rozmawiałam z wetem, przemyć można wodą utlenioną i zawinąć na jeden dzień aby nie wylizywała bo to dłuższa forma gojenia, Malutka niszczy ze strachu ..i z rozpaczy..musisz zostawiac ją na pare minut i wracać, tak kilka razy bo pies nie ma poczucia czasu a zrozumie, że jesteś i wracasz..ale chyba trzeba szukac domku bo pies bardzo cierpi, wyczuwa Twój strach, żal i jednak w tej chwili brak akceptacji:-(