Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Da radę, tylko błagam, pomóżcie z tekstem. Bo łeb mi wysiadł. Za dużo tekstów na jednostkę czasu. I jaki dom dla niej - a co najważniejsze, jak ją zabrać do tego domku. Szkoda małej. Jutro siadam, trochę sie uporałam z pracami - i powystawiam ogłoszenia psiaków naszych. Chyba że z moją suką znów coś wyskoczy. Bo tak ostatnio mam stale.
  2. Myśle, że uda się 250 zł uskładać z Fundacji. Ale 130 nadal nie ma. Proszę - nie odbierajmy Kasi szansy. POmóżcie!!!
  3. MOżna spróbować z gazetą lokalna. Mam tylko jednen problem. Jeśli znajdzie sie domek - to nie wiem, jak go zabrać z klatki. On nie pozwoli sobie nic załozyć na szyje - juz próby były. A jak pójdzie do domu - to ..sama nie wiem. Jemu potrzeba doświadczonego domku. Psiarza całą "gębą", cierpliwego i fachowca. Bo Mundek jest cudownym psem, ale na razie w wielkiej traumie.
  4. Jak tylko fotki będą zaraz porobimy serię ogłoszeń i allegro. No i stronka fundacyjna. A sa jakieś nowe psiaki. Bo miały być?
  5. Jeśli żaden inny przypadek nie zsiedli Twojego domku to sunia by przybyła po Świętach. Ponieważ jest z tzw. łapanki ulicznej, wetka chce sprawdzić czy zdrowa i czy skóra w porządku. W końcu musimy myśleć o Pako. Dzisaj ją już widziała. Sunia była bardzo źle traktowana.Ma otarcia na cycuszkach. Białe futro miała brudne , skręcone i długie bardzo. Ona tez taka trochę w sumie w typie westie. JUtro będą prawdopodobnie fotki. Mam nadzieję. Dzięki Kasiu - bardzo chcę ją wyciągnąć jak tylko upewnię się że jest wszystko w porządku.
  6. Dzięki wielkie. Na razie domek się nie odzywa, ale to Święta. Szkoda Tinki, bo jest otwartą na ludzi, super łagodną dla wszystkich sunią.
  7. I jak dzisiaj chłopaczek. Bo rodzinka nadal czeka na małego psiaka.
  8. Pumka bez zmian - zamówiłam dla niej inną, sopecjalną karmę. A nasza wetka nawet jeszcze faktury za mazidła nie dała. Wie że teraz ciężko, to prolonguje nam na koniec m-ca. Była wetka, widziała Pumkę - przywiezie jutro jakieś wzmacniające specjały. Myślę, że jeśli po Świętach nie nabierze energii - zrobimy badanie krwi i moczu. Od tego trzeba bęzie zacząć. Puma ma apetyt, je ładnie. Nie wugląda ogólnie źle, ale jest taka apatyczna jakby. Trzymajcie paluchy, żeby było ok.
  9. Ja Wam tylko wysłałam żeby pokazać. Nie jestem przekonana czy to odpowiedni dom dla suki. Nie ukrywam, że nie znam się na domach dla astków. Mam tel. Może ktoś chciałby pomóc i zadzwonić? Podam na PM. Suka jest wysterylizowana. No i mamy nadzieje, że uzbieramy na ten hotelik.
  10. Dostałam taką ofertę na Kasię: Ja w sprawie adopcji psa Kaśka rasy amstaf jest to aktułalne z miła chencia by ja adoptowalam. Jestem z czerwionka mieszkam w domu jedno rodzinym i mam warunki do adoptowania tego psa prosze o kontakt telefoniczny Co myślicie. Mam tel. do tej osoby, ale nie ukrywam, nie czuje się dobrze w rozmowach z ludźmi jeśli chodzi o astki.
  11. Jutro po południu Iwona ma totalny kanał, ale będzie dzwonić do Ciebie i postara sie - szkoda suni. Siedzi w kojcu, taka mała biała sunia. Szukamy stałego domku dla małej. Jutro jeszcze rano przyjedzie obejrzeć ją wetka. I Iwona właśnie mi napisała, że będzie dzwonic i jakoś się umówicie.,
  12. Kasiu - ja na bank nie dam rady przyjechać. Przywiozłam mamę - i całe Święta tylko na mojej głowie i rano do pracy idę. Pracuję do 15.30. Więc nic z tego. Darek wyjeżdża. Sunieczkę przywiozłaby Iwona, tylko musimy się zorientowac, czy nie ma cieczki. Iwona stwierdziła, że tak wygląda, jakby miała - więc trzeba się upewnić. Bo u Ciebie Pakulec jest. A to facecik. Mam nadzieję, że nic jej nie pokryło w tym czasie. Ale i tak będziemy sterylkę załatwiać niebawem. Tylko wszystko właśnie o dom tymczasowy się rozbijało. Bardzo dziekuję Kasiu Twoim Rodzicom i Tobie. Mam nadzieję, że szybko jej cosik znajdziemy, bo jest urocza. [URL=http://img218.imageshack.us/my.php?image=zdjcie000jlk.jpg][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/5905/zdjcie000jlk.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img218.imageshack.us/my.php?image=zdjcie002i.jpg][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3815/zdjcie002i.jpg[/IMG][/URL]
  13. Dostałam właśnie meila. Kolega mi przetłumaczył. Pani rozmawiała w domu o Korze dokładnie. Wie, że nie dam żadnej gwarancji jej zachowania. MImo to chce adoptować Korę, pracować z nią i pokazać, że wszystko będzie dobrze. Mam nadzieję, że tak będzie. Wieczorem moja Aga odpisze i wyślemy przetłumaczona przezgę umowę do zapoznania się. Nie wiem jak na transport, ale chyba na sedalin trzeba. Bo pojedzie 7 psiaków, z tym, że duży samochód.
  14. Dopiero wieczorem będę w domu i wstawię zdjęcia. Chyba że Kasia wstawi prędzej. Wysłałam Jej sms-em. Naprawdę jest śliczna.
  15. Dzisiaj nasza wolontariuszka Iwona wyrwała spod kół tira małą sunię. Mały, brudny biały kłębek psiego nieszczęścia biegł w desperacji pod koła wielkiego auta. Zawołana - natychmiast zmieniła kierunek i wpadła w ramiona Iwona do jej auta. I zaraz na kolana. Było to w okolicy Rokietnicy pod Poznaniem. Znajoma psia fryzjerka wykąpała i ostrzygła sunię. Widać że to nie jest szczeniak. Sunia na pewno rodziła. Ma braki w uzębieniu (jak to terier) ale nie ma kamienia. Wygląda jak sealyham terier. Naprawdę piękna. W hotelu już nie ma miejsca. Małą pojedzie do schroniska. Tam jej wykąpana sierść znów ulegnie zabrudzeniu, a łagodna i ufna psina - straci do nas zaufanie. Mogę ją jeszcze zabrać, tylko gdzie. Potrzebuje tymczasu choć na Święta. Potem pojedzie do hotelu. Jest grzeczna i taka wdzięczna. Moja suka, której nie goi się rana po operacji - chodzi w kołnierzu, jest zła i obolała. Nie mogę więc jej zabrać. Mam zdjęcia w komórce, ale tarz nie mogę wstawić. Błagam o tymczas na parę dni dla małej. [B]Rozliczenie bieżące bazarków dla Tiry - po odliczeniu kosztów wysyłek:[/B] [U]Bazarek ksiązkowy:[/U] agusiazet - 10 zł marsi66 - [U]50 zł[/U] łącznie - 60 zł [U]Bazarek spodniowy:[/U] kasiek - 10 zł Kara - 10 zł maruda666 - 25 zł [U]slapcio - 10 zł[/U] razem - 55 zł254 zł [U]Bazarki ciuszkowe:[/U] nataliaaa - 3 zł agusiazet - 10 zł anetta - 7 zł Lidan - 14 zł ick - 30 zł ara - 15 zł [U]slapcio - 10 zł[/U] razem - 89 zł [U]Kosmetyki:[/U] Usia - 35 zł [U]monika083 - 15 zł[/U] łącznie 50 zł [B][U]Faktura do zapłaty - 340 zł[/U][/B] [B][/B] [B][U]Rozliczenie: 340 zł minus 254 zł = - 86 zł.[/U][/B]
  16. Bianki może tam nie być, bo ona jadąc miała juz domek stały, który może już ją odebrał albo na dniach odbierze z tymczasu. Stąd już na stronie nie ma jej. Z tymi stronami jest tak jak i u nas - nie zawsze jest czas na bieżące zapiski. Ale jak tylko dotrą wieści, dam znać.
  17. Kasia mam domek dla małego młodego pieska. TYlko nie wiemy w jakim on jest wieku i jaki do ludzi tak naprawdę. Bo wiemy że wypłosz. IMiona - potrzebne: Zbieramy propozycje, ja daję takie: Kirys Jack Ali Fuks
  18. Mało o nim wiemy. Nie znamy chyba wieku i nie wiemy czy chodzi na smyczy. Nie wiem, jak go opisywać. Do jakiego domu. Do tego mam od dzisiaj nową podopieczną, wyrwana spod kół tira maleńką białą sunię mix sealyham teriera (oj nie wiem teraz jak się to pisze). I w hotelu nie ma już dla niej miejsca. Iwona wykąpała ją i ostrzygła kołtuny. Piękna sunia. W kojcu schroniska całą praca na marne. Ręce opadły jak pomyslę, co by było, gdyby akureat Iwona nie jechałą. Mała szła w desperacji prosto pod koła. Przybiegał pędem zawołąna przez Iwonę i na kolana hyc. Sorry za wtręt. Napisz Kasiu wszystko co wiesz o Nefciu w jednym miejscu - postaram się w Święta porobić ogłoszenia.
  19. Chyba mamy problem. KOra ma zapewniony domek w Danii. Domek czeka. Moja Aga codziennie po angielsku prowadzi korespondencję z Susie. Ale w domku jest labradorka - łagodna i kochana, ale sunia. Nie wiem jak Kora. Otóż poczuła się w hoteliku nieco lepiej, ale jest wypłoch straszny. Wczoraj byłą burza - Karina musiała jej wstawić lampę i radio, bo był szał strachu. Nie to jest jednak ważne. KOntakty z Grandem z ok - to wielki dog, łagodny cielak. Kora jak jej się coś nie podoba potrafi go pogonić, a on po prostu odchodzi z gracją. Wczoraj Kora spotkała się z reodesianem hotelowym, łagodnym psem, który spaceruje z innymi psami i sukami. Naskoczyła na niego a on zesztywniał i zgłupiał. Zdaniem Kariny zachowanie Korusi to typowy strach. Ona to robi ze strachu. Jednak jak w takim wypadku wysyłać ją do Danii. A jesli nie polubią się z suką rezydentką. To jak ją odbiorę. Co się z nią stanie. No nie wiem co robić.
  20. JUz myślę, wiem ze gadaniem jej nie pomożemy.
  21. Bardzo się zmartwiłam, bowiem to ja podesłałam Lidzię Pani. Miałam dobre chęci - wyszło źle. Strasznie mi przykro. Nie wiem co powiedzieć!
  22. A ja obejrzałam sobie filmik - i poryczałam się jak bóbr. Moja Maxi jak żywa stanęła mi przed oczami,. Maxi - największa moja miłość - już na zawsze.
  23. Dzisiaj przeczytałam swój pierwszy wpis, gdy ponad rok temu zakładałam ten wątek. Wiedziałam i czułam jakąś beznadzieję, ale tak bliskie są mi te 2 staruszki. Tyle mam do nich serca. Wyobraźcie sobie Korę - 13 lat w schronisku, całe życie, od szczeniaka. Nigdy nie miała swego miejsca. Nie ma nawet wspomnieć. Jej mama Sabinka, o tak, ona ma wspomnienia, szkoda że nienajlepsze.:shake:
  24. Jeszcze nie na 100%. Transport nie jest jedynym problemem. Zastanawiam się nad tym, czy domek da sobie rade, biorąc pod uwagę wielkość mieszkania, lokalizację w centrum miasta, małe dziecko. Myslimy.
  25. Zmieniłam tytuł wątku, że zbieramy na hotelik. Mam nadzieję, że uzbieramy. W sumie brakuje tylko 130 zł/m-c.
×
×
  • Create New...