Dobrze że psinek zdrowieje!!!
Mika która jest u mnie już rok ma takie dziwne przyzwyczajenie, że kiedy mają wyjść na dwór i zakładamy im szelki, dopada michy i szybko, jakby na zapas, wcina sucha karmę. Biedna pewnie boi się, ze jak wróci to juz miska będzie pusta...