-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
Ulaa - dzięki - im więcej tym lepiej...ale musi stac się cud, żeby on znalazł dom w tak krótkim okresie czasu:-(
-
a co z wiekiem...ile mam w koncu napisac?
-
wskoczył na kanapę mówisz:razz: czyli jednak mógł być "mieszkaniowy" skoro wie do czego służy kanapa:lol: on teraz nie wygląda najładniej - ale jak go odpasiecie, wybłyszczycie to będzie nie ten pies:p
-
moze zmienić w tytule, że pies w typie...owczarka szwajcarskiego szuka domu....moze jakiś owczarkarz zaglądnie... - i nowe fotki zdałoby się też uaktualnic w 1 poscie;)
-
To nie chodzi o ładne pisanie tylko o konkrety - jaki jest do ludzi, zwierzat, czy umie zostawać sam w domu - takie informacje, a reszte najwyzej dorobię - no i kontakt
-
Ksenka - byc moze siwy pysk jest wynikiem stresu...ale powiedz to ludziom! Czekam na tekst i kontakt - doddy tez - i działamy...ale wątpię, ze w ciagu paru dni cos się znajdzie:shake:
-
Wawa - pekińczyk 2,5 miesiąca - znalazł swój dom
andzia69 replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']musze isc yorka odebrac na dniach - tez bedzie do adopcji[/quote] ty to masz ...yorki, pekiny, chichuachua (prawie) - skąd ty te psy bierzesz!:razz: a my same beznadziejnie nieadoptowalne kundle świętokrzyskie;) -
jak napiszesz tekst to wystawię
-
Ksenka.... ogłoszenia o Luckim były z tego co tu wyczytałam....czy to kogokolwiek wina, że ludzie nie chcą starszych psów???? Lucky nie ma 3-4 lat...ma więcej i to widać. Wchodziłas ostatnio na niebieskie forum???? widziałaś ile pięknych i młodych psów szuka domów???? jest do adopcji pies z papierami...ale 9-letni - też nikt się nim nie zainteresował, są szczeniaki...myslisz, ze tłumy walą????? bullowate to ciężki orzech do zgryzienia, jesli chodzi o adopcje - jak myslisz - czemu Sandra nie wzięła od tego rozmnażacza bullowatych tylko dobki???? bo bullowate mają małe szanse na adopcje, a dobki duzo większe..niestety... wejdź tylko na mój wątek - niedługo braknie mi miejsca do wklejania psów - a są prawie na maxa zapełnione 4 pierwsze posty - do wyboru do koloru i....nikt nie pyta:shake: Nie wiem co ci powiedziec, poradzic....Baster siedzi w fundacji ponad rok...ma rodowod, jest ładnym psem, ale....ma 10 lat....on raczej nie znajdzie domu i fundacja bedzie go leczyc i utrzymywać do konca życia, taka smutna prawda - starego psa czy to bullowatego czy nie jest bardzo cieżko wyadoptowac .... Jeśli uznałaś, ze ma tak skonczyć to go lepiej uśpij....zaden hotel ani schronisko nie wchodzi w grę - on na to nie zasłużył!
-
Podniosę sunię na wszelki, gdyby domek się nie zdecydował...
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
andzia69 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
doddy - cosik nie widzę zdjęciuff Lolki w 1 poscie:razz: -
AMSTAFF u hycla pod Wroclawiem - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY!
andzia69 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
justysiek - nie pitol - będziesz chciała wziasć psa (jak sie rodzina zgodzi) to się zorganizuje transport;) kombinuj!!! doddy - Bilcza jest pod Kielcami:eviltong: -
MŁoda Astka - Wyrzucona Z Samochodu - Wawa . ma dom
andzia69 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Rozdzwonily sie te ludzie... Jeden dom calkiem fajnie brzmiacy pod Radomiem. Wiec szybko organizujemy sterylke i mozemy sprawdzac warunki przed adopcja.[/quote] ty najpierw domek sprawdź:eviltong: coby to nie był pan Jacusia:evil_lol: -
Betelku - pozy suczek jak zwykle zarąbiste:lol: a powiedz mi...co ty tam w doniczkach hodujesz????:crazyeye:
-
[quote name='jolly_']Super! to jeszcze tylko dane do kontaktu i biorę się za ogłaszanie.[/quote] Kontakt do Murki: +48503683050 [email][email protected][/email] ona najlepiej odpowie na ew. pytania;)
-
kopiuję z naszego kieleckiego wątku wypowiedx dziewczyny, która poszła po dobcia! "Przyznam, ze miałam strasznego pietra, ze go nie wydadzą, ze względu na duże zainteresowanie nim, że coś zaczną podejrzewać. Wiec, zgodnie z radą Andzi, powiedziała, ze szukaliśmy naszego, że maż dzwonił, że podobno mają i że ja wcale nie jestem pewna, czy go chcę, ale mogę zobaczyć, bo mąż tak bardzo prosi.... Udałam też totalna niewiedzę w kwestii tego gdzie są boksy. Pani początkowo nastawiona nieufnie, po chwili zaczęła mnie całkiem aktywnie zachęcać. A było do czego - na początek spytałam o wiek (7-8l) i uznałam, ze stary, potem uznałam, ze na pewno agresywny (tu zaproponowała, ze mi go wyprowadzą) następnie przeraziłam sie stanem zdrowotnym (guz!!!) wiec zaproponowała kontrolę weterynarza. Uznałam, ze zaraz przeholuję i dla odmiany zaczęłam sie jednak zachwycać - a było czym, bo pies bardzo grzeczny, sam sobie założył kolczatkę, spokojny do innych, mniejszych psów. Wet orzekł że guz na 95% niezłośliwy, wykrył zapalenie uszu (dikortineff przepisany) stwierdził niedożywienie:mad: i zaproponował wstrzymać się ze szczepieniem (które powinno być wykonane przy przywiezieniu psa) Ponieważ wyraziłam też niepokój, ze ma pchły, pani spsikała go Fiprexem:evil_lol: Uznałam, ze skoro mi tak dobrze idzie to sie przejdę po pozostałych boksach, uzyskałam pozwolenie, zrobiłam kilka zdjęć i wróciłam do Dobsia który sie autentycznie ucieszył na mój widok:lol:, mądry pies! Dobek - chudy okropnie, strasznie brudny, matowa sierść z łysymi plamami, oczy bez wyrazu, zero energii - koszmar, a był tylko kilkanaście dni w schronie:mad: W samochodzie spokojny, trochę piszczał jak jechałam zbyt szybko:cool3: W azylu odżył, pobiegał, napił sie wody, łasił sie do mnie jak go zostawiałam... Było by mi przykro, ale wiem, ze to początek nowej, lepszej drogii:loveu: Zapomniałam dodać w poście o dobku, ze gdy tam dotarłam przed jego boksem stało dwóch osiłków i sie przyglądali, na wszelki wypadek od razu wystartowałam z tym, ze to mój pies, że ja go juz zaklepałam. Kobieta ze schronu powiedziała, ze oni szukają na łańcuch i potwierdziła, ze ja byłam pierwsza(wow!)" tak więc mu się udało!!!!:loveu: zdjecie z przerwy w drodze;) czyli z Jędrzejowa [IMG]http://images31.fotosik.pl/203/deaea7d3b2f78b49med.jpg[/IMG]
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='odiland']jesli chodzi o brazowe cudo jakiej wielkosci jest mama?:D i czy ktos moze pomoc jaka bedzie mial siersc?:>[/quote] siersć raczej krótka, będzie sporym psiakiem - to jego mama: [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/8493/080304lena1le5.jpg[/IMG] a tata też mniej więcej tego wzrostu, brązowo-biały;) wyzłowaty:lol: -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorrick']Erko jak tylko wroce do domu bo akurat jestem u cioci wstawie kilka zdjec ktore mam Skarpetki ale powiem ze malo ich robilam bo myslalam ze domek sie uda a tu d**a :-( i tak wogole napisala do mnie na dogo pewna kobieta o Kubusia[/quote] Napisz tej pani, ze datek na potrzeby kieleckich bezdomniaków jak najbardziej się przyda! no i wypytaj skad i co i jak, a najlepiej niech zadzwoni do erki;) -
[quote name='karusiap']ehh...nic,i tak zrobimy wszystko po kolei od nowa;) Nie wiem kto go konkretnie wyciagal-ale dziekuje:loveu: a kastracik jest?bo jesli tak to chyba ktos wczesniej musial to zrobic....ja tak wypytuje bo juz nie moge sie doczekac,az go zobacze:)[/quote] poprosiłam dziewczynę od nas, która jechała do Jędrzejowa czy nie pomogłaby w wyciąganiu dobka - zgodziła się i dzięki temu dobek bedzie dzisiaj w Krakowie!;) Kastratem nie jest - sama widziałam!Tylko żartowałam, że mu tak full serwis u nas w schronie zapodali:diabloti: U nas się nie sterylizuje ani nie kastruje, suki z cieczkami siedza w boksach razem z psami - to jest kieleckie zapobieganie bezdomnosci!!!
-
/SOS/ JOKER (Dżoker) - amstaff łagodny szuka domu . adoptowany
andzia69 replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
może zginął i ktoś go odprowadził do schronu.... -
[quote name='karusiap']aaa no to prosze wiecej takich okazow zdrowia:evil_lol: a dal jakas ksiazeczke?jest wogole szansa,ze go tam zaszczepili?[/quote] teoretycznie powinien mieć książeczkę...ale praktycznie cholera wie - nawet gdyby miał to nie jestem pewna, ze był szczepiony nawet jak będzie wpis! Jak wyciągały dziewczyny rottka dostały książeczkę...w połowie drogi okazało się, ze to książeczka suki - takie tam mają porządki!
-
boshe...jak tu pomóc:placz::placz::placz:
-
[quote name='ulvhedinn']Odpowiedzieli że juz powinna być :cool1: A najsmieszniejsze, że paczka która wysyłałam "równolegle" juz dawno dotarła...[/quote] z tą pocztą to się ostatnio załamać można...ja wysyłałam rzeczy z bazarków - do 4 osób - do 3 doszły, do 4 nie doszły, wysłałam ponownie - nie doszły - wysłałam poleconym - też nie doszło - można się powiesić!:razz:
-
[quote name='karusiap']andzia:loveu:jak bylo?wydali go bez problemu? jaki jest,opowiedz cos wiecej ciotka:cool3:[/quote] ja nie mogłam z wiadomych względów uczestniczyc w tym procederze - ale ponoć nie było problemu i nawet go wet obejrzał! i jak zwykle pewnie stwierdził, że jest super zdrowy, zaszczepiony, zachipowany, wykastrowany i w ogóle nie ma się czego czepić!:diabloti: