Nie jestem pewna czy lecznica SGGW jest najlepsza dla Finka. Byłam tam kilkakrotnie z Azylowymi sukami i odniosłam wrażenie, ze traktowano nas jak "zło konieczne" powidziałabym lekceważąco - godziny oczekiwania mimo, ze wizyty były umówione, źle wykonane zdjęcia RTG i zagubione wyniki badań krwi.
Może Psi Los byłby tutaj lepszym rozwiązaniem ?