-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Psotkę w życiu nie spotkało wiele dobrego. Mieszkała w wiejskiej budzie, jadła, co dali, prawdopodobnie co roku rodziła niechciane i nikomu niepotrzebne malce, które pewnie gdzieś rozdawali. Teraz było podobnie - kolejne malce ale tym razem znalazła sie Osoba (przez duże O) która postanowiła położyć temu kres. A nasza Fundacja w miarę możliwości postanowiła pomóc. Mielismy zabrać maluszki i poszukac im domów a sunia miała zostać wysterylizowana, aby nie musiała kolejny już raz rodzić. Wszystko było dogadane, gdy nagle okazało się, że wspaniali właściciele postanowili przy okazji pozbyć się także Psotki - po prostu wymienili ja na nowszy model. I tak około 7-8 letnia Psotka razem z malcami trafiła do nas. Psotka jest naprawdę maleńka, w typie karłowatego szorstkowłosego jamnika, waży ok. 6 kg i mimo wieku wygląda ślicznie. jest przymilna, widać że uwielbia głaskanie (może za wiele go nie zaznała), szuka kontaktu z człowiekiem. Została od razu odrobaczona, odpchlona - i rozglada się za własnym domemk. Jak mylicie - ma jeszcze szansę? czy jest gdzies maleńki kawałeczek miejsca, w którym zmieści sie malutka Psotka? Nie psoci, mimo imienia, jest grzeczna i łagodna. Prosze, pomóżcie nam poszukac dla niej domu na resztę psiego zycia. Domu który ja pokocha. Tak wyglada Psocia [IMG]http://i.imgur.com/DKBOtXl.jpg[/IMG] To jej pociechy, urodziły sie w poczatkach stycznia sa i bedą maleńkie. Mamy 2 dziewuszki: Zoe i Zina i chlopaczka, który wyraźnie sie różni - jest trikolorkiem - Zefir. [IMG]http://i.imgur.com/tCE8IFf.jpg[/IMG] To Zefirek [IMG]http://i.imgur.com/rA5pQfa.jpg[/IMG] To Zoe - najmniejsza z rodzeństwa, czarna podpalana maleńka sunia [IMG]http://i.imgur.com/7lOskY8.jpg[/IMG] I Zina, także czarna podpalana, ale najwieksza, najmocniejsza z rodzinki [IMG]http://i.imgur.com/ARE8Knb.jpg[/IMG] Szczenięta juz po pierwszym odrobaczaniu - a lokatorów miały na pewno. Dostaja dobre jedzonko dla malców i coraz lepiej wygladają. Mamusia chudzinka straszna, ale poprawia sie. Tylko potrzebne dobre domki dla psiaków. Szykuje tez bazarki na karme, szczepienia malców i póxniej na sterylkę Psotki. Bazarki dla suni - zapraszamy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252095-Plecaki-torby-psie-kocie-gadzety-książki-dla-Psotki-z-Animalii-do-06-04-Wejdź?p=22019326#post22019326[/URL] z bazarku zebraliśmy - 188,30 zł. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252152-Super-muzyka-filmy-edukacja-dla-psotki-z-animalii-do-08-04-2014-zapraszam?p=22046726#post22046726[/URL] Z bazarku uzyskano kwotę 34,20 zł W sumie dla Psotki wpłyneło: 222,50 zł. Bardzo dziekujemy!
-
Ma dom!Labus z Sosnowca -trzymajmy mocno kciuki!
supergoga replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ufff, przynajmniej ma dach nad głowa, jedzenie i bezpieczeństwo. Tak się cieszę. Piękny psiak. -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Mam nowe zdjęcia, postaram się wstawić wieczorem. Sunia robi postępy. Myślę, że jest coraz lepiej. Szkoda że nikt nawet o nią nie zapytał, mimo ogłoszeń. -
Ma dom!Labus z Sosnowca -trzymajmy mocno kciuki!
supergoga replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Można opisać na Labradory.info Ale juz wysłałam do koleżanki a Ona prześle labkowym. Może jest ktoś w okolicy. Biedny psiak. A zdjęcie możesz wstawić, to jedno które masz? -
Ma dom!Labus z Sosnowca -trzymajmy mocno kciuki!
supergoga replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Prześlę do znanych mi osób od labków. -
Kasia nie zawsze przy komputerze. Ale na bank napisze. Dzieki Ana
-
Zapraszamy na bazarek dla ciciasów i psiaków [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251022-Bazarek-na-leczenie-kotki-Bessi-z-Animalii-i-reszty-rezydent%C3%B3w-do-23-02?p=21880882#post21880882[/url]
-
Musimy skombinować kase na trzecie szczepienie. Z akcji na FB niestety cienko bardzo. Ale może cos jeszcze wpadnie. Na razie z faktur za leki oraz dotychczasowych faktur za leczenie zarazonego towarzystwa wychodzi kwota 1.671,81 zł. A to niestety nie koniec. Ale staramy się wszelkimi metodami uzbierac potrzebne środki.
-
[IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/240xq90/c/811/dv5m.jpg[/IMG] [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/433x325q90/198/kgbh.jpg[/IMG] [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/433x325q90/819/8vwx.jpg[/IMG] [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/433x325q90/801/mcep.jpg[/IMG] [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/433x325q90/30/5os0.jpg[/IMG]
-
Gandi, niewielki, ogromnie wychudzony piesek ma urodził się około stycznia 2012r. Błąkającego się psiego szkielecika przywieziono do podpoznańskiego schroniska, gdzie w kojcu i budzie miał czekać na swoja szansę. Gdy nadeszły mrozy – Gandi ogromnie cierpiał. Próbował wejść do pomieszczenia magazynowego przy schronisku, starał się, chodząc za człowiekiem – zwrócić jego uwagę, że zimno i źle. I udało się – postaraliśmy się pomóc Ganusiowi i zabraliśmy go do hotelu, gdzie w cieple, w domowych warunkach będzie czekał na własny dom, dom na zawsze. Gandi jest uroczy, nieagresywny, dogaduje się z innymi zwierzakami. Ale najważniejszy dla niego jest człowiek. Gandi chce być zawsze tam gdzie on. Jak najbliżej. Zawsze obok, przytulony do człowieka w dzień i w nocy. Nie lubi zostawać sam, jest smutny, ale powoli uczy się, że człowiek wróci z nów będzie można go kochać. Nie chcemy aby Gandi pokochał tak bardzo obecną opiekunkę, bo wówczas kolejny raz będzie cierpiał. Bardzo szukamy dla pieska domu stałego, człowieka który pozwoli się tak bardzo pokochać, tak po Gandusiowemu, już do końca psiego życia. Gandi obiecuje, że będzie się bardzo starał. Piesek ma książeczkę zdrowia i jest wykastrowany. Martwi nas jednak jego chudość ogromna – przeprowadziliśmy badania, piesek był w klinice – na razie jednak wyniki są dobre. Mamy nadzieję, że zacznie w cieple i pod opieką – przybierać na wadze. Niebawem przygotuje bazarki dla Gandiego. Niestety mam problem ze zdjęciami - jak uda mi sie wstawić, pokaże pieska.
-
Sunia trafiła do nas i... już ma dom stały. Domek w sumie był sprawdzany na inna naszą podopieczną i przyjechał ja poznać, ale wówczas w hoteliku była już ta psinka - i zawalczyła. Wpakowała sie Pani na kolana, przytuliła i razem z Panią opuściła hotelik. Ma już domek na stałe, Norka jeszcze musi poczekać. Dobrze że tak od razu - nie musiała kolejnego miejsca poznawać, kolejnego człowieka pokochać. Sunia naprawdę urocza - miałam okazje poznać gdy zabierałyśmy ja z DT do hotelu. Uffff.