Jejku, to w tym tygodniu nikt się nie wybiera do Azorka (ja zaraziłam się od Bodziulki :mad: i mam o 10 w sobotę spotkanie z dentystką)?
A pieski czekają :placz: !
A niby od czego jestem :evil_lol: , sama nie wydolę z przypominaniem o Lisku, czasami i mnie dopadnie jakaś zaraza, (pilna praca) to ktoś musi się zająć Panem Liskiem, chociażby ze strachu!
A jeśli ktoś zapomniał jaki jestem przystojny, to dla przypomnienia - portrecik!
[IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/z%20chora%20lapka%20na%20hali%20(10).JPG[/IMG]
Felu, masz PW, a poza tym jest jeszcze kilka spraw do omówienia, więc daj głos, jutro siadam rano do komputera (mam od cholery do zrobienia, ale w tle dogomanię uruchomię:evil_lol: ).
Ania
:niewiem: , nic nie wiem, starej babuni mówią dopiero po sprawie, nawet z Bruniem tak zrobiły - Małolaty kochane, szkoda, że nie mam dzieci coby się zemściły:diabloti: !
Po wielu latach doświadczeń układów psio - kocich, dowiedziałam się:
1/ pies goni kota jak kot ucieka
2/ pies nie goni swojego kota
3/ odważny kot zawsze potrafi pogonić normalnego psa
Wierka wygląda na normalnego, wesołego psa, który nie będzie sprawiał poważniejszych problemów!
Ten minus się nie liczy, Marka nie zna się na kotach i nawet sobie nie zdaje sobie sprawy, jakie to straszne, potfforne potffory są:diabloti: . Lisek wcale się nie bał, on tylko zrobił kotu miejsce, elegancki taki :evil_lol: .