Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Dr Koziol jest prawie codziennie po 20 w schronisku. Jak kierownik wpisal w tzw. zeszyt zgloszenie badania Izy Bulki, to jak tylko doktor sie zjawi, beda ogledziny suni. Trzeba jeszcze poczekac na kierownika, zeby napisal, nie wiem czy w niedziele bedzie kierownik w schronisku.
  2. [quote name='Murka']Numer konta jest na stronie [url]www.mielec.bezdomne.com[/url] w dziale "kontakt". Ja natomiast czekam na odpowiedź kierownika co do możności sterylizacji. Mam nadzieję, że chodzi o cieczkę, a nie o coś co uniemożliwia sterylizację w ogóle :roll:[/QUOTE] Murka, najpierw doktor musi zbadac ogolnie sunieczke. Nie podejrzewam, zeby byly przeciwskazania w tym przypadku, sunia nie jest zabiedzona, chuda, itp.
  3. Zapytam pana kierownika co z tych rzeczy : kroplówek, strzykawek, igieł i wenflonów, środków opatrunkowych (Różnej wielkości) będzie przydatne w schronisku. Na pewno strzykawki i igly do zastrzykow i szczepien.
  4. nie wiem czy zauwazylyscie, ze piesek ma troche jakby lepsze te oczka, zobaczcie dokladnie, ze sa bardziej brazowe (to chyba po tych lekach od dr Komorowskiego). mam nadzieje, ze dr Stefanowicz w Krakowie da mu szanse na operacje... [img]http://img403.imageshack.us/img403/319/dsc5865ts2.jpg[/img] A tutaj zdjecia sprzed roku [img]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/b27%20(5).JPG[/img]
  5. To sa pozdrowienia od Bona, ktory jako kuleczka 3 miesieczna jechal razem z Kremowym do nowego domu :multi: Trzeba przyznac, ze Bono ma glowke labka i tak pieknie sie blyszczy :loveu: [img]http://c5.wrzuta.pl/wm17838/8480db7c0001f3244702887e/bono?type=i&key=iZPEMArWwG&ft=d[/img]
  6. Terra, on tak groznie szczeka, jak na obcych. Niby macha przy tym ogonem, ale mozna sie bac. Ja go nie glaskalam nigdy. Natomiast pan Zbyszek tak.
  7. Halciu, a gdzie bylo to linoleum :crazyeye: Moze jeszcze tam jest i p.kierownik by podjechal i wzial do schroniska.
  8. [quote name='kakadu']o rany, tylko nie podwiazanie jajowodow :-o! ropomacicze to straszna rzecz i tak trzeba potem operowac; jesli tak ma to wygladac to ja ja wysterylizuje w wawie; najwyzej zaplace wiecej, ale naprawde nie chodzi mi o pieniadze, tylko o to jak ona sie bedzie czula: obce w koncu miejsce i do tego ten okropny bol i strach....[/QUOTE] Nie wypisujcie bzdur jesli nie wiecie jak wygladaja sterylki w Mielcu, bo to jest krzywdzace dla weta i dla pracownic schroniska, ktore dobrze opiekuja sie suniami po sterylkach. A sa to pani Iza, pani Basia oraz pani Ola. Po pierwsze sterylka jest tzw. calkowita, wszystkie narzady sa wyciete. Wyciete narzady sa palone w spalarni przez pracownikow. Po drugie jest szpitalik oraz izolatki, w ktorych przebywaja sunieczki po zabiegu. Jesli np. sunia ze swietlicy ma cieczke, to tez jest tam w czasie tych dni izolowana. Po trzecie ciecie jest malenkie, ma 3-5 cm, szwy sa rozpuszczalne wewnetrzne i zewnetrzne. Dr Koziol wczesniej robil wieksze ciecia (wiem to po suni mojej cioci, ktora byla adoptowana ze schroniska w 2002 roku), teraz sie podszkolil i robi male ciecie. Asystuje mu pani prezes MTOZ'u. Ciecie widzialam na mojej wlasnej suni z mieleckiego schroniska czyli Casablance. Nie byl potrzebny zaden kolnierz ani ubranko, bo ciecie jest wysoko pod zebrami. Zdjecia suniek po sterylkach sa na mieleckim watku na akcjach pomocowych. Sfiltrujcie po moim nicku. Tutaj jedno zdjecie suni Kudlatki ze swietlicy, chyba tydzien po sterylce [img]http://mielec.bezdomne.com/galeria/sunia%20swie%20ste%20(9).jpg[/img] Nieraz byly klopoty, ale zawsze dr Koziol dawal sobie rade np. wiesci z marca [QUOTE]Colie czarna jest po sterylce. Były problemy, bo doktor stwierdzil na jajnikach cystę. Będzie chyba dłużej dochodzic do siebie. [/QUOTE] Kakadu, Buleczka Iza to sunia po przejsciach. Pamietam ja jak trafila do schroniska dawno temu, to przy pierwszych zdjeciach do strony nie dala sie dotknac, ani wziac na rece, uciekala przerazona. Po jakims czasie zaakceptowala obrozke. Mieszka na swietlicy z 20 innych psow, ale moze sie jej zdarzyc, ze zesika sie w swietlicy, a nikt tego nie zauwazy i nie bedzie wiadomo, czy to ona czy inny pies. Nikt jej nie uczyl chodzenia na smyczy. Z tym moze byc problem.
  9. Pisalam w poprzednich postach i na poczatku watku, ze operacje mozna zrobic tylko w Krakowie u dr Stefanowicza lub w Warszawie u dr Garncarza. Nie ma innej mozliwosci jak umieszczenie psa w hoteliku na czas przygotowania do operacji, okresu operacji i pooperacyjnej opieki. Operacja i hoteliksa scisle ze soba polaczone.
  10. Wstawiam zdjecia mieleckich niewidomych psiakow, pierwszy LOGO, ktory nie chcial wyjsc z budy [img]http://img403.imageshack.us/img403/6716/dsc5869ff1.jpg[/img] [img]http://img403.imageshack.us/img403/6011/dsc5870fa8.jpg[/img] Beatko, moim zdaniem lepszy do adopcji bylby piesek czarny niewidomy z b. 26. Jest naprawde kochany i zyczliwy i bardzo radosny. Nie byloby problemu z kontaktem z nowymi ludzmi. To on: [img]http://img403.imageshack.us/img403/3275/dsc5863of8.jpg[/img] [img]http://img403.imageshack.us/img403/63/dsc5864tk4.jpg[/img] [img]http://img403.imageshack.us/img403/319/dsc5865ts2.jpg[/img] [img]http://img403.imageshack.us/img403/8606/dsc5866ha9.jpg[/img] [img]http://img403.imageshack.us/img403/8610/dsc5867ot9.jpg[/img]
  11. Terra, wiekszosc czasu Baronek poswieca na szczekanie, gdy tylko widzi obce osob kolo siebie, tak wlasnie :roll: to moze odstraszac :roll: [img]http://img503.imageshack.us/img503/6402/dsc6139me9.th.jpg[/img]
  12. [QUOTE]Słyszałam o bardzo trudnej sytuacji schroniska w Mielcu - z Krakowem tak źle nie ma. Jakie warunki ma Okruszek w Mielcu?[/QUOTE] Okruszek jest w boksie nr 2 zaraz przy wejsciu do schroniska. Ma ocieplana bude, co nie jest standardem w mieleckim schronisku. Mieszka z dwiema malutkimi suczkami, ktore sa bardzo spokojne. Okruszek ma allegro i 2 obserwatorow. Moze ktos przygarnie Okruszka.
  13. [QUOTE]Ostatni post to propozycja Kielce-Poznań. Z Kielc do Mielca już nie tak daleko. Myślę, że za zwrotem kosztów paliwa Mielec-Kielce ktoś z Mielca mógłby piecha podrzucić. Ja też bym mogła, tylko do Mielca mam 100 km[/QUOTE] Murka, pan Wiesiek juz ze 2 razy byl w Kielcach z psiakami, ostatnio z dobermanka Beja oraz dalmatynka Zoja. Takze za zwrotem kosztow nie ma problemu z dojazdem do Kielc. Czy pies jest juz zarezerwowany w schronisku? Tel.+17 583 15 32, mail do p.kierownika : [email][email protected][/email] .
  14. Doradze pani Anecie, zeby zwrocila sie do lekarzy z SGGW. Oni sa najlepsi. Moze uratuja lapke Belli.
  15. Rino jest trudno do uchwycenia nawet szybkiej migawce ;) [img]http://img507.imageshack.us/img507/4058/dsc6127lt4.jpg[/img] [img]http://img507.imageshack.us/img507/3863/dsc6128gg7.jpg[/img] [img]http://img507.imageshack.us/img507/9205/dsc6129nt6.jpg[/img] Przy okazji zobaczcie jak wygladaja budy z zeszlego roku z akcji na Dniach Mielca :roll: Strasznie sie niszcza w tych niezadaszonych boksach :shake:
  16. Wielka z poniedzialku...niestety nadal sie boi, szczegolnie halasu, szczekajacych psow :shake: Przydalby sie jej spokojny domek gdzies na uboczu.... [img]http://img64.imageshack.us/img64/5948/dsc6130nv2.jpg[/img] [img]http://img64.imageshack.us/img64/4577/dsc6131ha0.jpg[/img] [img]http://img64.imageshack.us/img64/6282/dsc6132jy4.jpg[/img]
  17. Ewa, nie martw sie, Beniulka trafila do najlepszego domu na swiecie. Ale wiesci z tego domu sa bardzo smutne. [QUOTE]Data: Pt Października 5 2007, 9:07 am Do: "mielec" <[email protected]> Dzien dobry. [SIZE="3"]Jestem wlascicielka suczki Bernisi,adoptowanej z Waszego schroniska.Sunia obecnie nosi imie Bella,zgodnie z sugestia opiekuna placowki. Informacje,ktore uzyskalam od weterynarzy na temat jej stanu zdrowia sa bardzo przygnebiajace.W chwili obecnej sunia ma zdiagnozowane ostre zapalenie okostnej i jest leczona antybiotykami.Ale nie to jest najgorsze.Zdjecia rentgenowski wykazaly duze zmiany w kosci lewej lapy z widocznymi ubytkami.Unieruchomienie stawu lokciowego jest skutkiem narosli kostnej.Wstepna diagnoza stwierdza zmiany nowotworowe kosci chorej łapy.Za kilka dni udajemy sie na konsultacje do Łodzkiej Kliniki Weterynarii,gdzie zostanie poddana specjalistycznym badaniom.Jesli diagnoza sie potwierdzi,konieczna bedzie amputacja lapy. To niezwykle smutna wiadomosc.Sunia co prawda juz nie kuleje,jednakże zmiany w kosci nie ulegly zatarciu.Jest lagodna i strasznie lubi zabawe z dziecmi.Rozpiescilysmy ja bardzo do tego stopnia,ze nie chce zasypiac bez drapania po karku.Mimo choroby jest bardzo pogodna. Poniewaz w ksiazeczce zdrowia psa nie znalazlam informacji na temat dlugosci pobytu suczki w schronisku,dlatego prosze o udzielenie mi tego typu informacji.[/SIZE]Pozdrawiam,A.Krawczyk.[/QUOTE]
  18. Baronek umie jednak nie szczekac [img]http://img299.imageshack.us/img299/3766/dsc6141zb6.jpg[/img]
  19. [URL=http://img299.imageshack.us/my.php?image=dsc6140fp3.jpg][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/3310/dsc6140fp3.th.jpg[/IMG][/URL]
  20. Baron z poniedzialku [URL=http://img503.imageshack.us/my.php?image=dsc6138xi4.jpg][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/5968/dsc6138xi4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img503.imageshack.us/my.php?image=dsc6139me9.jpg][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/6402/dsc6139me9.th.jpg[/IMG][/URL]
  21. [QUOTE] Czy mógłby ktoś tego psiaka dowieźć z Mielca chociaż do Krakowa albo najlepiej do Katowic???[/QUOTE] Mysle, ze p.kierownik bedzie jechal w poniedzialek/wtorek do Krakowa, jak sie tylko zglosza domki po nasze mieleckie szczeniaki, ktore maja byc ogloszone w krakowskiej GW w poniedzialek. Czy jest rezerwacja psa w schronisku??? Bo jesli nie, to nic nie ustalajcie, on moze normalnie isc do adopcji, dzis, jutro.
  22. Nie ma linkow na forum dogomanii tych pieskow. Jest ogolny watek mieleckich szczeniakow zalozony przez ewatr. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34939&page=109[/url] Tych szczeniaczkow czarny jest 10 !!! sa naprawde malenkie, zdjecia bardzo powiekszaja, pieski waz max. 1 kg.
  23. Graynew, moje dziewczyny tez kaszy nie lubia, wola ryz, makaron. A chrupki (RC dla Casablanki i Hills dla bedacej na diecie Kostaryki) zalewam rosolkiem. Inaczej nie zjedza.
  24. Graynew, w jedzeniu w mieleckim schronisko jest wszystko : jogurty, kasza, makaron, mieso, wedliny. Ostatnio bylam w poniedzialek w schronisku, pani Iza z pania Basia wyciagaly zawartosc z kubkow smietany, jogurtow. Te produkty pochodza ze sklepow. Sucha karma dostaja psiaki starsze, wirtualne, szczeniaki, koty. I wszystkie psiaki, jesli taka karma jest na tzw. stanie.
  25. Ja niestety nie dam rady, a p.kierownik to zadnym schroniskowym autem by nie dojechal, bo max to 100 km, co moze taki zlom przejechac. Murka, Ewatr, zrobilyscie rezerwacje psa w schronisku? Mnie nie ma caly dzien jutro tez. Jestem na szkoleniu i nie mam dostepu do netu.
×
×
  • Create New...