Ja też jestem za tym , żeby sprzątać , ale wyegzekwowanie tego od wlaścicieli psiaków jest czystą teorią !
a skoro tak jest , to nie rozumiem , dlaczego miasto , czy gmina nie może zakupić np . urządzenia do sprzątania ? widzialam takie coś -jest to jakby rodzaj wielkiego odkurzacza na skuterku , gdzie rurą wciąga się wszystkie nieczystości do "baniaka "?
w czym jest problem ? nie jest nim chyba cena ? i ludzi do pracy chyba też nie brakuje przy takim bezrobociu ?
no i miasta mają chyba finanse na sprzątanie , prawda ?