Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. Czy oprócz tego otwartego listu będą również w artykule umieszczone zdjęcia??? bo tekst tekstem - nie wszyscy go będą czytać...ale zdjęcia to sobie każdy pomimo wszystko zobaczy.... mogę dołożyć od siebie 100 zł:oops:
  2. Dałam na gumtree - Katowice, ojej i na sherloka - a tu można wydrukować ogloszenie: [url]http://katowice.szerlok.pl/oferta/printlandscape/3-sliczne-szczeniaki-szukaja-kochajacych-domkow-ID3Pmw.html[/url]
  3. [quote name='irenaka']Czy ktoś z Krakowa będzie się wybierał na manifestację? Wiecie coś na ten temat? Isadoro, jeżeli pozwolisz, to Twój film roześlę po wątkach wraz z zaproszeniem na manifestację i prośbą o podpisanie petycji.[/QUOTE] Irenko - rozsyłaj gdzie się da! Im więcej osób by się udalo zgromadzić - tym lepiej.
  4. szczenior u Slaya mogą zostac tylko do konca listopada...a tu nikt nie dzwoni i nie pyta o maluchy:(:(
  5. Aga - napisz moze w tytule, że Śląsk dt/ds na cito potrzebne....kurcze...takie piekne psiaki, mają ładne zdjęcia i cisza w temacie się zrobiła:( allegro cały czas mają...a nawet 2 - bo mają swoje osobno i są w takim zbiorczym allegro szczeniakowym:(:(
  6. [quote name='agaga21']czy jest ktoś w stanie napisać mi dokładnie co by miało być napisane na takiej ulotce? jutro mogłabym wieczorkiem coś pokombinować. dzieło sztuki to to nie bedzie...ale informacyjnie. a wielkość A5 czy mniejsza?[/QUOTE] ja myślę, ze wielkosć taka A4:3 - coby koszta ograniczyć:) można wykorzystac któryś plakat z 1 strony wątku o schronie...ale co do treści, to kurcze nie wiem:(
  7. Ania - wyślij Bonie pw...tak zobaczy na pewno...
  8. [quote name='mrs.ka'][U]konkrety są takie:[/U] -moje negocjacje z wice wójtem gminy stanęły na tym,że gmina pokrywa koszty odpchlenia,odrobaczywienia,wszystkich szczepień, wszystkich sterylek -10 szczeniaków i dwie dorosłe suki (to będzie ok 2000zł ,także myślę że to bardzo duża pomoc) -w zamian całkowicie przejmujemy opiekę nad psami,musimy je wyłapać i stamtąd zabrać w ciągu najblższych dni,a konkretnie do soboty [/QUOTE] no fajnie...ale Mrs.ka...jak ty chcesz kobito dopilnowaś i finansować sterylki u tylu psów jesli pojadą w świat? bo o ile dorosłe ciachnie się na miejscu...to ja tego nie widzę u szczeniaków...2000 to wiele...i niewiele...przy takiej gromadzie psów:( 10 szczepień dla maluchów - po min. 35 zł - 350 zł 2 szczepienia dorosłych - z wścieklizną to chyba koszt min. 50 zł - 100 zł odrobaczenie - 10 pulpetów plus 2 dorosłe suki to jakieś ...hmmm 80 kg? (min) - czyli jednorazowo to koszt ok. 80 zł (1 tabl. na 5 kg...czyli 16 tabletek x 5 zł)...przydałoby sie 2 x - 160 zł czyli już na dzień dobry mamy podstawowych kosztów 630 zł odpchlenia nie liczę...o sterylkach nie wspomnę...bo u nas koszt sterylki takiej duzej suki to pewnie min. 300 zł (za 17 kg sunie zapłaciłam po zniżkach coś ok. 230 zł w ubiegłym roku)
  9. piękna....to nienormalne, ze ludzie pozbywają się tak pieknych psów:(...no chyba, że była skradziona, zgubiona...ale powinni jej szukać...a jak nie szukają tzn. że jej nie chcą...ech:( Mam pytanie - szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w miejscowości Błonie - znacie kogoś, kto mógłby tam podjechać?
  10. a czemu wrócił? krzywo spojrzał, za często sikał czy coś innego? ludzie mnie po prostu wk..ją:angryy::angryy::angryy: dziewczyny proszę o pomoc - szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w miejscowości Błonie - znacie kogoś, kto mógłby tam podjechać?
  11. no to i ja z wieczora podniosę...
  12. widzę, ze na razie sytuacja opanowana - w każdym razie przeklejam z innego wątku: "z własnego doświadczenia polecam zacząć podawać małej Enteroferment - pomoże to jej jelitkom szybciej dojśćdo siebie - to są prawidłowe bakterie jelitowe (o podobnym czymś pewnie myślała osoba radząca jogurt 'bioaktywny') - niezależnie od tego, czy źródło jej problemów było wirusowe czy bakteryjne, małej nie zaszkodzi na pewno łyżeczka od herbaty dodawana do wody do picia" "przy parwo oprócz surowicy potrzeba pilnować, by mała się nie odwodniła - bo parwo samo w sobie nie zabija...tylko odwodnienie - dlatego potrzeba kroplówek!!! i tu przydałby sie wenflon, by małej nie podawać podskórnie (dlatego pewnie spuchła, bo kroplówka była podana podskórnie)....przerobiłam 3 x parwo u szczeniaków...na szczęscie wszystkie uratowałam - ale kroplówki były codziennie przez prawie pół dnia - nie pamiętam co tam było, ale na pewno glukoza, chyba płyn Ringera i witamimy. Nie dostawały jeść dopóki nie opanowano biegunek i wymiotów...labka mojej siostry prawie już była na tamtym swiecie...długo trwało ale dałyśmy radę... Surowicy mogą nie mieć polskiej - caniserinu, ale Stanglobal powinni mieć - to jest chyba niemiecka surowica - 3 x droższa ale raczej jest dostępna...no i jeszcze koniecznie coś wspomagające odporność - my dawaliśmy chyba Zilexis o ile dobrze piszę i pamietam..." "bądź czujna, bo często to jest tylko chwilowa poprawa, a potem pies leci przez ręce...to tak z doświadczenia;-) jeśli dostaje w kroplówkach witaminy, glukozę to może nie jeść - nie obciąża to jelit...i słuchaj jej brzucha...przy parwo tam się dzieją dantejskie sceny;-)" tu mała dostawała to: "słabizna straszna - nie je, nie pije, prawie nie wstaje, jęczy cichutko... intensywnej terapii ciąg dalszy. Non stop kroplówki, antybiotyki, p/bólowe, Lakcid, Enterogast, dziś dostała Zylexis i coś (nie pamiętam nazwy) na wywołanie gorączki, żeby pobudzić funkcje obronne organizmu. na szczęście ustały wymioty i biegunka. Jest wymęczona chorobą i wkuwaniem igieł, chuda, obolała, a jej spojrzenie półprzytomne... brak słów."
  13. czyli boksiowata sunieczka bedzie pod ich opieką? i oni będą szukac jej domku? szkoda tego bidulka, który tam sam teraz został:( ech:(:(
  14. dobry pomysł z ulotkami na wystawie...tylko to juz trzeba by robić!!! ja bym to widziała tak - 1 strona któryś z plakatów moze...a na drugiej stronie może jakiś apel o adopcje? domy tymczasowe? tylko ktoś musiałby sklecic taki tekst to troszkę mogę podrukować też na atramentówce
  15. jaja mi opadły :mdleje: najpierw były ochy i achy a teraz zmiana frontu:shake: światelko zaświeciło mi się jak Aleksandra napisała, że pies jednak nie jedzie do Sylwii...cała ta sytuacja ze zmianą planów itd już była mocno niefajna...ale teraz to już nawet komentować się nie chce:angryy: nawet nie wiem co napisać...wydaje mi się, ze trzeba jak najszybciej zorganizowac hotelik - może p. Tomek będzie miał miejsce w Cieszynie i...to Sylwia powinna go odwieźć:angryy::angryy::angryy:
  16. tu chyba nie została wstawiona - więc wstawiam: "Ta szczeniorka została dziś przyjęta do schroniska (zawieziona przez Straż Miejską). Kiedy prezeska ŚTOZ chciała ją odebrać usłyszała, że żaden pies nie był przyjęty. Po potwierdzeniu w SM, że zawieźli psiaka i ten został w schronisku przyjęty, pracownik schroniska nadal łgał "w żywe oczy":angryy:. Pomogła dopiero wizyta w Straży Miejskiej i ich telefon do schroniska. Oczywiście żadna z instytucji nie wie, że do schroniska nie ma przyjęć psów:shake:. Sunia ma 9 tygodni i była jedzona przez pchły. Wnętrze pewnie też ma bogate. [U][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5240/p1010133k.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/1857/p1010130n.jpg[/IMG]" to jest info z 5.11 [/U]
  17. [quote name='eliza_sk']Gdzie macie fotki i info o tym biszkopciuku, którego SM odwiozła do Dymin i którego ewab wyciągnęła ? Chcę ją podsyłać chętnym na mojego Mikusia, który ma już dom, ale nie widzę fotek.[/QUOTE] Ta szczeniorka została dziś przyjęta do schroniska (zawieziona przez Straż Miejską). Kiedy prezeska ŚTOZ chciała ją odebrać usłyszała, że żaden pies nie był przyjęty. Po potwierdzeniu w SM, że zawieźli psiaka i ten został w schronisku przyjęty, pracownik schroniska nadal łgał "w żywe oczy":angryy:. Pomogła dopiero wizyta w Straży Miejskiej i ich telefon do schroniska. Oczywiście żadna z instytucji nie wie, że do schroniska nie ma przyjęć psów:shake:. Sunia ma 9 tygodni i była jedzona przez pchły. Wnętrze pewnie też ma bogate. [U][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5240/p1010133k.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/1857/p1010130n.jpg[/IMG][/U]
  18. Ageralion - możesz mi w skrócie napisać od kiedy ma objawy, czym jest leczony?
  19. [quote name='ania z poznania']Anita, a można do Was dołączyć jak ktoś jest spoza Kielc?[/QUOTE] nawet trzeba Aniu:p im nas więcej bedzie tym lepiej :lol::lol: [quote name='ewab']Bardzo dziękujemy za wspracie "spoza Kielc". Tak sobie pomyślałam - może zrobić tablice z nazwami miast wspierających?[/QUOTE] super - mogę sklecić tablice jak będę wiedziała z jakich miast do nas dołączą:) jakieś kije do przymocowania tylko by trzeba kupić;)
  20. ja bym sobie PuKnietych odpusciła - i tak maja to w d..e:angryy: zaczęłabym od UM - bo tam urzędują k..y mające wpływ na cokolwiek:cool3: i przeszła przez Sienkiewkę...
  21. Mała_czarna - dzięki!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:
  22. [quote name='Kuna']Świetnie:angryy:, przez takie zagrywki jak ta, ludzie uważają, że dorabiamy się na adopcjach psów... Ciekawe czy Belka123 odezwie sie tutaj jeszcze...[/QUOTE] pewnie nie....świetnie, k..a, swietnie... Belka -postaw sie w sytuacji właściciela...gdyby tobie zgubił się pies - szukałabys czy olała? jeśli byś go szukała to - chciałabyś, aby pies, którego ktoś znalazł został sprzedany obcej osobie za kasę? a nie oddany tobie???
  23. no to do wyboru wstawiam swoje wypociny: " Drodzy Kielczanie. Ten list jest tzw. ostatnią deską ratunku dla bezdomnych psiaków z terenu Kielc i okolic. Instytucja szumnie nazwana schroniskiem działała od wielu lat, podczas których wymordowano tam lub zagłodzono wiele psich i kocich istot... W chwili obecnej w prokuraturze zbierane są dowody się przeciwko zarządcy tej miejskiej umieralni dla zwierząt. Warunki tam panujące urągały wszelkim normom, a zwierzęta były tygodniami głodzone. Masowo umierały z głodu, chorób, zaniedbań, wzajemnych zagryzień... Ponieważ schronisko od czasu wejścia na jego teren prokuratury jest zamknięte na przyjmowanie nowych zwierzaków masa psiaków ląduje na ulicach miasta i w okolicznych wsiach. Bardzo potrzebujemy domów – choćby tymczasowych, w których moglibyśmy umieścić psiaki na czas szukania im domów stałych. Spójrzcie na to, co się działo w Krakowie podczas powodzi – ludzie się zmobilizowali i zabrali ponad 500 psów do swoich domów, żeby nie zginęły...Czy Kielce są gorsze??? Mam nadzieję, że nie.... Każdy, kto chciałby przyjąć psiaka do swojego domu na czas tymczasowy dostanie od nas karmę, miski, obroże i smycz. "
  24. [quote name='eneda']chodzi mi o psy, które zostały wyciągnięte ze schroniska i jednak im się nie udało.....[/QUOTE] Eneda - ja wiem tylko o Lunku i dużym, rudym psie wyciągniętym przez f. Emir-Iskierka zyje,piaskowa sunia żyje, Filip żyje... nie pamiętam czy jeszcze jakieś psiaki były przez kogokolwiek z nas wyciągane - nie licząc ostatniej żółtej szczeniorki przywiezionej przez SM
  25. no cicho, cicho:(
×
×
  • Create New...