Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. szukamy więc transportu dla Misi do Ewanki:):)
  2. Wilczka - [B]RUDZIA [/B]ślicznota, zgrabna, smukła o ślicznym pyziorku.Młodziutka, ok. 1-1,5. Teraz już ładnie chodzi na smyczy i jest coraz bardziej przytulaśna. Sterylki nie miała, była odrobaczona. Jeśli znajdzie się osoba chcąca adoptować to możemy wtedy wysterylizować - a jakby się znalazł dt to super.
  3. Aga - Rudzia NIE nadaje się do dzieci:shake: przynajmniej nie do takich parolatków...dzisiaj przyszła rodzina z takim małym chłopcem, który psów sie nie bał - ale jak to dziecko wymachiwał łapkami i takie tam...Rudzia najpierw zaczęła na niego szczekać, potem warczała - musiałam ją trzymać za obrożę... Za to Negrusia jak najbardziej - tuliła sie do chłopczyka :loveu: Wilczka - podaj jej proszę link do tego wątku (klikasz prawym przyciskiem myszy na link u góry - jak się zaznaczy to dajesz kopiuj i potem wklejasz całość - musi się otworzyć) - ja nie wyrabiam na zakrętach...
  4. kochani...na cito potrzebujemy dt w Krakowie lub okolicy dla szczeniorków z matką z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197950-Sunia-z-6-szczeniaczkami-zamarzaj%C4%85-na-%C5%9Bniegu-ko%C5%82o-Kielc!-B%C5%82agamy-o-pomoc[/url]!
  5. [quote name='savahna']Uszko/Biszkopt ogłoszony.:razz: [URL="http://i566.photobucket.com/albums/ss105/Coves/Schronisko/DSC_1029.jpg"]http://i566.photobucket.com/albums/s...o/DSC_1029.jpg[/URL] Chciałabym wieczorem ogłosic boksiowatego Tośka(6) i Precelka (18). Mam pytanko czy Precelkowi dałoby sie jakies lepsze zdjecia zobić? I czy dałoby sie o tych psach takie informacje dodac jak: szczepienia,odrobaczenia, stosunek do innych zwierzat, umiejetność chodzenia na smycz itp. Same wiecie najlepiej, jakich informacji ludzie o psach szukaja. Ja wiem,ze macie co robić, ale teraz weekend i moze ktos przyjdzie powyprowadzać psiaki to jakies info dałoby sie dodac...:roll::lol:[/QUOTE] Savanha -Tosiek, Precelek i Biszkopt zostały odrobaczone. W przyszłym tyg. będa szczepione wiec mozesz napisać, ze mają i to i to...co do Precelka (jak i innych psiaków) prosiłam o zdjecia...no ale dzisiaj Kashdog nie wzieła aparatu:( moze jutro ja wezmę i choć mu parę fotek cyknę... Precelek - zaczepny do innych psów, do suczek nie wiem...chodzi ładnie na spacery. Biszkopta roznosi energia jak wyjdzie na spacer - z radości, ze wyszedł lubi złapac zębami za spodnie, rękę - w zabawie, nie ma w nim agresji - trzeba nad tym popracować...ale czasu brak - jest po prostu niewybiegany, a jemu to by się bardzo przydało... Tosiek - ładnie chodzi na smyczy, do suczek jest przyjazny, do psów - nie wiem... najwięcej o psach moze powiedzieć Eneda i Agnieszka24...ale jakoś mało piszą:( Eneda - która to Inez?Sisa? bo ty je nazwałaś po swojemu...a ja musiałam je jakoś nazwać do ogłaszania i zaraz się okaze, ze 1 pies ma 5 imion:)
  6. ludzie to jednak taborety:angryy: narobią nadziei i mają w d...e:shake:
  7. tytuł i tak dramatyczny...a oprócz nas nikt tu "obcy" nie wchodzi:(
  8. [quote name='Jaaga']Z miłych wiadomości: Rózyczka bedzie miec dom. Jedzie w poniedziałek do Pszczyny. Przyjechała ja ogłądać dziewczyna, do której lgnęły wszystkie psy. Niesamowite zjawisko. Byłam z 6 psami na spacerze, jak przyjechali i wszystkie przykleiły się do niej. Pszczyńska Neska nie dala się sciągnąć z jej szyi. Stwierdziłyśmy z mama, że dobrze to rokuje.[/QUOTE] a nie może zabrac tych lgnących 6 psiaków razem z Różyczką?:):):) Erka - ty jak chodzisz po ulicy to nos w kieszeniach jedzenie;) ja zawsze wożę w samochodzie...a ostatnio mój tz kazał się wyposażyć w obrożę i smycz!;):)
  9. co tam u naszych babć?
  10. [quote name='ANETTTA']ile psów pozostało ida jakos te adopcje ??[/QUOTE] adopcje...mniej niż zero:( nikt ich nawet ogłaszać nie chce:( a psiaków ok. 100 (+- parę) zostało:(:(
  11. no i chyba jednak nikt nie pyta, bo dalej siedzi w hotelu:( biedna suczynka:(
  12. biedny pies:(nigdy nie był kochany i nie wiedział co to miłość:( przynajmniej juz nikt go nie skrzywdzi [*] [*] [*]
  13. [quote name='erka']A czy tą szczeniorkę spod szkoły tez już ktos ogłaszał?[/QUOTE] 15. Saga pisała, ze ją ogłaszała - co prawda jako chłopczyka;) ale ogłaszała:)
  14. czyli oba maluszki w swoich domkach a Aga odpoczywa:):)
  15. [quote name='Asior']mamy tydzień na znalezienie maluchom hotelu :( Dzień przed przywozem ich do krakowa,maciek został przezemnie postawiony pod ścianą, chciałam na szybko coś wymyślić więc mu wcisnęłam szczeniaki, ale on musi mieć miejsce w boksach wewnętrznych dla ludzi z zewnątrz...na swięta :( Musimy szukać pilnie im jakiegoś hoteliku :( )[/QUOTE] a ten hotelik Amok? znasz?
  16. Aga38 - a czy labka nie miała jechać na Śląsk do ds? czy mi się coś źle o uszy obiło?:)
  17. Ola...a ja napiszę tak...gdyby tego psa zabrało się wtedy, gdy o tym rozmawiałyśmy ....może by już miał normalny dom, może dostałby swoją szansę na życie...a to życie zostało zmarnowane przez pierwszego właściciela i...niestety, przez twoją rodzinę:(
  18. długo jeszcze będziecie tu dyskutować? Ola - najpierw popatrz na swoje i nie tylko postępowanie, a potem oceniaj innych...1% nikt nie daje na piękne oczy i nie idzie to do kieszeni np. prezesa takiej czy innej fundacji - nie chcesz - nie płać, ale weźcie skończcie te dysusje bo mi się rz..ć chce jak czytam, w co się ten wątek przemienił... tak dla twojej wiadomości - Ada je-je i jej fundacja uratowała nie jednego psa - weź idź poczytaj może o Olkuszu...
  19. [quote name='Eruane']Ale to nie ta sama suczka, co siedziała wśród suczek po zabiegu w sobotę. Chyba, że później miała zabieg. Te po zabiegu wyprowadzaliśmy osobno, są w kubraczkach. :) Co wet powiedział o tym guzie?[/QUOTE] ASIA! to sunia, która siedziała z "moją" czarną, która jest po zabiegu;) w 17 boksie - teraz ta ze zdjęcia siedzi chyba sama, bo czarna urzęduje w gabinecie;)
  20. ja tak sobie myśle...Li...może trzeba poszukać w miarę szybko jakiegoś dt nawet płatnego w W-wie lub okolicy...tak bardzo bym chciała, żeby sunia była w domu, była z ludźmi:( jak myślisz?
  21. staram się ogłaszanym psiakom jakieś imiona nadawać, bo przecież nie będą dzwonić o numerki;) więc zwróćcie uwagę jak ogłaszacie:)
  22. [quote name='agasz']a ja mam pytanie co do schroniska. co jeszcze potrzeba? dostałam 10 kg karmy i wybieram się z nią w niedzielę to może potrzeba jeszcze jakiś rzeczy? mogłabym coś dokupić w miarę moich możliwości.pozdrawiam[/QUOTE] ryż, makaron:) co do psiaka ze zdjęcia wyżej, którego wkleiła EwaB - tu historia i opis sytuacji: "Misio jest z sukowa, od dawna dochodziły mnie słuchy ze ten facet znęca sie nad swoimi psami.Ponieważ jeżdze co drugi dzień po wsiach i karmie bezdomne psiaki to własnie wczoraj na takiej "przejażdzce" zobaczyłam tą biede.Niewiele myśląc złapałam ten worek kości i wsadziłam do auta.Nie mogłam inaczej zrobić.Myślę ze dzisiejszej mrożnej nocy by nie przeżył.Uwierzcie mi z bliska wygląda jeszcze gorzej niż na zdjęciach.Zaczęłam się intensywnie zastanawiać co z nim zrobić.Mam już kilka psów w hotelach i absolutnie nie stać mnie na następnego.W maleńkim mieszkanku mam 3 swoje psy ,szczeniaki zgarnięte spod smietnika na tymczasie i bojowego kota też na tymczasie.Z doswiadczenia wiedziałam ze pewna organizacja z K ielc napewno mi w zaden sposób nie pomoże, a ja potrzebowałam tylko rady prawnej jak dobrać sie do dupy temu gościowi.Zadzwoniłam więc do śtozu i...cód : wreszcie nie usłyszałam tradycyjne :nic nie mozemy pani pomóc.Niedosyć p Ewa sama próbowała w tej spr interweniować na policji i na straz miejskiej to jeszcze powiedziała ze pokryje (jako organizacja)koszty leczenia misia.Pomyślałam:czy to jakaś gwiazdka czy moje urodziny? :smile: Coś tak miłego i zaskakującego jeszcze mnie w kielcach od zadnej organizacji nie spotkało.Ja miałam znależć biedaczkowi dom tymczasowy.Trudne zadanie ale i tak byłam szczęśliwa.Zawiozłam Misia do 4 łap i po wstępnych badaniach i po rtg został na 1 dzien w szpitaliku,Co mówił vet to juz wiecie,bo wczoraj przesłałam zdjęcia i opis wizyty p Ewie.No a ja ...gorąca linia i szukanie tymczasa na skrajnie wycieńczonego psa po operacji.Znalazłam w krakowie na 2 tyg w domu a potem zaklepałam miejsce w hotelu ,niestety w boksie.Dziś zadzwoniłam do veta i niestety ten stwierdził ze psiak jest za słaby zeby go operować.Trzeba go trochę podleczyć.Misio ma teraz podłączone kroplówki i cały czas śpi.Biedak odsypia tą traumę co przezył.A pani Ewa zadzwoniła ze ma dla Misia tymczas w kielcach (bo faktycznie wożenie misia na kontrole z krakowa byłoby uciążliwe) i ze całkowicie przejmuje MMisia.Miś musi po operacji przez 8 tyg być unieruchomiony i musi być w cieple, a mnie sie udało załatwić dom tylko na 2 tyg a potem buda...mogłoby być ciężko z misiem.Ja zobowiązałam się do służenia misiowi swoim starym autem,ogłaszania go w internecie,zbierania kasy i dostarczeniu jedzonka.Jak coś jeszcze mogę dla niego zrobić (oprócz niestety przyjęcia go pod swoj dach)to służę swoją pomocą."
  23. poczytajcie: [url]http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101217/POWIAT0104/331129006[/url] na zdjęciu 3 osoby z super organizacji...która najbardziej pomagala od zawsze;) no i w sumie tylko ochy i achy:)na ich cześć:)
  24. [quote name='paros']nie na zawnątrz ale w stodole w sianku, za kilka dni pojedzie do dt[/QUOTE] to dobrze, że będzie miał dt - Lamia załatwiła? no i pytam - co jemu potrzeba...
×
×
  • Create New...