas. Za moment będzie miała wątek, tylko czekam na fotki.
  14. Marta dzwoniła do mnie, że Kaja została w tymczasie u Karoliny. Kochana Karolina - bardzo dziekujemy. Mam już wieści o suni. Jest niespokojna, biega po pokojach, ale to normalne. Były na wspólnym spacerze z Joo. Wyglada że jest dobrze. Kaja jest wielka przytulanką - oby jak najprędzej znalazła dom, bo się przyzwyczai i kolejna zmiana nie jest dobra. A u Karoliny psiaki mają jak w raju. Za moment fotki z domku tymczasowego. Już dostałam.
  15. To wszystko jeszcze nie jest do końca pewne. Kaja zostanie w DT, jeśli zgodzi się z Joo, która była tam na DT i została na zawsze. jest rezydentką i ma swoje humory, sympatie i antypatie. Karolina pracuje, czyli dziewczyny muszą zostawać same czasami, stąd ważne aby była zgoda. Jeśli nie....hmmm, będzie problem. Jeśli nic się nie zmieniło, szczeniak przyjeżdża do mnie. A właściwie do mojej Agi. Poprosimy o kciuków zaciskanie.
  16. To zaciskam palce. Sunia w razie czego będzie gotowa. Tylko dobrze byłoby wcześniej wiedzieć, bo mogłabym sterylkę jej zrobić. U nas robimy małym cięciem i nie trzeba nawet kołnierza.
  17. Poprosze o konto, wpłacę na razie troszkę. Jutro moja chora na serce suka ma operację oczu - tak się boję. I do tego za chwilę przyjeżdża szczeniak 5 tygdoniowy na tymczas. Ale mam zawsze rezerwę na takie sytuacje. A sunia kochana. Więc pomożemy.
  18. Nie takie małe szczylki już były, zamykali skrzynkami i dzwonili do nas - a myśmy te malce zaraz zabierali. dziwne że ma teraz taką sklerozę.
  19. Kasia już się skontaktowała, tak jak było umówione, na sms - z zainteresowaną osobą. Czekamy na potwierdzenie.
  20. Wieści od Kovu - Arniego - dla wszystkich sympatyków psiaka. [SIZE=3][FONT=Arial]Piesek już w pierwszym dniu pobytu u nas zmienił imię, gdyż na dotychczasowe nie reagował. Po naradzie rodzinnej, w której aktywnie uczestniczył, zaakceptował (szczeknięciem) nowe imię i od tamtej pory wabi się Arni. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]Piesek następnego dnia odbył weterynaryjny przegląd techniczny: [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]-ocena ogólnego stanu zdrowia (wypadła bardzo dobrze), [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]-szczepienia przeciwko wściekliźnie, nosówce i zastrzyk antyalergiczny (strasznie się drapał);[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]-oczyszczenie zatok okołodbytowych (tzw. saneczkowanie);[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]-obcięcie pazurów (nie wiem jak te palce nazywają się u psów- u ludzi to kciuki).[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]Arni jest bardzo wesołym, czystym pieskiem, przyjaźnie nastawionym do ludzi. Chętnie bawi się z dziećmi, uwielbia żonglować piłeczką. Na spacery wychodzi jednak na smyczy; niestety ciągle ucieka (prawdopodobnie dlatego znalazł się bez domu) i w żaden sposób nie można go przywołać (dobrze, że dzieci szybko biegają, ale niekiedy i to nie wystarcza). Będziemy go uczyć nie uciekania; może też z czasem bardziej się przywiąże i zwyczajnie wyrośnie. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] No i sam bohater: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/300/cd6ce5b15c22c0fe.jpg[/IMG][/URL]
  21. Pilnie potrzebny dom dla Fili, może być z innym kotem. Fila jest kochająca, radosna, miziasta i zabawowa. Przekonała do siebie nawet Nirwanę - rezydentkę, syczącą początkowo i złą. Teraz sie kochają. Ale domek i opieka i socjalizacja potrzebna dla Mashy, to dziki trudny koteczek. Domku, znajdź się. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/35/486fa275bfe60617.jpg[/IMG][/URL]
  22. Bardzo prosimy chocby o tymczas dla Wegi. dzieciak rośnie bez właściwego dla szczeniaka kontaktu z człowiekiem.
  23. Niestety Teri adopcyjny w szerokim tego słowa znaczeniu nie jest. Powinien mieć dom do socjalizacji. U Pawła niestety nie da rady tego zrobić. Za duzo psów, za mało czasu i Paweł jest niestety za rzadko u nich, żeby dało to efekty. W takiej sytuacji Teri nie ma szansy.:shake:
×
×
  • Create New...