Nie wiem, ale odebralam to troche jakby pretensje od Greynew, ze nikt nie powiedzial, ze pies warczy. Skad ja moglam wiedziec, ze pies bedzie warczal, wobec mnie byl w porzadku, dal sie poglaskac, zrobic zdjecia, merdal z daleka ogonem. Moze sie bal samochodu, zmian, nie wiedzial co sie z nim dzieje.