Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. [QUOTE] A jeszcze mam pytanko jak zachowują się względem siebie suczki - czy lubią się, czy raczej próbują nad sobą nawzajem dominować. I ciekawa jestem, czy by za sobą tęskniły gdyby zostały rozdzielone [/QUOTE] Widac, ze sie lubia, Bunia jest zdecydowanie spokojniejsza, to taki aniolek :loveu: a Joyka to tak sie cieszy, ze siatka az trzeszczy, no i wtedy pokazuje kto rzadzi w boksie, bo chce byc pierwsza przy glaskach, a Bunia cichutko stoi i sie nie przepycha na sile. Joyka jest bardzo silna, Bunia to taka oaza spokoju i cierpliwosci. Mysle, ze spokojnie moga mieszkac w osobnych domach.
  2. Idalio, mysle, ze odchudzania Lakusia moze przelóż na wiosne ;) Na zime psiaki maja wiekszy apetyt, widze po moich suniach :cool3: A jak Lakus sie czuje? I pozostale psiaczki?
  3. Piekna ta aukcja allegro :placz: Oby przyniosla Kojotkowi dobry, cieply domek :kciuki:
  4. Tosiu, to i tak duze osiagniecie, bo za pierwszymi aukcjami nieczesto ida domki ;) Dobrze Ci idzie :p bo jeden pies juz ma dom, na reszte tez przyjdzie czas, trzeba byc cierpliwym i wystawiac do skutku :roll:
  5. Biedny Mawi :shake: moze to reumatyzm sie odezwal, albo jakis uraz zadawniony :-( Mamy nadzieje, ze Mawi wyzdrowieje i nóżka nie bedzie go bolec :kciuki:
  6. Panda pojechal z Panem Wieskiem wczoraj. A suczynka zostala. Mam nadzieje, ze znajdzie dobry, solidny dom.
  7. Boze, rzeczywiscie mozna sie poplakac :placz: taki wspanialy dom :multi: Maja nie mogla lepiej trafic, ma ukochana Pancie przez caly dzien, dla kolakow to ogromnie ważne, najwazniejsze, zeby byc blisko czlowieka :p
  8. Pierwsza noc po zabiegach jest zawsze koszmarna...pies jest obolaly, interesuje sie szwami, a czlek sie budzi na kazdy szelest :roll: Teraz juz bedzie lepiej :p A szwy moze pan doktor dal rozpuszczalne?
  9. Zdjecia Foksi sa na jej watku zalozonym przez Sabine02.
  10. [quote name='Lucyja']Nazwałam ją Carmen bo widzę, że ma charakterek :cool3:W domu już rozrabia, ale widok obroży i smyczy powoduje, że spłaszcza sie do podłoża i nie chce sie ruszyć. Tak więc narazie księzniczka wynoszona jest na pole na rękach :)[/quote] Moja Casablanka tez sie rozplaszczala na widok smyczy. Trwalo to dosc dlugi czas, na pewno kilka tygodni. Wpadlam na sposob, zeby najpierw ubierac obroze, odczekac, potem zapinac smycz. Carmen na pewno byla bita, stad ten lęk przed smycza.
  11. Brawa dla Wapiszona :klacz: Mielecka sunia jest w lepszej kondycji, na pewno szybciej znajdzie dom niz myslimy :kciuki:
  12. [QUOTE] Do tego coraz bardziej demoluje nasze (teściów i mój) domy, nadal trzeba chodzić z nim na smyczy po podwórku, często jazgocze.... [/QUOTE] Mnie sie wydaje, ze pies ma za duzo energii i moze byc dodatkowo nadpobudliwy. Polecam feromony jesli pies ma zostac w domu sam, mozna kupic w Karusku, Krakvecie. Wlącza sie, gdy pies zostaje sam. No i mozna by zapytac weta, czy kastracja bylaby do wykonania (stan zdrowia). Moja poprzednia sunia collie miala takie zapedy demolkowe, normalne spacery, takie chodzone, to dla niej bylo za malo, trzeba bylo ja codziennie solidnie wymeczyc bieganiem przy rowerze, zabawa z innymi psami. Minimum godzine duzego wysilku. Z wiekiem troche sie uspokoila. Polecam lekture ostatniego numeru Mojego Psa, jest solidny artykul P.Andrzeja Klosinskiego nt. niszczenia przez adoptowanego psa.
  13. Dzieki Beatko :calus: Jak sie skonczy aukcja, to wystawie ponownie. Maluszki musza znalezc domy przed zima.
  14. Przekazuje wiesci z domku Bernisi :multi: [QUOTE] Witam serdecznie "dogomaniaków". Przepraszam za milczenie,mam troche spraw na głowie...Suczynka ma się swietnie,wrocila do naprawde dobrej formy.Nie kuleje i nie goraczkuje.Biopsje mamy umówioną na przyszły wtorek.Modle sie,aby wyniki były pozytywne.Lekarz twierdzi,że konieczne jest wprowadzenie diety, gdyz zbytnio przybrała na wadze.To prawda,straszny z niej łakomczuch.Ale gotowane marchewki i kiszona kapusta nie przyjeły sie do menu suni.Bede probowac do skutku. Ma na mnie zbawienny wplyw.Odkąd jest przy mnie,stałam się spokojniejsza,bardziej pogodna.Uwielbiam ja poprostu.Serdecznie dziekuje za chec pomocy.Chyba niepotrzebnie wpadlam w panike.Poczekalam w kolejce i oto termin jest juz tuz tuz.Co do forum to bardzo chetnie przyłacze sie do dyskusji,jednakze w tej chwili nie jest to mozliwe.Zbyt duzo czasu zajmuja mi rozpoczete spory.Na szczescie juz jutro zakonczy sie kolejny etap,wiec bede mogla wiecej czasu poswiecic na rozmowy z dogomaniakami. Cieszy mnie Wasze zaangazowanie i wsparcie.Serdecznie za to dziekuję.Dobrze jest wiedziec,ze jest ktos taki jak Wy,na kogo można liczyc w potrzebie. Pozdrawiam wszystkich Dogomaniaków. P.S. Ni wiem czy mi się uda,jesli tak,to wkrotce przesle film z Bernisią w roli głównej. [/QUOTE]
  15. Trzymamy kciuki za dzisiejszy wystep w Kundlu :kciuki: Oby znalazl sie domek.
  16. [QUOTE]To wielkie bydle w bialych skarpetkach i szarym prążkowanym garniturze to Walduś, ca 8kg kocura gadającego sopranem, kochajacego jedzenie i mleko oraz smietane, zdaje sie byc ciagle obrazony ale jest cholernie inteligentny - wiecie ze on doskonale rozumie co sie do niego mowi?[/QUOTE] Taki egzemplarz bury z bialymi skarpetkami mam w domu, z tym, ze nazywa sie Ryszard :cool3: Wazy troche mniej bo 7,5 kg, kawal kota z niego.
  17. Na surowice chyba jest za pozno. Jesli jednak pies jest w coraz lepszej kondycji, to trzeba go jeszcze wzmocnic, podawac preparaty na odpornosc i po prostu przejdzie ta chorobe. Mialam sunie z krakowskiego azylu adoptowana w 1994, przeszla nosówke, zyla jeszcze 8 lat.
  18. Kakadu na pewno napisze jak wroci z pracy.
  19. Lucyja, dziekuje Ci :Rose: :calus: Mala jest cudna, jak moja Casablanka :loveu: Jesli bedzie potrzebne allegro dla malej, to prosze o wiadomosc.Mysle, ze za kilka dni mozna by wystawic.
  20. Karusiap, a za co Ty przepraszasz? Przeciez zrobilas co bylo w mocy, sprawdzilas dom, kto by przypuszczal, ze trafimy na żartownisia. Dziekuje Ci za to, ze zadzwonilas dzisiaj :calus:
  21. Tosiu, to bardzo przykra wiadomosc, biedny Angusek.... ... nie boj sie o Toske. Szczepienie jest aktywne przez 2-3 lata, w USA walcza o rzadsze szczepienie psów, coroczne wg najnowszych badan nie jest konieczne, bo odpornosc u psa utrzymuje sie przez co najmniej 2-3 lata. Nic Tosce nie bedzie na pewno. Nie wiem czy teraz podawanie surowicy Anguskowi ma sens?
  22. Jasne, ze sie zgadzam. Widze po mailach pana kierownika, ze tez ma dosc. Chyba nigdy nie zalatwial adopcji droga smsowa-telefoniczna przez wolontariuszy ;) Ja bym nawet wolala, zeby ten pan zrezygnowal i zeby szukac dobuni innego domu :roll:
  23. [QUOTE] Panda dzisiaj jedzie zgodnie z umową. Facet wysłał SMS do Wieśka! że przyjedzie do Mielca po dobermankę sam w sobotę. [/QUOTE] Taki jest final transportu dobci :mad: Chyba trzeba bedzie szukac suni domu po sobocie.
  24. Izis, w wiekszosci schronisk tak jest :-( pamietasz historie Oskarka? tez lezal bez pomocy :shake: Moze lokalne forum Gazeta.pl? Nie wiem, czy jest w Slupsku, ale chyba jest. Best, jestes kochana :calus: Dziekuje Ci :Rose:
  25. Bianeczka sie przypomina wszystkim. Chiquita, sa szanse na zdjecia spacerkowe?
×
×
  • Create New...