Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Ano ja. Jak mnie córka dorwie to zabije. Bo to jej FB - ja nie żyję,nie mam konta
  2. O Otella. O pozostałe na razie ani jednego zapytania
  3. I kciuki, już jest 1 telefon. Wysłałam ankietę. Czekam na odzew.
  4. I Forest - fajny do ludzi, zazdrosny o człowieka. Potrafi spiąć sie z samcami o ludzka uwagę. I w towarzystwie hotelowym.
  5. Dzięki, świetny tytuł. Mam jednak nowe zdjęcia właśnie z dzisiaj. Aktywowałam na lento (bo przyszło do nas) i wymieniłam fotki. Może można zmienić. Nie wiem tylko dlaczego, u mnie poodwracane - wstawiają sie na boku!!!
  6. Kciuki potrzebne. Foresta wpuściliśmy - na nasze ryzyko - do ogólnej psiarni w hotelu, uważając żeby nie wyprowadził psów podkopami. I na razie jakby lepiej. Pierwsza noc wył i szczekał do 6.00 rano - nie było rady, trzeba było cos zrobić. Ale będzie z nim problem adopcyjny. Moim zdaniem absolutnie nie nadaje sie do blok i mieszkania. Dom z ogrodem, podwórkiem jak najbardziej. Niestety w hotelu nie ma nikogo kto by z nim pracował pod okiem behawiorysty, więc jeśli znajdziemy inne miejsce z taką możliwością to dla niego byłoby super.
  7. Poznań, ale proszę zaznaczyć, że do dobrego dom dowieziemy jak będzie konieczność. To wspaniały i kochający pies.
  8. Opis jest zgodny z tym co ustaliliśmy - zgodny do psów, chodzi na smyczy jako tako, łagodny do ludzi. To wszystko. Tylko potworny lęk separacyjny powoduje ucieczkę z każdego teren w miare otwartego, nawet jesli inne psy nie sa taką ucieczka zainteresowane. Nie trzyma z nimi, chce uciekać przez płot lub pod nim. Kopie dziury i zagrożenie stwarza bo inne w końcu wyjdą za nim. Zamknięty sam w osobnym zabezpieczonym kojcu - szkoda psa - wyje i szczeka - serce pęka. Może jest miejsce z możliwością terapii. U nas niestety Iza pracuje i psów sporo u niej. Nie da rady pracować z psiakiem. Szkoda chłopaczka. Czekam na dzisiejsze wieści jak noc i jak teraz.
  9. To jest hotel oraz hodowla. On wszystko rozwala i teraz też cały czas szczeka. Nie ma kto do niego przyjść - psy maja wyjście z domu na wybieg i ogród. A on ucieka. Nie wiem co robić. Wszystkie zabrane psiaki ogarnięte, z nim nie damy rady
  10. Otello pozostał na razie w klinice. Większym problemem jest Forest i tu muszę jednak prosić o pomoc i znalezienie wyjścia. Forest jest wspaniały do ludzi, psów - ale wypuszczony na wybieg, ogród, podkopuje sie i próbuje uciec, wspina sie na płoty - boję sie, że po prostu zginie, ucieknie, a w hotelu nie ma innej opcji. Teraz zamknięty w takim szczelnym kojcu próbuje sie wydostać i szczeka cały czas. W tym hotelu nie może zostać. Pozostałe psiaki juz sie unormowały - dajemy radę. Ale Foresta nie mam gdzie zabrac a jak ucieknie - może zginąć bo w pobliżu ulica. Poszukajmy mu gdzies miejsca gdzie psy nie mają takiej swobody. Iza idzie jutro do pracy - nie wiem co se stanie, jak jej nie będzie. Przepraszam - nie wiedziałam że Forest musi mieszkać w pełnym kojcu - takiego nie mamy. Pomocy, nie wiem co zrobić.
  11. Jutro będa nowe fotki, przy odbiorze Foresta zrobimy też Otella. Na razie mamy takie jak niżej. I opis. Otello urodził się prawdopodobnie w 2015r. To młody i niewielki pies wielkiej urody, które szczególnie dodają niesamowite uszy i grube łapki. W kwietniu 2017r. trafił pod opiekę Fundacji Animalia z Poznania. Wspaniały pies dla człowieka, który chce mieć psią miłość na każdym kroku. Uwielbia przytulania, głaskania, pieszczoty. Chętnie posiedzi z człowiekiem na kanapie, fotelu (jest nieduży) byle blisko. Człowiek jest dla niego wszystkim na świecie. Poszukuje pilnie domu – najlepiej bez innych zwierząt, bowiem z miłości do ludzi może być zazdrosny i zaborczy. Szukamy tez dla Otella choćby domu tymczasowego – po opuszczeniu kliniki nie ma się gdzie podziać. Zdjęcia w kołnierzu są wynikiem niedawnej kastracji. Prosimy o pomoc w szukaniu domu dla psa – stałego lub tymczasowego – Otello potrzebuje człowieka i jego miłości. Kontakt w sprawie psa Tel. 609 601 362 Mail – [email protected]
  12. Trochę relacji o psach które zamieszkały u nas w Poznaniu. Hotel: Gufi - problematyczny bardzo. Z zazdrości o człowieka, jego uwagę, głaski zaatakował już 3 psy i sukę. Ma też lęk separacyjny, pozostawiony sam - wyje głośno - absolutnie nie do kamienicy i bloku, chyba że jest ktoś kto nie wychodzi. Natomiast zaprzyjaźnił się z naszym niewidomym podopiecznym z którym razem śpi, spaceruje po ogrodzie. Ten psiak może wszystko i nie wzbudza u Gufcia emocji. Gufi jest jego przewodnikiem. Maniek - już wyleczony po Gufciowym ataku - fajny pies, sympatyczny, bardzo sie zmienił. Adopcyjny... Mundek - słodki i kochany, mieszka z hodowlanymi beaglami w domu, żadnych problemów. Łagodny - super do małego mieszkania nawet. Monica - miała 3 wizyty - państwo byli nią zainteresowani, ale dzisiaj zrezygnowali. Monica nie bardzo nadaje się do bloku. Nie chce chodzić na smyczy, każdy spacer - trzeba ja zagonić w kąt, złapać, zapiąć na smycz. Nie jest doludna za bardzo - wypłosz ogromny. Natomiast Rachel i Fibi... pojechały dzisiaj do domu. Razem. Trzymajcie kciuki. Rybka ma się wspaniale - szczęśliwy pies domowy. Klinika: Forest - już po kastracji, jutro jedzie do hotelu. Super do ludzi, kochający i miły, niestety problematyczny będzie - ma lęk separacyjny. Pozostawiony sam demoluje, niszczy i hałasuje. Przynajmniej w klinice. Zobaczymy jak w hotelu. Otello - mamy kłopot - nie może mieszkać z innymi psami. Atakuje psy głównie przy człowieku, z zazdrości, podobnie jak Gufi, tyle że w większym stopniu i wszystkie. Nie może jechać do hotelu i nie wiem gdzie go zabrać. jest po kastracji. Póki nas nie wyrzuca z kliniki, może tam zostać, ale jak powiedzą dość - kanał. No i trochę policzą, ale jakoś ogarniamy. Pomóżcie nam intensywnie reklamować Otella - to wspaniały, śliczny, łagodny do ludzi, kochający pies.
  13. Totalna rewelacja. Kajtuś ma dom. Zamieszkał z dwoma młodymi stosunkowo panami i ich yorkiem. Psy się polubiły a nasz staruszek jakby odmłodniał. Los Kajtusia bardzo poruszył ich serca - będziemy z nimi w kontakcie. Właściciele juz zabrali Kajtka do lekarza, zrobili echo serca - sa przejęci. Naprawdę nie wierzę!!!!!
  14. Forest i Otello przyjeżdżają dzisiaj do nas do Poznania - w klinice juz na nie czekają. Niestety musimy je wykastrować, potem zaszczepić przeciwko chorobom zakaźnym, bo hotel inaczej nie przyjmie. Jak już cała ekipa będzie zrobię im osobny wątek i będe informowała jak sie mają. No i bazarki na hoteliki będą to wówczas poproszę Was o pomoc w podnoszeniu i reklamowaniu. W klinice są cały czas studenci, psiaki sa wyspacerowane i dopieszczone.
  15. Nie napisałabym tego lepiej. Dokładnie tak jest - niestety. A cierpią ci którzy niczym nie zawinili
  16. Trzymajcie prosze kciuki, mamy światełko w tunelu
  17. Bardzo Wam dziekuję. Ja dopiero od rana z pracy wróciłam. Jak ochłonę postaram sie napisać tam, gdzie wskazujecie. Chyba że ktos mógłby pomóc, wyd=słac tam link Kajtusia - bardzo prosze bo zmęczenia płakać mi sie dzisiaj chce.
  18. Właśnie jadąc do pracy miałam telefon że psy jadą dzisiaj. Poradziłam, żeby zadzwonić do urzędu miasta który płaci za te psy - przekazać co to za gospodarność, jeśli można oszczędzić środki bo psy do końca miesiąca w większej części zostaną wyadoptowane i zabrane. Widać nic to nie dało. Moim zdanie warto uruchomić media i opisać w lokalnej prasie jak gospodarnie urząd działa, płacąc za psy, które mogłyby opuścić schronisko w bezpieczne miejsce. "Naszych " psów na wykazie nie ma - nie wiem czy potwierdzać że w sobotę dojadą czy nie - będę wdzięczna jak sie dowiecie, nie zawsze mogę być przy kompie, ale będę zaglądać. Jutro muszę dzwonić do kliniki, a nie wiem czy jest sens. Szkoda Rubelka - to chyba ten mały piesek - biedak. Miał też jechać ewentualnie do nas z Forestem i Otello. To jest po prostu horror. Nie można tego tak zostawić!
  19. Jest ponoć jakaś Fundacja która zajmuje sie staruszkami tylko zapomniałam która. Możecie pomóc? Kajtek jest bardzo zestresowany. Z mieszkania wynoszone sa meble. Poznawał nowe miejsca o nowego psa, który też go atakuje. Nie wiem co robić.
  20. Czekam na wieści o nim, jeszcze ten jeden malec by sie zmieścił. A potem zaciskam pasa.
  21. Jak widać na pierwszych zdjęciach - to trochę taka bieda w rejonie. Nikt nie podejmie sie opieki nad psem staruszkiem. Ludzie mają tam niestety swoje sprawy i problemy. Troche tez takiej patologii niekoniecznie z wyboru.Biedny Kajtuś.
  22. A ten Rubelek - jaki jest? Ma już miejsce gdzieś. Mały jest tylko nie wiem czy łagodny dla psiaków i ludzi, czy totalny wycofaniec
  23. Mały w Poznaniu. On nie agresor, raczej się boi. Pies tego człowieka z rodziny go zaatakował i atakuje - więc oni nie mogą go przyjąć. Schronisko to śmierć, nasz hotelik w sumie też.
  24. Jeśli nic się nie wydarzy w sobotę dołączą do tych które już u nas są jeszcze 2 - Forest i Otello.
  25. Kajtus jest starszy jak się okazało. Ma około 16 lat. W schronisku nie przeżyje. Błagam niech ktoś zajrzy i poradzi. Do hotelu nie moge go zabrać, bo tam psiaki mieszkaja razem z rezydentami - zamęcza go. Potrzebuje spokoju. Jutro jedzie na kontrole do wet. jest juz po fryzjerze
×
×
  • Create New...