Elu, jestem z Tobą, u nas co prawda wszystko gra, tylko ja wypadłam z tej gry, bo musiałam brać antybiotyk, a mój zidiociały organizm stwierdził uczulenie i teraz wyglądam jak zmora. Święta w domu, a na spacer i do teściowej będę zakładać na głowę worek :diabloti:!
Mimo wszystko WESOŁYCH ŚWIĄT, od mojego stada!
Spuchnięta i wysypana, Ania