nie chcę być złośliwa ale z "radami" Lary miałam już okazję niestety się zapoznać..skończylo sie tak, że straciłam mozliwość pomocy psu, który tego potrzebował..niestety rodzina zobaczyła to wszystko na dogo :shake: i nie chciała mnie już wystawiać na tego typu przykre sytuacje..Lara jak chcesz pomóc to lepiej bądź cicho.. bo jednemu psu już niestey zaszkodziłaś... ..dlatego zajmij się czymś innym, proszę!!!