-
Posts
32358 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulka18
-
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
Ulka18 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Mam prezentacje o Czarusiu w formacie pdf. Czy ktos wie jak go wstawic tutaj na forum? -
VANILIA & CARMEL StArSzE,kOcHaNe psiaki-nowe zdj.str.5
Ulka18 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=indigo]Kilka dni temu Karmel odszedl za TM. Nie doczekal sie biedak domu.[/COLOR][/B] -
Dokladnie, dokladnie. Totalna ignorancja !!! Leczenie w ciemno, bo ze schroniska to na pewno koci katar. Owszem koci katar byl, i swierzb tez, ale glowna przyczyna byla gdzie indziej. Teraz rozumiem, dlaczego fundacja tak bardzo naciska, zeby przy okazji sterylizacji zrobic porzadek z zębami, zeby psy się nie męczyly, bo od chorych, pognilych zębow często chorują nerki, serce. Bo przeciez MOZNA to zrobic. Zarówno kocinie przy sterylce, jak i psu i suczce. Mloda oczywiscie dostala goraczki i leży w lozku. Zawsze tak reaguje. Mama w dolku, bo Pękacia to byla jej kotka nakolankowa, Tata wsciekly, ja tez. To ostatnie zdjecie Pękaci zrobione na łozku Ulki. Widac na policzku taka zapadline oraz brudne, sklejone futerko [URL=http://img31.imageshack.us/i/dsc2840c.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/7130/dsc2840c.jpg[/IMG][/URL] Dziewczynki i Rysiek uczestniczyly w pogrzebiku kociny. Staly i patrzyly jak Tata kopal grobik. Takie mądre, towarzyszyly koleżance w ostatnim pożegnaniu.
-
[B][COLOR="#800080"]Co mam napisac cioteczki... nasza Pękacia Mimi odeszła za TM ['] [/COLOR][/B] Rodzicie byli rano w lecznicy u pani doktor na badaniach, ktore wyszly tragicznie, cala szczeka albo niewyksztalcona/albo znieksztalcona, zęby trzonowe powrastane odwrotnie, jakies torebki porobione, narosla, dziąsła fioletowo-czarne, zaropiałe, gardlo zapadnięte z naroslami rakowymi, zarośnięte ślinianki, popsute, zgniłe zęby.....dlatego kocina nic nam nie jadla i się nie myla juz od dluższego czasu. Tata byl przy badaniach po podaniu glupiego jasia i okreslil stan kociej glowki jednym slowem : tragedia! Po poludniu pani wet przyjechala do nas. Tak zdecydowalismy po calym dniu myslenia co dalej. Pękacia była u nas 5 miesięcy bez dwóch dni, wzielismy ją ze schroniska 8.8.2009. Mam nadzieję, ze tam gdzie jest, juz nie cierpi tak bardzo jak w ostatnich dniach. Napisze tylko, ze moj Tata czlpwiek mega spokojny, caly dzien glosno wyraza swoje mysli nt. schronisk & 'opieki' nad bezdomnymi zwierzakami, miejscowych wetów leczących kocinkę na swierzb i koci katar oraz ignorancji tych dwóch instytucji.
-
Kocinka nasza nic nie je juz ktorys dzien, jest slaba, brzuch wzdety, calymi dniami spi...nie kontroluje juz odruchow, wczoraj zesikala sie na legowisko Kostaryki. Jezdzimy juz do innej wetki, znajomej p.Tomka Mrozowskiego, bo p. Tomek jest na urlopie; miala robione badania, czekamy wlasnie na wyniki. Dzisiaj za chwile kocinka bedzie miec podanego glupiego jasia i wetka bedzie badac jamę ustną i zęby, bo chyba jest tam straszny stan zapalny, ropa leje sie z pyszczka, trzeba ja wycierac, kocinka sie w ogole nie myje. Jestemy zalamani.
-
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Czekamy, czekamy :kciuki: Oby wszystko bylo dobrze :kciuki: -
Super wiadomosci o Bronku :klacz: I wspaniale, ze kontakt z domkiem jest. Dziekujemy wszystkim za uratowanie Bronka :Rose: :Rose: Wlasnie wczoraj sciagnelam go do galerii adoptowanych po poscie Kaskadaffik, chociaz psy na DT sa zawsze w galerii do adopcji, dopóki nie pojda do rzeczywistej adopcji. Idealnie sie zlozylo.
-
Halcia, o inne psy tez nikt nie pyta. Taka malutka Karmelka, kudlaty Jarus i cisza. Cale szczescie, ze o Brawurke wreszcie przyszlo zapytanie.
-
[QUOTE]Żeby było śmieszniej to właściciele mieszkają bardzo blisko schroniska. Tylko że wyjechali zostawiając psa starszej Pani, która go nie upilnowała.[/QUOTE]Przyczyny trafienia psow do schronisk, sa jak widac, bardzo, bardzo rozne. Ale ogloszenia widac daja rezultat, dalam allegro w niedziele, a juz pies zostal odebrany.
-
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Mamy wstępnie dom dla Brawurki. Nie chcę zapeszać, więc nic więcej nie napiszę :) Trzymajcie kciuki za wizytę przedadopcyjną.[/QUOTE]Jasna anielka, a wlasnie mialam allegro od nowa robic i szukalam zdjecia na miniaturke. Dobrze, ze zajrzalam na watek :wink: Trzymam kciuki z calych sil :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Ulka18 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma co tak kombinowac, napiszcie do JUSTYNNA, ona jest z Mielca i studiuje w Wawie, od czasu do czasu jezdzi na tej trasie, bylby transport pod same drzwi hoteliku. Moze tez ktos z TSOZ Tarnobrzeg bedzie jechal z Wawy do Tarnobrzegu, sa cioteczki z Tarnobrzega na dogo. -
Mala kluska juz w domu. Reszta bidokow, juz nie taka piekna, nadal czeka. [quote][B]Temat:[/B] [B]adopcje[/B] [B]Od: [/B]mtoz [B]Data: [/B]Wt Stycznia 5 2010, 11:12 am [SIZE=3][COLOR=green][B]Bethowen pojechał do Stalowej Woli, a spaniel z hali oddany właścicielom.[/B] [SIZE=2][/quote][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
-
DUŻA Czarna Montana - piękna imponująca suka z Olkusza MA dOM
Ulka18 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Super zadowolona sunieczka :fadein: Oby wszystkie Missieekowy tymczasy znalazly takie domy :kciuki: -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murko, wiem, pamietam, ze z bandanka bylo ciezko. Dobre zdjecia Brawurka ma na watku, tylko na trawie, a ja nie mam juz Adoba Photoshopa, zeby obronic ladnie zdjecia. Moze ktos mi pomoże i wykombinuje miniaturke Brawurkowa taka 400 x 600 pikseli lub wieksza na jakims ladnym tle. Mysle, ze Radunia by dala rade, tylko Jej nie ma ostatnio na dogo. Z gory dziekuje :Rose: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Ulka18 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Też mi sie zdaje, ze on moze czuc endorfiny, jakkie wydzielaja szczesliwe psy i moze tez bedzie kiedys chcial, zeby go glaskac. Glaskania nie zna, bo i skad....ale gdyby tak 4 lata u Murkow siedzial zamiast w schronisku, to by na pewno znal. -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Super, ze jest wplata od Wachury, ze jest nas nadal stala ekipa wplacajaca. [B]Murko[/B], kiedy Twoj aparat wraca z naprawy? Przydaloby sie sie portretowe zdjecie Brawurki w jakiejs kolorowej chusteczce czy obrozy. Nie mam juz nowych zdjec na miniaturke do allegro, a pasowaloby 'sprzedac' sunie. -
[quote name='MagdaNS']Przykre jest to, co piszesz Ulka, ja naprawdę myślałam że schronisko to jest szczęśliwe, że Was ma, a tu się okazuje, że problem jest ze wszystkim... naprawdę szkoda i tym bardziej podziwiam Waszą pracęJest problem, jest, dla nas to naprawde trudna rzecz patrzec, ze psy maja jedzenie, spokój i poza tym to niewiele w porównaniu z naszymi psam, zadnych spacerow, zero milosci, znajomosci psow przez pracownikow. Nie wiem dlaczego schroniska w PL robią taką łaske, ze wpuszczają wolontariuszy, ktorzy chca pomóc; robia laske, ze przyjmują dary, pomoc, wpłaty, ze pozwalaja robic zdjecia; dlaczego sa im obojetne adopcje. Dlaczego w schroniskach nie pracuja tak jak na kryzys przystalo, porzadnie i solidnie, przy takim bezrobociu, ja sie naprawde dziwie, bo u mnie w firmie na produkcji kobiety stoja 8 godzin przy maszynie i maja obliczona wydajnosc na minute, zadnych tam posiedzen, kaw, klapania dziobem. Halcia 'chyciła' mocna podlamke w sobote, a ja już kiedys taka mega gule i prawie za każdym razem jak jestem w schronie. Juz nieraz mialam jeb... tym wolontariatem, a jak pojade to widze, ze jeszcze Jacky z 53 czeka 5 lat na dom, jeszcze Buba grubaska, jeszcze Biania, Franio, Boy i tak nie umiem zostawic tych psów. Tak wiec we dwie z Halcia mamy mega doły i najgorsze, ze nie widzimy rozwiazania :( Wachura, Kaskadaffik, dzieki wielkie za wplaty dla Neruska :calus: :calus:
-
Ja tez Halciu, ja tez. Ty bylas bardziej wkurzona niz ja, ja to jak sie zdenerwuje to milcze jak grob, bo jakbym sie odezwala, to by poszlo. Mialas racje, ze napyskowalas. I ze wlozylas tego malucha do budy. Tyle lat jestesmy wolontariuszami i pewnie jeszcze bedziemy, ale moim zdaniem nigdy nie doczekamy sie poprawy warunkow, usypiania slepych miotow, dobrego poznania psiakow -takiego pod zainteresowanych, spacerniaka i na koniec szacunku dla nas i naszego zaangazowania.
-
Ale wyrosla :wow: Bedzie z niej prawdziwa wyzelka... i takie madre ma spojrzenie.