-
Posts
2459 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gdgt
-
no coż, nie można mieć wszystkiego. Zobaczymy, co będzie z naszymi zębami gdy będziemy w wieku Finka...
-
[quote name='puli'][B]Masz nie dopuścic do tego,zeby sie rozpłakał!![/B] [/quote] On zawsze placze gdy zostaje sam!!!! eh, ide kupić zapas smakołyków. Nie wiem, czy po jedym weekendzie będzie coś umiała, ale na pewno troszkę przytyje ;)
-
[quote name='Neris']
-
Tak tak, Kacha zupełnie oszalała...
-
widzę, że czeka mnie ciężka praca :mdleje: zabawek on ma dużo, poza tymi gazetami nic w domu nie niszczy. Muszę zacząć od zostawiania go samego w drugim pokoju. Tylko gdzie umieścić wtedy moją sunię? Chociaż ona i tak sama ucieknie, boi się tych jego krzyków i wyczuwa, kiedy my jesteśmy na niego źli. Ale rozumiem, że mam wracać dopiero gdy się uspokoi? Bo to może trwać i 10 minut...
-
Najsłodszy jest zapach szczeniaka: siuśki pomieszane z nie wiem czym, mleczkiem mamusi?
-
ale on wcale już nie taki malutki, 6.5 kg! a jak zostaje sam, to wpada w panikę, wyje, płacze i drze te gazety w drobny mak. Codziennie musze wymieniać te gazety, nawet suche, ale podarte...
-
Od miesiąca mieszka u mnie Kajtek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48091"]historia Kajtka[/URL] Znaleziony na ulicy w wieku 2 miesięcy, przygarnięty przeze mnie na tymczas. Od miesiąca leczymy świerzb i alergię, a wkrótce (mam nadzieję) będzie już do wydania w dobre ręce. Tak więc Kajtek ma już trzy miesiące, a praktycznie całe życie, które pamięta, to to spędzone u mnie. Nie miał żadnych traum, lęków ani nieufności, kiedy do nas trafił. Od razu zaprzyjaźnił się z nami, wspaniale bawi się z moją dorosła sunią. [B]Ale wpada w panikę, gdy zostaje sam w domu.[/B] Szczeka, lamentuje, rzuca sie na drzwi, drze w drobny mak gazety, na które normalnie sika. Nie sposób wyjść z domu bez wojny przy drzwiach - koniecznie chce wyjść z nami. Szkody nie są straszne, ale chodzi mi o to, jak go odzwyczaić od tych lęków. Dodam, że takie zachowania mają również miejsce gdy zostaje z moją sunią. [B]Jakieś pomysły?[/B]
-
No Fineus, pokaż się wszystkim!
-
to wydrukuj trochę A4. Dziś rano obudziło mnie sikanie na gazetę trwające równo 5 minut :crazyeye: ten mały urósł, pęcherz też, niedługo utoniemy!!! A szczepić nadal nie można :shake: Myślę, że Kajtek na dworzu oszalałby ze szczęścia!
-
Może na razie nie durkuj, bo ja nie mam gdzie rozwiesić tego, co już mam. Trzeba przypuścić szturm na sklepy zoologiczne!
-
[quote name='malagos'] Dziewczyny, mam prośbę...Proszę, dajcie ogłoszenie do Gazety Wyborczej wydanie warszawskie na piatkowe strony....mi sie cos nie udaje. Ponoc sa nowe zasady. Jesli coś sie płaci, pokryję koszty...Proszę! Że "maleńka, wysterylizowana, zaszczepina sunia , skromna, niesmiała, lagodna, pogodna szuka domu.Tel. 0692 781 745.[/quote] Malagos, ogłoszenia na piątek przyjmują do środy do godz. 16... Daj znać w przyszłym tygodniu, to ją wyślę. Na razie wysłałam ją do bezpłatnej gazety Oferta. ALe szczerze Ci powiem: u mnie kompletny zastój. Od miesiąca reklamuję Kajtka, były ze dwa telefony, poza tym maile i smsy. I nic :shake:
-
Beam, zauważyłam już dawno, ale nie zawsze mam jak się umówić. Dziś np. zamiast pracować jeździłam z badania psa na badanie własne... A możesz w piątek? Podjechałabym koło 14-15? Co Ty na to?
-
[quote name='beam6']Nie wiem dlaczego, ale kolejna propozycja pomocy z mojej strony została kompletnie zignorowana. Przykro mi :shake:[/quote] oj beam nie irytuj się, gdzie jesteś w centrum?
-
Kacha, nie szalej - daj innym dogociotkom szansę, zwłaszcza tym, które zawzięcie licytują biżuterię... Jeszcze dodam, że wszystkie wydatki są księgowane na Gagarina, ja posiadam potwierdzenia zapłaty i to wszystko jest do wglądu.
-
Marta mi dziś opowiedziała, jak Natasza ją zaczepia. Natasza nie wchodzi do sypialni Marty (za mała? za ciemna?), więc żeby ją obudzić najpierw zapuszcza do pokoju żurawia, a pjeśli to nie skutkuje - wchodzi na kanapę w salonie, choć wie, że jej nie wolno. Jeśli Marta nadal nie reaguje, schodzi z kanapy i ponownie zapuszcza żurawia... Poza tym nie rzuca się już na jedzenie (śniadanie je dopiero o 12, choć miska czeka pełna!), i mniej już ciągnie na spacerach. [B]Słuchajcie, kto pożyczy dobrą, mocną smycz? [/B]
-
Wielkie dzięki esperanza, skąd Ty masz tyle biżuterii???? Kacha_wawa przelała dla Kajtka 50 zł, za co baaardzo dziękuję - już doszło:Rose: Razem z dzisiejszą wizytą leczenie skóry kosztowało 185 zł, przy czym główny wydatek stanowiły dwa badania mikroskopowe (54zł i 48zł). Na tydzień mam z głowy wydatki, bo nastęona konsultacja (telefoniczna całe szczęście) jest za tydzień
-
trzeba zrobić ogłoszenie i porozwozić po lecznicach podwarszawskich z prawej strony wisły. ja w ten weekend odpadam...
-
Będę bardzo wdzięczna, tylko żeby jakieś przedmioty się dla niego znalazły... Ja też poszukam czegoś u siebie...
-
Cioteczki drogie, może któraś ma coś do wystawienia na bazarku dla Kajtka? Jego leczenie jest koszmarnie drogie. Bez szczepienia i odrobaczenia zapłaciłam już 150 zł (leczenie świerzbu i konsultacje), dziś wydam kolejne kilkadziesiąt zł...
-
Finek w wersji portretowej wisi na sggwu, gagarina, białobrzeskiej i tatarkiewicza. A sam Finek został zaszczepiony przeciwko wirusówkom, wkrótce zostanie zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Poza tym jest grubiutki, szczęśilwy i wredny, bo atakuje jednego członka stada. Wybrał sobie jedną ofiarę i go atakuje...
-
[quote name='Igusia']wiesci z ostatniej chwili miednica na zdjeciu jest cala, widac tez wyrazie srut...Zdjecia beda jeszcze konsultowane z chirurgiem.Piesek zostal nawodniony i nakramiony.Dr powiedzial ze jest grzeczny ale wyraznie przestraszony i obolaly...[/quote] co za koszmar :angryy: też bym była przestraszona, gdyby ktoś do mnie strzelał :-(
-
niestety państwo od nataszki się nie odezwali :-( a Kajtek absolutnie u nas nie zostanie. Choć jak tak dalej będzie chorował, to nie będe miała wyjście...
-
a propos - a nataszkę ktoś odwiedza?