-
Posts
8045 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by g_o_n_i_a
-
Buck[*]&Chaps, krolica Malwka oraz Natek gagatek
g_o_n_i_a replied to ewelinabuck's topic in Foto Blogi
Cześć Ewcia, przeczytałam o rozwodzie rodziców - bardzo mi przykro, trzymaj się :buzi: Słodkiego macie Kropulca :loveu: -
No proszę, znalazłam Waszą galerię - Domi, pochaliłabyś się, a nie hihi ;) Gracja cuuuudna :loveu: http://images27.fotosik.pl/242/c5aeeaae1320405a.jpg No i ten uśmiech :multi: http://images33.fotosik.pl/312/aaec751e4c483833.jpg Pozdrawiamy wraz z Filkiem ;)
-
Widzłam cudne koniki :multi::multi: I Ozzulka uśmiechniętego :loveu: [URL]http://images35.fotosik.pl/3/c7a285c5648118d6.jpg[/URL] [URL]http://images48.fotosik.pl/5/368fd3fa16812dc7.jpg[/URL] Alunia, jak coś to nołł stresss :buzi:
- 78403 replies
-
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
g_o_n_i_a replied to Matusz's topic in Foto Blogi
A widzisz, teraz się można wykręcić, ale w przyszłym roku to obowiązkowo Mam i Tatko muszą nas odwiedzić! :loveu: Plawda? :diabloti: Że też to "cacko" musi być różowe!:mad::placz::placz: -
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
g_o_n_i_a replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[quote name='Matusz']taa??? kiedy to było?:diabloti::eviltong: a masz dwa oddzielne łóżka?:diabloti::razz:[/quote] Hm, w tamtym roku, ale ja pamiętam HA :diabloti: A po cóż łózka - namiot rozbić można, śpiwory, Filka morderce dorzucam gratis :cool3: Ewentualnie stryszek jest jeszcze wolny w domu :cool3: Tatkuuu, cesz może taki słiiitaśny otwarzacz MP4 :diabloti: na kropeczki w potrzebie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119167[/URL] -
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
g_o_n_i_a replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[quote name='Matusz'] [B][COLOR=navy]jakbym mógł zapomnieć o takiej córastej goniastej :loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]wzrok jak wzrok:diabloti:[/COLOR][/B][/quote] Tiruriru, a ktoś tu obiecal odwiedzić goniastą z Mamą Eweliną i coooo :cool3::diabloti: :eviltong: -
Hapiczko, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
g_o_n_i_a replied to Ola164's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hapiczko <'> Szalej na Zielonych Łąkach z Azutkową moją.. -
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
g_o_n_i_a replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[quote name='Matusz'] [B][COLOR=navy]hej córasta moja:loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]nie zapomniany, nie zapomniany :calus:[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]no widzisz, to był taki pretekst żebyś tu weszła :diabloti:[/COLOR][/B] [/quote] Uch, no to cieszę się, że jeszcze nie zapomniany - normalnie kamyk z serca :loveu: No i jestem znów i akurat fotaski :multi: Oszz jaki wzrok :diabloti: [URL]http://i295.photobucket.com/albums/mm133/mazurskiw/Obraz109.jpg[/URL] -
Azulka 07.05.2004-17.07.2008 przepraszam Aniołku...
g_o_n_i_a replied to g_o_n_i_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
*** -
Azulka 07.05.2004-17.07.2008 przepraszam Aniołku...
g_o_n_i_a replied to g_o_n_i_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oprócz tego, że obroża leżała na poboczu to i Aza niemal po lini prostej lezała jakieś 4 metry dalej. Mogłabym obstawiać inne okoliczności tego wypadku, gdyby na poboczu nie było śladu samochodu, który najwyraźniej zjechał na pobocze kilka cm od obroży i jechał tak długo, aż skończył się mostek sąsiada (a za mostkiem jest rów, w którym leżała Aza). Jestem w pełni tego świadoma i byłabym skłonna zapłacić odszkodowanie, gdyby tylko pan z samochodu chwileczkę zaczekał aż wezmiemy policję, która określiłaby ile tak naprawdę jechał ten facet i wypisała mu zasłużony mandat... Moze i byśmy i tak więcej kasy stracili na odszkodowanie niz on na ten mandat, ale w pewnym stopniu jakaś sprawiedliwość by była... Cóż, czasu nie cofnę i mogę nadal obwiniać siebie, ale nigdy nie zrozumiem jak można dodać gazu widząc zwierzę na drodze albo zjechać w zwierzaka na pobocze. -
Azulka 07.05.2004-17.07.2008 przepraszam Aniołku...
g_o_n_i_a replied to g_o_n_i_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dubel..... -
Azulka 07.05.2004-17.07.2008 przepraszam Aniołku...
g_o_n_i_a replied to g_o_n_i_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ola164']Ludzie nie wiedzą co to ograniczenie prędkości... Moja Mała Hapiczka zginęła pod kołami w sierpniu ubiegłego roku... Do dziś kiedy spoglądam na Jej zdjęcia z moich oczu płyną łzy, zawiodłam Ją, a teraz już nic nie mogę zrobić... Boje się że kiedy nadejdzie moment w którym przyjmę do domu innego jamnika znów powróci strach przed tym że go zawiodę... Aza Hapi Przykro mi z powodu Hapiczki <'> Ja mam to samo przy Filutku, boje się, że i tym razem zawiodę. Ale mam nadzieję, że Az czuwa nad nami tam z góry i więcej do takiej sytuacji nie dojdzie, ech... Az, Kochanie, uśmiecham się dziś, w sumie nie wiem dlaczego, ale napewno to Twoja zasługa. Wiem, że to tylko chwilowe, ale dziękuję Ci. Bardzo mi Ciebie brakuje Słonko <'> -
Chyba zginęłam w tłumie :(( ...tu jestem zwyczajna Burka / Rzeszów /
g_o_n_i_a replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatr'] A za Mojego Psa serdeczne dzięki naszej Goni :calus:[/quote] Nie ma za co.:loveu: Czekam (albo tu albo na gadu) natomiast na propozycje piesów do wysłania na październik - im szybciej tym lepiej. :knuje: Ach, przy okazji - piękny wątek Boossskiej Burki :) Hops! -
Skikające MegoHieny i Rosolaki górą! :multi: Cieszysz się, że wpadłam? :] Jako, że nie składałam życzeń Ci oficialnie na FB, to przyjmij o to specjalną wersję STO LAT śpiewaną przez Filoniastego i wybacz nam zwłokę. WSIEGO NAJLEPSZEGO raz jeszcze Ci życzymy :buzi: [IMG]http://i37.tinypic.com/s1n7zk.jpg[/IMG] /wybacz, nie mamy swojej galerii, więc się tutaj troszkę wepchamy/ Godzisław cuuuudnyyyy :loveu: I reszta Berbeci także :)
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
g_o_n_i_a replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Cześć Ci :diabloti: Wpadłabyś tu chociaż na chwilę, by pochwalić się cudnymi fotkami z niu aparejszyn, a nie tak wakacjujesz u Dua :mad::loveu: -
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
g_o_n_i_a replied to Matusz's topic in Foto Blogi
Cze Tatku mój:loveu:, tu córek goniasty, pewnie zapomniany.. :( Wiedzialam, ze jak tu wpadnę to będę wiedzieć kim jest ONA, którą tak ubóstwiasz w opisie na gg. :diabloti: Cudniaste uchi Tobiego :loveu: [URL]http://i295.photobucket.com/albums/mm133/mazurskiw/IMG_4936.jpg[/URL] Oj śmigasz Tatko z nowym sprzęciorem, śmigasz :cool3: -
Azulka 07.05.2004-17.07.2008 przepraszam Aniołku...
g_o_n_i_a replied to g_o_n_i_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiersz autorstwa Klamerki 'Przepraszam' Czasem się budzę w nocy, ciemnej jak kawa bez mleka. Oddycham szybko, ciało mam bezwładne, zamykam oczy, próbując zasnąć. Kołdra wydaje się za ciężka. Poduszka - za twarda. Materac - nabity gwoździami. Znów próbuję zasnąć. Znów przychodzi codzienny koszmar. Jego cichy jęk, lekka plama krwi na aswalcie. Leży bezbronne ciałko. Przychodzą myśli samobójcy. Przychodzi wyrzut sumienia. Przychodzi o Nim Wspomnienie. Nasze wspólne chwilę, patyki, piłeczki, skoki, kąpiele w jeziorach i biegi za rowerem. Przychodzą Szczenięce Lata. Pierwsze szczekanie, pierwsze komendy. Pierwsze spanie w moim łóżku. I znów powrót. Głupiej chwili nieuwagi. Nie dająca mi zasnąć. Czasu nie cofnę. Nie potrafię. Przepraszam. Kochałam tak bardzo, a teraz nie potrafię przywrócić Ci życia. Zamykam oczy. Pościel się porusza. Nowy pies. Nie taki jak ty. Chociaż wiecznie porównywany. Uratowany przed psim obozem koncentracyjnym. Nie zapomnę o Tobie, bo nie mam jak. Rany są głębokie, zaschnęły tylko z zewnątrz. W środku cały czas, ktoś sypie na nie sól. Ale On... Uratowałam Go. Nie potrafiłam skazać na śmierć. Jedną już uczyniłam. Twoją. Przepraszam. Az <'> ... -
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
g_o_n_i_a replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marylka, pamiętamy o Tobie.. <'> -
Azulka 07.05.2004-17.07.2008 przepraszam Aniołku...
g_o_n_i_a replied to g_o_n_i_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Minął już miesiąc, a ja... ciągle czuje się winna Twojej śmierci, Az. Przecież można było tego uniknąć i ta świadomość nie daje mi spokoju. Czas w ogóle nie leczy ran, jedynie przyzwyczaja do tego okropnego bólu. Czasami mam ochotę wykrzyczeć, bo to takie niesprawiedliwe. Staram się jakoś dać sobie radę, ale nie ma takiego miejsca, które nie kojarzyłoby mi się z Tobą. Az, miałyśmy kiedyś się stąd wyrwać, sama wiesz jak jest. Nasze plany mimo, że były praktycznie nierealne, to chociaż istniały w naszych marzeniach. A teraz... Obecna rzeczywistość jest jeszcze podlejsza niż była. I ta ogromna pustka w sercu. Azuś, brakuje mi Ciebie... Nasze stadko, Rodzina - jak to mówił Mateusz – rozsypała się. Az, w domu to Ty przecież rządziłaś, nie zawsze było idealnie, ale wszystko się wtedy jakoś trzymało. W domu zupełny chaos, Filon i kociaki szaleją i wzajemnie się wkurzają. Az, Ty umiałaś ich przywołać do porządku, ja nie potrafię. Oddałabym wiele, żeby cofnąć czas... Od jakiegoś czasu nie wchodzę na forum, bo czuje się tutaj obco i nie bardzo wiem co i gdzie mam pisać, czytać. Wszystko jakby straciło sens. Mam nadzieję, że niektórzy potrafią to zrozumieć. Jestem ogromnie wdzięczna tym, którzy tutaj zaglądają - dziękuję, że zostawiacie światełko dla mojej Azulkowej... "Pies zadaje ból tylko wtedy gdy umiera..." Az, przepraszam...