-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Mam wieści, że Morusek jest już w tymczasowym domku. Pojechał dzisiaj - po spędzonej u nas nocy. Jest kochany, spokojny był niezwykle, jakby przepraszał że żyje. A jednocześnie szukał kontaktu z człowiekiem, soadał na nogach. Blisko. Łapki krzywe, ale apetyt ma i jest zdrowy. Wczoraj wieczorem, jak go odebrałam, pojechałam z nim do weta - został przebadany. Dostał leki do domku. Morusek ma smutne oczyska - taki szczeniol powinien mieć w oczach blask - on nie ma. Ale wierzę, że pod troskliwym okiem Pati blasku nabiorą Moruskowe oczy. Mam świetne fotki - wstawię jutro. Bo mam kłopot z wgraniem z aparatu - musze u TZ-a, a on zajęty. Dzięki Pati - za tymczas dla Morusa. Jak uznasz, że domu można szukać - daj znać - a ja wstawię chłopaka na allegro i na inne stronki tudzież na fundacyjną. Morus = prosze grzecznie. A- jest mądry - w nocy załatwił się wyłącznie na rozożone na środku w jednym miejscu gazetki. Taki dzielny chłopak.
-
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Wszelkie wieści będą, jak sprawa będzie na tyle dojrzała, żeby pisać. -
Owczarek Misiek z Buku - ma wreszcie własny dom.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Misio już jest w soim kojcu - pewnie niewiele rozumie, ale wrócił do Pawła. Goniu - on tam nie ma krzywdy, Paweł kocha swoje psy. Hotelik w jego wypadku nie ma sensu, bo i tak już nie mamy kasy na hotele, a Gringo w nim urzęduje. Tyle, że Misio pokazał, że jest fajnym psem, że nadaje się nawet do mieszkania. To mądry zwierzak. Tym bardziej żal bezmyślności, albo może lekkomyslności. Bardzo się zawiodłam, chyba instynkt siadł. Ale mam nadzieję, że wreszcie psiul trafi na swój dom. W środe go odwiedzę. -
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Witamy cioteczkę Litiel w klubie Gringolcowym. Do Kariny pisałam, jak będe miała wieści to się odezwę natychmiast. Będziemy w kontakcie. I dzięki za pomoc finansową na psiowy hotelik. -
Kasia, wstawimy na net i na stronkę. Jak będziesz szła do weta, może zachipuj u was - tam taka akcja chyba jest. A szczepienia i ta resztę zrób na Fundację. Bierzemy go pod opieke.
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie "wystawia" Kumpel - wyżeł. -
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wpłacam 200 zł - z darowizny, będzie 10 dni, czyli do 10.02. Prowadzę rozmowy z osobą poważnie zainteresowana Gringolcem. problemem jest tylko jego lęk separacyjny. Bardzo Wam dziękuję, bez was nie dałabym rady.:oops::shake::-( -
Isia, już bezpieczna w najwspanialszym domku!!!!
supergoga replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Może byłby domek u Kingi, ale za jakieś 2 tygidnie. Teraz w czwartek jedzie tam Mufka po sterylce, ale ona ma domek i myślę, że w ciągu tygodnia od zabiegu pojedzie do Krakowa a wtedy może mogłaby tam iść Isia. Czy wytrzyma? -
Wszystko załatwione. Jutro wieczorem Morus bęzie u mnie, postaram się mu kilka fotek zrobić. Rozmawiałam dzisiaj z jego opeikunka, wygląda lepiej. Myślę Pati że długo u Ciebie nie zabawi. Drugi kolega przyjedzie do mnie we wtorek rano, dzięki GoniuP, że pomożesz. I będą czekały na Pati. I jeszcze na dopełnienie - pojadą z nimi 3 afrykańskie ślimaki. Całkiem ciekawe towarzystwo się szykuje. Pati - nudno nie bęzie!!!:evil_lol:
-
Mona - małe kudłate cudo - Mona po 2 latach wróciła z adopcji.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zagląda, ale działamy - właśnie Mona pojechała do super domku. Domek się zakochał w suni od wejścia. Ma przemiłych Państwa, mieszkanko w bloku. I wieliei serca.Troche się wahała, czy iść, ale podreptała. Za parę dni będzie kochała na zabój i już na zawsze. Nam łezki się pokręciły, ale jak to u nas bywa - jutro przyjeżdża Morus - który jedzie z Pati c do stolicy w czwartek. W środę przyjeżdża Mufka do nas - w czwartek ma sterylkę i po tygodniu jedzie do domku do Krakowa. A póxniej już musi być spokój, bo sterylkę ma moja chora na serce sunia i wtedy już przerwa. Dzięki Wam za wsparcie. Alojzyno - Twój banerek piękny przyniósł szczęście suni. Zanim wstawiłam w podpis już ma domek. -
Ja juz wszystko uzgadniam w domu. Agę moją zwolnię z 2 ostatnich lekcji i będzie czekała na Pati - mieszkamy na wjeździe do Poznania od strony Warszawy, więc Pani ma dobry dojazd. Morusa zabieramy prawdopodobnie w poniedziałek wieczorem - będę dzisiaj uzgadniać. Teraz ustalam tylko osbiór shih tzu ze schroniska. Mam nadzieję, że wszystko się uda.
-
Pati - kombinujemy ten wtorek. Ale jest jeszcze jedna sprawa - pilnie szuka transportu do Warszawy z Poznania mały shih tzu z poznańskiego schroniska. Bardzo się o niego boją, a inny transport mają dopiero za 2 tygodnie. Może dałoby się to połączyć jakoś - gdybys zgodziła się zabrać tego malucha tez. Może wtedy znajdę tez kogoś kto przejmie tego dnia i przekaże oba psiaki. A ja bym wysłała Ci poczta nasze umowy adopcyjne, gdyby szczenior szedł do domku. Zresztą reszte obgadamy. Na PM podaję mój tel.
-
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Niestety DT w sytuacji gdy nie ma DS - jest bardzo potrzebny. Niebagatelną role odgrywa niestety kasa. Mam sporo bazarków na niego, sporo aukcji na allegro - ale prawda jest taka, że mamy nie tylko Gringo. teraz doszedł nam Morus z krzywicą. Mam jeszcze zaległości w rachunku za Koko. Kilka sterylek, to też kosztuje. A pieniądze z nieba nie płyną. Nie mamy ich za wiele. Mamy tez pieknego kociaka w tragicznym stanie, wu=ymaga leczenie. O innych sprawach nie wspomne. Następne bazarki i aukcje musze wystawić na inne cele. A na Gringo środki się kończą - teraz dzięki wsparciu kilku osób - znów sa środki na kolejnych kilka dni. Ale co dalej!!! Dlatego przeniesienie go na DT z hotelu nie jest pomysłem średnim, a bardzo potrzebnym. -
Suczka w typie belga ma już swoją kanapę na zawsze!!
supergoga replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
A teraz czas na Cobrowe wieścił: Dobry wieczór u nas szaleje grypa, nosi mnie po nocy po leżeniu w dzień, więc postanowiłam się w imieniu Cobry odezwać:) Malutka jest juz zaszczepiona, w domu sprawuje się idealnie, jedyna strata to... paszport męża. Jego wina, mógł nie zostawiać czegos tak pachnacego nim na tak niskiej pólce...:) Poznała juz sporo sąsiadów i najbliższą okolicę domu. Niestety, bardzo bojowa była w czasie pierwszych spotkań ze znajomymi psami, więc na razie unikamy kontaktów, niech się sprawy "uleżą". Cobra waży teraz około 24kg, bioderka juz nie są takie kanciaste, żeber juz coraz mniej widać, a i pycho jakieś takie krąglejsze. Ona się bardzo boi urzadzeń elektrycznych, szumów róznych, no i bardzo panicznie reaguje na aparat fotograficzny. Moze kojarzy go z kolejnymi zmianami? Jak Wam się udało zrobić jej takie ładne foty??? Ja na razie dałam jej spokój, spróbuję znowu za jakiś czas. Jest sliczna i mądra, daje nam tyle radości i miłości, że opisac się nie da. Mój mąż jest wszędzie odprowadzany zakochanym wzrokiem, syn musi ciągle drapać ją za uchem i po bokach, inaczej nie da mu spokoju...Okręciła nas sobie wokół ogona:) Na spacerach grzecznie przychodzi na wołanie, ale w jej biegach widać szał radości - pędzi jak wesoła rakieta. Na razie wyprowadzam ją w tekstylnym kagańcu, bo ostatnie spotkania z psami i bliskość dzikich zwierząt w naszym lasku każą zachowac jeszcze ostrożność. CZasem Cobra leży w kącie i wzdycha ciężko. Nie wiem, może trzeba jej towarzystwa? Królik jest zbyt biernym sąsiadem, oszczędzamy mu kontaktów z Cobrą, bo jest dość bezpardonowa. No nie wiem. Na razie tyle. Pozdrawiam serdecznie i bardzo prosze o przekazanie dobrych wieści Pani Małgosi. To na tyle, ta to ma szczęście. -
Owczarek Misiek z Buku - ma wreszcie własny dom.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, jak to napisać bo płakałam dzisiaj dosyć. Jak mogłam byc taka naiwna. Misiek wraca do schroniska. Nigdy już nie powierzę psa młodym i chyba nie do końca poważnym osobom. Misiek jest mądry i kochany i dobry - Agata tak o nim mówi. A jednak wraca - bowiem Tatuś drugiej z PAŃ, właściciel domu w którym mieszkają - kazał się go pozbyć. Powód: za duży. Jeszcze w schronisku, przy Misiu pytałam, czy to ma być na pewno duzy pies, bo są mniejsze: Rico, Kumpel. Miał być duzy: onek lub labek - tego formatu. Teraz dla Misia, który wreszcie uwierzył że i on może mieć swego ludzia, rękę do głaskania, dom - nie ma juz miejsca. Powrót do klatki - dla tego naprawdę wspaniałego psiaka - to psychiczna podłamka. Dla nas też. Nie potrafie tego opisać co czuję i jakie słowa cisną mi się na usta. Jakie życzenia dla decydentów. Uczynki wracają - to wszystko. Misiek nie jest winien tego, że ktoś nie dogadał, nie dopytał, nie uzgodnił. A ja, durna, uwierzyłam na zapewnienia skąd inąd dorosłych dziewczyn. I skazałam Misia na tułaczkę. Jak on się będzie czuł. Dla mnie - czarna lista i najwyżej pluszak ze sklepu. Brzmi okropnie, ale pomyslcie, jak okrponie poczuje się Miś. Tyle czekał, pozwolono mu posmakować raju i został strącony w dół. Przepraszam Misiu, akurat ty na to nie zasłużyłeś. -
Kora/Nora - nie żyje. Uśpiona w Danii w nowym domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz rację, ale trochę musze odsapnąć. Od jutra cały czas mam sterylki, sunie do kapieli, domy do kontroli, adopcje, itp. Powoli wysiadam - tak na zupełnie serio. Myślę, że na tydzień hotelik może być. Ale dłużej nie - bo mamy doświadczenie z Gringo. Coraz trudniej z kosztami. Dobrze, że jest parę osób dodatkowo zainteresowanych jego losem. A ta sunia niezła, tylko czy ktoś się podejmie sterylki jeśli ona jest w kiepskiej formie. Czy dawałaś jej kasiu kiedyś coś na robale. Bo ja mam tabletki w domu. -
Jeśli przyjedziesz po psa autem, weź fakturę ze stacji tankowania - zapłacę Ci za paliwo. Koszty weta zwracamy - za fakturami - bo musimy rozliczyć psiaka. Karmę też oczywiście. Może nawet od razu jakąś damy. We wtorek byłoby nieźle, jakoś to urządzimy. Kasia - czy Pani potwierdziła jutrzejsze spotkanie. Powiedz, że jest tymczas. Najwyżej bym go jakoś w poniedziałek przekimała u mnie - jako trzeciego. Bo pewnie we wtorek nie damy rady go do Poznania dowieźć. Pati - a mniej więcej o której byłabyś u nas?
-
Mogę jedynie mocvno kciuki zaciskac za sunię. Urzekająca jest. Będzie dobrze!
-
Mufka - w typie cairn teriera - pojechała do domu do Krakowa
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Adopcja Mufki potwierdzona. Pan przyjedzie po sunie - po jej sterylce. Tyle, że sunia musi poczekać w kolejce. W czwartek sterylka Soni i jedzie do domku, później Mufcia. Niestety inaczej nie da rady - nie mam gdzie ich kąpać przed zabiegiem i trzymac - bo jestem jedna i jeszcze Mona w domu. Musimy więc wszystko robić po kolei. Ale w następnym tygodniu kolej na Mufcię i ona też pojedzie. -
Foksima allegro, alegratkę, kupsprzedaj, eurocity, cafeanimal.Jest na stronie naszej Fundacji. Alepotrzebuje typowego domu z ogródkiem,żeby mogła sobie powoli ufać i spacerować. No i niebawem będziemiała znówkumpla do zabawy -Misiek wraca - nie rozumiem,nic nie zrobił złego. Jaksię uspokoję, napiszę na jego wątku.Krzywda mądrego super psa.PIlnie dom dlaMisia,żebyod raz szedł.