Oj, bidulko...:-( , pewnie, że będzie dobrze, ale maść lub żel z arniką działa cuda. Ja stosuję zawsze na stłuczenia i siniaki, jakich "nabawiam" się na działce...
Ale pięknie u Ciebie, Celinko.
Lolcia szaleje po śniegu, daje nura, tarza się, a Emilka boi. Ona boi trawki, kwiatuszka, śniegu i wszystkiego co nowe. Potem się przyzwyczaja.
O tak. Mój brat ma sunie husky, piękną Nockę. To prawdziwy pies demolka. Poluje na wszystko co sie rusza, łącznie z moimi suniami. Wymordował masę okolicznych kurczaków. Ciągle ucieka. Wieczorem wchodzi na górke przed domem i niesamowicie wyje. Bardzo kocham psy, ale nigdy nie zdecydowałabym sie na takiego. To sa naprawdę trudne psy. Nocka mieszka na wsi i ma bardzo dobre warunki, a mimo tego przysparza masę problemów. Ja tam wolę psy-przytulanki :lol:
Cudowne te psiunie Maupy! Migotka na każdym zdjeciu uśmiechnieta, Monarek przystojniak- wszystkie przecudne, ale moja faworytka to....Majucha:loveu: :loveu: :loveu: .Dużo zdrówka dla skarbów.