-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Ano ja. Jak mnie córka dorwie to zabije. Bo to jej FB - ja nie żyję,nie mam konta
-
O Otella. O pozostałe na razie ani jednego zapytania
-
I kciuki, już jest 1 telefon. Wysłałam ankietę. Czekam na odzew.
-
I Forest - fajny do ludzi, zazdrosny o człowieka. Potrafi spiąć sie z samcami o ludzka uwagę. I w towarzystwie hotelowym.
-
Dzięki, świetny tytuł. Mam jednak nowe zdjęcia właśnie z dzisiaj. Aktywowałam na lento (bo przyszło do nas) i wymieniłam fotki. Może można zmienić. Nie wiem tylko dlaczego, u mnie poodwracane - wstawiają sie na boku!!!
-
Kciuki potrzebne. Foresta wpuściliśmy - na nasze ryzyko - do ogólnej psiarni w hotelu, uważając żeby nie wyprowadził psów podkopami. I na razie jakby lepiej. Pierwsza noc wył i szczekał do 6.00 rano - nie było rady, trzeba było cos zrobić. Ale będzie z nim problem adopcyjny. Moim zdaniem absolutnie nie nadaje sie do blok i mieszkania. Dom z ogrodem, podwórkiem jak najbardziej. Niestety w hotelu nie ma nikogo kto by z nim pracował pod okiem behawiorysty, więc jeśli znajdziemy inne miejsce z taką możliwością to dla niego byłoby super.
-
Poznań, ale proszę zaznaczyć, że do dobrego dom dowieziemy jak będzie konieczność. To wspaniały i kochający pies.
-
Opis jest zgodny z tym co ustaliliśmy - zgodny do psów, chodzi na smyczy jako tako, łagodny do ludzi. To wszystko. Tylko potworny lęk separacyjny powoduje ucieczkę z każdego teren w miare otwartego, nawet jesli inne psy nie sa taką ucieczka zainteresowane. Nie trzyma z nimi, chce uciekać przez płot lub pod nim. Kopie dziury i zagrożenie stwarza bo inne w końcu wyjdą za nim. Zamknięty sam w osobnym zabezpieczonym kojcu - szkoda psa - wyje i szczeka - serce pęka. Może jest miejsce z możliwością terapii. U nas niestety Iza pracuje i psów sporo u niej. Nie da rady pracować z psiakiem. Szkoda chłopaczka. Czekam na dzisiejsze wieści jak noc i jak teraz.
-
To jest hotel oraz hodowla. On wszystko rozwala i teraz też cały czas szczeka. Nie ma kto do niego przyjść - psy maja wyjście z domu na wybieg i ogród. A on ucieka. Nie wiem co robić. Wszystkie zabrane psiaki ogarnięte, z nim nie damy rady
-
Otello pozostał na razie w klinice. Większym problemem jest Forest i tu muszę jednak prosić o pomoc i znalezienie wyjścia. Forest jest wspaniały do ludzi, psów - ale wypuszczony na wybieg, ogród, podkopuje sie i próbuje uciec, wspina sie na płoty - boję sie, że po prostu zginie, ucieknie, a w hotelu nie ma innej opcji. Teraz zamknięty w takim szczelnym kojcu próbuje sie wydostać i szczeka cały czas. W tym hotelu nie może zostać. Pozostałe psiaki juz sie unormowały - dajemy radę. Ale Foresta nie mam gdzie zabrac a jak ucieknie - może zginąć bo w pobliżu ulica. Poszukajmy mu gdzies miejsca gdzie psy nie mają takiej swobody. Iza idzie jutro do pracy - nie wiem co se stanie, jak jej nie będzie. Przepraszam - nie wiedziałam że Forest musi mieszkać w pełnym kojcu - takiego nie mamy. Pomocy, nie wiem co zrobić.
-
Jutro będa nowe fotki, przy odbiorze Foresta zrobimy też Otella. Na razie mamy takie jak niżej. I opis. Otello urodził się prawdopodobnie w 2015r. To młody i niewielki pies wielkiej urody, które szczególnie dodają niesamowite uszy i grube łapki. W kwietniu 2017r. trafił pod opiekę Fundacji Animalia z Poznania. Wspaniały pies dla człowieka, który chce mieć psią miłość na każdym kroku. Uwielbia przytulania, głaskania, pieszczoty. Chętnie posiedzi z człowiekiem na kanapie, fotelu (jest nieduży) byle blisko. Człowiek jest dla niego wszystkim na świecie. Poszukuje pilnie domu – najlepiej bez innych zwierząt, bowiem z miłości do ludzi może być zazdrosny i zaborczy. Szukamy tez dla Otella choćby domu tymczasowego – po opuszczeniu kliniki nie ma się gdzie podziać. Zdjęcia w kołnierzu są wynikiem niedawnej kastracji. Prosimy o pomoc w szukaniu domu dla psa – stałego lub tymczasowego – Otello potrzebuje człowieka i jego miłości. Kontakt w sprawie psa Tel. 609 601 362 Mail – [email protected]
-
Trochę relacji o psach które zamieszkały u nas w Poznaniu. Hotel: Gufi - problematyczny bardzo. Z zazdrości o człowieka, jego uwagę, głaski zaatakował już 3 psy i sukę. Ma też lęk separacyjny, pozostawiony sam - wyje głośno - absolutnie nie do kamienicy i bloku, chyba że jest ktoś kto nie wychodzi. Natomiast zaprzyjaźnił się z naszym niewidomym podopiecznym z którym razem śpi, spaceruje po ogrodzie. Ten psiak może wszystko i nie wzbudza u Gufcia emocji. Gufi jest jego przewodnikiem. Maniek - już wyleczony po Gufciowym ataku - fajny pies, sympatyczny, bardzo sie zmienił. Adopcyjny... Mundek - słodki i kochany, mieszka z hodowlanymi beaglami w domu, żadnych problemów. Łagodny - super do małego mieszkania nawet. Monica - miała 3 wizyty - państwo byli nią zainteresowani, ale dzisiaj zrezygnowali. Monica nie bardzo nadaje się do bloku. Nie chce chodzić na smyczy, każdy spacer - trzeba ja zagonić w kąt, złapać, zapiąć na smycz. Nie jest doludna za bardzo - wypłosz ogromny. Natomiast Rachel i Fibi... pojechały dzisiaj do domu. Razem. Trzymajcie kciuki. Rybka ma się wspaniale - szczęśliwy pies domowy. Klinika: Forest - już po kastracji, jutro jedzie do hotelu. Super do ludzi, kochający i miły, niestety problematyczny będzie - ma lęk separacyjny. Pozostawiony sam demoluje, niszczy i hałasuje. Przynajmniej w klinice. Zobaczymy jak w hotelu. Otello - mamy kłopot - nie może mieszkać z innymi psami. Atakuje psy głównie przy człowieku, z zazdrości, podobnie jak Gufi, tyle że w większym stopniu i wszystkie. Nie może jechać do hotelu i nie wiem gdzie go zabrać. jest po kastracji. Póki nas nie wyrzuca z kliniki, może tam zostać, ale jak powiedzą dość - kanał. No i trochę policzą, ale jakoś ogarniamy. Pomóżcie nam intensywnie reklamować Otella - to wspaniały, śliczny, łagodny do ludzi, kochający pies.
-
Totalna rewelacja. Kajtuś ma dom. Zamieszkał z dwoma młodymi stosunkowo panami i ich yorkiem. Psy się polubiły a nasz staruszek jakby odmłodniał. Los Kajtusia bardzo poruszył ich serca - będziemy z nimi w kontakcie. Właściciele juz zabrali Kajtka do lekarza, zrobili echo serca - sa przejęci. Naprawdę nie wierzę!!!!!
-
Forest i Otello przyjeżdżają dzisiaj do nas do Poznania - w klinice juz na nie czekają. Niestety musimy je wykastrować, potem zaszczepić przeciwko chorobom zakaźnym, bo hotel inaczej nie przyjmie. Jak już cała ekipa będzie zrobię im osobny wątek i będe informowała jak sie mają. No i bazarki na hoteliki będą to wówczas poproszę Was o pomoc w podnoszeniu i reklamowaniu. W klinice są cały czas studenci, psiaki sa wyspacerowane i dopieszczone.
-
Nie napisałabym tego lepiej. Dokładnie tak jest - niestety. A cierpią ci którzy niczym nie zawinili
-
Właśnie jadąc do pracy miałam telefon że psy jadą dzisiaj. Poradziłam, żeby zadzwonić do urzędu miasta który płaci za te psy - przekazać co to za gospodarność, jeśli można oszczędzić środki bo psy do końca miesiąca w większej części zostaną wyadoptowane i zabrane. Widać nic to nie dało. Moim zdanie warto uruchomić media i opisać w lokalnej prasie jak gospodarnie urząd działa, płacąc za psy, które mogłyby opuścić schronisko w bezpieczne miejsce. "Naszych " psów na wykazie nie ma - nie wiem czy potwierdzać że w sobotę dojadą czy nie - będę wdzięczna jak sie dowiecie, nie zawsze mogę być przy kompie, ale będę zaglądać. Jutro muszę dzwonić do kliniki, a nie wiem czy jest sens. Szkoda Rubelka - to chyba ten mały piesek - biedak. Miał też jechać ewentualnie do nas z Forestem i Otello. To jest po prostu horror. Nie można tego tak zostawić!
-
Czekam na wieści o nim, jeszcze ten jeden malec by sie zmieścił. A potem zaciskam pasa.
-
A ten Rubelek - jaki jest? Ma już miejsce gdzieś. Mały jest tylko nie wiem czy łagodny dla psiaków i ludzi, czy totalny wycofaniec
-
Jeśli nic się nie wydarzy w sobotę dołączą do tych które już u nas są jeszcze 2 - Forest i Otello.