:loveu:tak się cieszę, że jest tak dobrze u Marcelka..myślałam o Pani Joli i o Nim;)..teraz jak już jestem spokojna mogę przypomnieć się Lusi od Marcelinki;)
mój Piruś je ryż z indykiem i jarzynami, raz w tygodniu dostaje surową cielęcinkę, kocha ciasteczka eukanuby i roladki psie..nie zakaceptował nigdy suchej karmy:shake: ..do jedzonka dodaje mu codziennie małą łyżeczkę oleju lnianego.
jak przezkazywałam Norcie do Gdańska/PKP/ uszyłam sama kaganiec;)..kawałek skóry lub jakiś pasek/materiał/ z torby//10 minut roboty;) ..w pociągu tylko trzeba pokazać, że jest..nie musi w nim być..zresztą popracowałam nad konduktorem pare minut:evil_lol: ../opowiedziałam historie Norci/..oboje mieliśmy łezki w oczach:cool1:
miałam mniejsze sweterki:( ale rozdałam innym biedakom:(..ten jest zbyt mały na mojego jamniczka:crazyeye: ..byłam pewna:oops: ..przykro mi..ale nie martw się proszę jamnisia była w budzie przez jakiś czas ..nic jej nie będzie...zobaczysz.
ja jednak starałabym sie jak najszybciej dostarczyć malutką do domku docelowego i nie stersować kolejnymi zmianami;)...ona juz zaczyna być szczęsliwa..ufać..później zmiana i następna a potem domek docelowy..to niepotrzebne Cioteczko;)..dziękuje za superowy opis wyczynów jamnisi:loveu: