Zaniedbałam cię, piękny.
Ale mam usprawiedliwienie- Lolka złapała paskudne uczulenie- albo pokarmowe albo złapała grzybicę od kotki (podobno koty sa nosicielami, ale same nie chorują)-dziś lub jutro wynik zeskrobin.
Pyniu, ja juz nie mogę, ciagle myslę o tobie...
Tyle tu psiaków, ale niektóre zapadają w serducho na zawsze...Dla mnie był taki Loluś co spał na śniegu w Łodzi, który od dawna jest w nowym domku. Teraz najczęściej myślę o tobie i Bratanku.
HOP!
Akucha- ja jestem w pracy, a mam ciary na plecach i łzy w oczach. Ucałuj swoją mamę za Tuńka.
Bercik, Tuniek- a oficjalnie to jak- Robert, Norbert, Albert czy jeszcze inaczej :evil_lol: