Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Im sie wydaje, ze sa lepsi, bo np. codziennie tuptaja na roraty do kosciolka. Mam taka kolezanke w pracy, codziennie leci, slodyczy nie je, bo adwent, a jak jej pies husky zaczal sie zle czuc, to niby codziennie sie mnie pytala co robic, jak zaradzic, ale do weta nie pojechala, weta nie wezwala. Dzisiaj rano mi powiedziala spokojnie piszac na klawiaturze, ze jej Hus wlasnie zdechl ... Nie oszczedzalam sie naprawde, nawet moja Mama jak wrocilam z pracy, to pytala, czy na pewno jej dosadnie powiedzialam uzywajac 'wlasciwego' dla tej sytuacji języka. 4 dni pies sie meczyl, nie jadl, nie mogl sie zalatwic, a ona nic nie zrobila kretynka jedna.
  2. W normalnym swiecie zaplaciliby kare umowna, a u nas nic sie nie dzieje.
  3. To moze ja zrobie allegro? Kto zrobi inne ogloszenia?
  4. Murko, IRENAKA jest z Nowej Huty i ze 2 razy nam sprawdzala domek dla mielczakow.
  5. Nie wierze, zeby byli tak 'uczciwi', zeby powiedziec jaka jest rzeczywista przyczyna zwrotu. Biedny Rudy :-( pies ze zlamanym sercem :-(
  6. Super Bezunia szaleje :fadein: Odbija sobie zamkniecie ze schroniska.
  7. Wzrostem do siebie pasuja, zeby jeszcze chcialy razem pobiegac. Trzeba pewnie jeszcze na to poczekac, chociaz juz widac, ze Karmelka i Jarus sie rozkrecaja i nie smutkuja jak na poczatku.
  8. Wreszcie malamuty i huszczaki maja taka pogode jaka lubia. Zeby jeszcze troche sniegu dosypalo, to beda mialy raj. Dobrze, ze Bronek jest u Jamora, a nie w schronisku, jakie to szczescie.
  9. Rzeczywiscie nie do poznania :fadein: Niesamowita odmiana ze smutnej, ostroznej suni w radosnego psiaka. Mysle, ze jej te zęby dawaly popalic, ból zęba jednak jest straszny i przez to moze sunia byla taka drazliwa i nie dawala do siebie podejsc innym psom. Teraz widac jakby jej ulżylo. Jak Karmelka stoi z ogloszeniami? Czy ma allegro? Miniaturka jak znalazl. [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5236/kkk4.jpg[/IMG]
  10. Dobre i 2 zdjecia, moze te mrozy odpuszcza i bedzie mozna wiecej zdjec zrobic. Na tzw. scianie wschodniej jest najzimniej, ok. -15, u nas na podkarpaciu dzisiaj jest -13.
  11. Mysle, ze tylko doswiadczony, cierpliwy zagraniczny dom dalby sobie rade z tak przerazonym psiakiem jak Figa. Nasze psy mieleckie sparalizowane strachem, sikajace pod siebie, wychodzily w Niemczech na prosta. Nie wiem jak oni to robia, ale maja jakies sposoby na te przerazone psy.
  12. Dokladnie Wegielek o tej porze roku szukal domu od Murkow. Teraz tez taka mala kudlacinka czeka. Mam nadzieje, ze na wiosne Jarus bedzie juz w swoim domu :kciuki:
  13. [QUOTE] Kruszynka z giełdy jedzie jutro na dt do Katowic razem ze staruszkiem z jednostki. [/QUOTE] Ale dobra wiadomosc nt. kruszynki i dziadeczka. Basia nas mieleckich wolontariuszy powiadomila od kruszynce, ale jak widac, nasza pomoc juz nie bedzie potrzebna. W Mielcu szczeniakow niestety zatrzesienie :-(
  14. Eruni chyba jeszcze troche czasu minie zanim sie calkiem odstresuje i nie bedzie bala. Dobrze, ze ci panstwo zdaja sobie sprawe z tego, ze Era mogla byc bita i maja do niej podejscie. Tata Pana Lukasza chyba sobie zaskarbil Ere tymi resztkami miesa w takiej ilosci :wink: Trzymamy kciuki nadal za kolejne miesiace i lata Eruni w domu Pana Lukasza, tak na wszelki wypadek :fadein: Pozostalosc po Eruni przechodzi na Rudego?
  15. Lepiej poczekajmy na Murke i wiadomosc nt. Ery. Reno, polecam Opere jako przegladarke, super mozna w niej wszystko robic na dogomanii.
  16. Prosze bardzo : Etna z Pancia i kolega Maxem. [URL=http://img15.imageshack.us/i/fenjaundmax.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2686/fenjaundmax.jpg[/IMG][/URL]
  17. Jak dzwonilam na stacjonarny, to pan powiedzial, ze musi jechac na dworzec PKP, bo P.Kasia wraca z Kielc. Tam sie nie ma jak dostac na dworzec jak samochodem.
  18. Ale ulga, ze u Karmelka wszystko dobrze :kciuki: Obysmy tylko takie wiesci przez cale zycie psiakow otrzymywali :modla:
  19. [quote name='agusiazet']Niestety jest w hali do leczenia, nie wiem, co jej jest, ale wygląda niezbyt dobrze - strasznie smutna, trzepie głową i widać, że dokuczają jej te nieleczone uszy. [/quote] To chyba dobrze, ze Linda jest na hali, przynajmniej panie beda mialy na nia wglad, prosilam Kierownika o nia i o piesa ze 138, ktory tez ma chore uszy o przeniesienie. Nie wiem, ale moze jakies antybiotyki potrzebne w zastrzykach, tabletkach, zapytam, ale prosze Was tez Cioteczki o zapytanie kierownika, gdybyscie byly w schronisku. Linda zasluguje na dobry dom i pelne zdrowie. [quote name='agusiazet']Ja po wizycie w schronisku jestem w depresji, masa szczeniaków, dwa szkieleciki i jeszcze Linda taka smutna i zrezygnowana :( [/QUOTE]Niestety, kazdy tak ma po wizycie w schronisku. Te szczeniaki to chyba kazdy z innej parafii, biedactwa nie powinny sie w ogole na tym swiecie pojawic, szkoda ich, bo co to za zycie.
  20. No wlasnie, czy udalo sie zlapac psiaki? Jestem bardzo ciekawa czy chociaz szansa jest.
  21. Ja pisalam kierownikowi o wstepne przygotowanie Lindy na nastepny tydzien z zastrzezeniem, ze jeszcze dam znac, ale co mam teraz napisac w poniedzialek, jesli w sobote sie okazalo, ze Rudi wraca.
  22. Agusiu, jak zobaczysz Lindunie, to sie zalamiesz, taka sie bida z niej zrobila, nie w sensie fizycznym, ale widac, ze ma depresje bidusia :-( I uszy chyba nadal do leczenia. To taka kochana sunia. Szkoda, ze nie mamy wiecej srodkow finansowych na psiaki, jest ich jednak troche teraz w hotelikach Smajl (z dlugami), Rufi (z dlugami), Lori, Halus, Jarus, Brawurka, Karmelka, Walli Bis, a to wciaz za malo :-(
  23. Antoniusz juz bez galotkow? Czyli lepiej jest troche z tym posikiwaniem? On sie tak troche jak kot zachowuje, obkrecic swoje musi, zeby usiasc. Dzisiaj Halcia i Kaskadaffik i Yoko sa w schronisku. Znowu wroca 'chore' , bo pewnie niejedna starsza bida jest taka jak Antoni, a tu zimno, mróz.
  24. Super dzialanie Basiu :klacz: Oby sie udalo im zlapac te psiaki, ktore tam zostaly. Moze temu Panu z CPNu udaloby sie zlapac psiaki i przetrzymac je do chwili przyjazdu SG.
  25. [B]Magda[/B], nie przejmuj sie facetem, rob swoje, co Ci serce podpowiada. Kazda zywa istota potrzebuje czulosci i czasu, wyobrazmy sobie dzieci chowane tzw. zimnym wychowem. Faceci raczej tego nie pojmuja, sa egoistami w zaspakajaniu swoich potrzeb i patrza tylko 'pod siebie'. Ja bardzo czesto siedze na fotelu z Casablanka na kolanach, z Kostaryka sie nie da, bo jest za duza. Moja Ulka jak idzie sie uczyc, to bierze ktoras z dziewczynek ze soba i leza na lozku razem :fadein:
×
×
  • Create New...