Leje od wczesnego ranka- małe zwinęte w kłębuszki, drzemią...Pgadałabym z Wami, ale ledwo udało mi sie zalogować i zaraz-operacja przewana itp.
Celinko, ale te Twoje chłopaki przystojniaki, cudnie wygladają. Moim małym tez kupię ubranka, widziałam kolorowe polarki. Zwłaszcza Mikusia marznie, no i wyglada okropnie jak zmoknie, taki mały szczurek zrobiony ze sznurka (to nie ja, to moja Ania tak mówi).