-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
weszłam tu z linku agusiazet...matko 6 lat bez domu :( a taki ładny psiak :(
-
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ok. Powiem wetce, zeby na wszelki wysłała, bo krwi mu trochę utoczyła. -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
wczesniej pisałam, ale Ci przekleję :) " Psiak po wizycie u weta. Ma ok. 3 lat. Był bardzo grzeczny w gabinecie. Nawet podczas pobierania krwi lizał panią weterynarz po ręce :) Waży 32 kg - skóra i kości. Powinien wg pani wet. ważyć ok. 45 kg. W zeskrobinach nie stwierdzono pasożytów...nie wiem, czy to dobrze, czy nie, bo podejrzewana jest alergia - bardzo brzydką ma tą szyję pod pysiem - łysa i "słoniowata", być może alergia. Ma łojotok. "Nasz" Cezar miał taką szyję - tylko już aż ciemno szarą, długo nie leczony, zabrany interwencyjnie - miał powiklania nużycy i właśnie alergię. Krew została pobrana - ma niewielką anemię, poza tym wszystko ok. Zastanawiamy się czy wysylać na profil tarczycowy. Zeskrobiny dalej w trakcie "badania". Wypis mi weci prześlą, tylko jak będą mieć chwilę czasu. Dostal "ciecz kalifornijską" do nacierania. " No i na razie z tych zeskrobin niec dalej nei wyszło. Więc bedzie albo alergia albo skutek zaniedbania :( ale owczarki ostatnimi czasy to właśnie jak nie trzustkowce to alergiki :( -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
-
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
nie wytrzymam z tym dogo :( opisalam się i nie ma postu :( Beatacz - dużo tego masz? Może na razie byś mi zdjęcia wysłała - koleżanka na fb robi na niego bazarek. A jak zobaczymy, czy ktoś będzie licytował, to wtedy ew. byś wyslała - chyba, ze nie masz jak zdjęć zrobić :) To wtedy podam Ci adres. -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Psiak po wizycie u weta. <a ok. 3 lat. Był bardzo grzeczny w gabinecie. Nawet podczas pobierania krwi lizał panią weterynarz po ręce :) Waży 32 kg - skóra i kości. Powinien wg pani wet. ważyć ok. 45 kg. W zeskrobinach nie stwierdzono pasożytów...nie wiem, czy to dobrze, czy nie, bo podejrzewana jest alergia - bardzo brzydką ma tą szyję pod pysiem - łysa i "słoniowata", być może alergia. Ma łojotok. "Nasz" Cezar miał taką szyję - tylko już aż ciemno szarą, długo nie leczony, zabrany interwencyjnie - miał powiklania nużycy i właśnie alergię. Krew została pobrana - ma niewielką anemię, poza tym wszystko ok. Zastanawiamy się czy wysylać na profil tarczycowy. Zeskrobiny dalej w trakcie "badania". Wypis mi weci prześlą, tylko jak będą mieć chwilę czasu. Dostal "ciecz kalifornijską" do nacierania. Psiak już w hoteliku. Karmę na razie będzie testowal tą, ktorą kupiłam Abi (owczarce również zachudzonej z problemami skórnymi)- ona nie chce jej jeść. https://luposankarma.pl/…/Markus-Muhle-NaturNah-16%2C5k…/103 Jak będę miała wypis i zdjęcia to wstawię.Kosztów badan na razie też nie znam, bo pani wet. nie mogla zbyt długo rozmawiać, bo miała pacjentów -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
dzięki, dzięki, dzięki wszystkim! :) -
Malagosku - jak ktoś pokocha to i przyjedzie. Do nas przyjeżdżali ze Szczecina po kundelasy ze schronu.
-
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Nadziejko- nr konta jest w 1 poście :) -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Dzięki :) Ja mam psa, który nie chodzi ...rok będzie 29.X :( Cusching, tarczyca (na leki majątek co miesiąc), drugi antyk stawy, kręgosłup :( Mój oneczek Frodo odszedł 17.XI.2014 roku :( Takie życie niestety. Ale razem możemy więcej :) -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Agusiazet - daaawno Cię widziałam :) Konto podałam w 1 poście - kocham Was!!!! :) Jutro o 9 mają być z nim u weta, potem mają go zawieźć do hoteliku do Słodkokwaśnej :) Dam znać jak będę cokolwiek wiedzieć :) -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Pokerku! po 100kroć wolałabym swierzba :( niż nużycę czy grzybicę czy AZS czy inne cholerstwo :( Jutro ran Mag.da przed zawiezieniem go do hoteliku podjedzie do weta, to będziemy więcej wiedzieć -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
ta...u nas to jakieś zaglębie nie tylko onków, donków, ale i zwykych kundelków wywalanych gdzie się tylko da - najczęściej w okolicznych gminach...a ze część gmin ma bezdomność w poważaniu albo ma podpisane umowy ze schronami takimi, ze masakra...to jest jak jest :( a jest tragedia :( Tu będę wklejać rozliczenia, zeby nie wpychać już do 1 postu: Wpływy: 24.10 DAROWIZNA NA OWCZARKA Z LASU - NADZ IEJKA Z DOGO 60 zł Marcin S - 100 zł DAROWIZNA NA OWCZARKA Z LASU - KONFIRM31 z dogo - 50 zł Żaneta Sz. 50 zł Urszula P - 50 zł darowizna na owczarka z lasu od P atrycja96 z dogo - 25 zł Aleksandra K-K 100 zł -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 posted a topic in Już w nowym domu
22.10. Chciałabym się obudzić i nie słyszeć, nie widzieć, nie czytać i nie pisać...Nie mam sił :( Kolejny pies w typie owczarka długowłosego - chudy, z widocznymi problemami skórnymi :( Może będzie miejsce w hoteliku, może...ale na pewno trzeba psa zdiagnozować, leczyć :( Ale za co :( A może ktoś by chciał go od razu przygarnąć :( tak se tylko zadaję retoryczne pytania :( 23.10 Psiak złapany. Będzie odwieziony do hoteliku. Ale potem trzeba zorganizować wycieczkę do weta w celu jego diagnostyki - i znowu schody Gdyby ktoś mógł wspomóc psiaka - bardzo prosimy: ŚTOZ Zwierzak ul. Wesoła 51/307, 25-363 Kielce Konta bankowe 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 dla wpłat zza granicy PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 SWIFT: PKOPPLPW z dopiskiem: darowizna na owczarka z lasu -
Mar.gajko - gdzie Ty byłaś, jak Cię nie było? boshe...te onki to jakiś koszmar :( co jeden to chorszy :( pałeczkę to nie idzie wyleczyć, a i zarazić się chyba można :(
-
Dziewczyny ogłoszenia tylko na mazowieckie? sprobujcie na Wroclaw ;) Węgielkowa najwięcej tam wydaje psów. A w ogłoszeniach po prostu dawajcie, ze w typie owczarka niem. bez zgłębiania wiedzy czy użytkowy czy staroniemiecki. A ja mam kolejny dylemat co z nim zrobić :(
-
zmieniłam :) a zapomniałam ;) ale zeby nie było za wesoło...to mam zgloszenie kolejnej biedy :( to się kurna nigdy nie skonczy :(
-
cytuję za Donką " Minęło już 7 miesięcy odkąd Niko zamieszkał w nowym domu i wszystko wskazuje na to, że tak już zostanie " :) " Na zdjęciu jego własna kanapa "biurowa", bo Niko towarzyszy p. Beacie także w pracy "
-
znowu sobie pogadam sama ze sobą :( Modig jest po zmianie aparatu ze sztywnego, na "amortyzator", tzn. na taki, który pozwala na minimalne obciążanie kości. Dzięki temu kość pracuje i lepiej się zrasta. Niestety coraz bardziej dom tymczasowy traktuje jak swój. Dlatego dobrze by było, aby mógł znaleźć ten docelowy.
-
Beataczl - zapytam Devonerki kiedy ew. będzie bazarek robiła :) Dzięki Modig jest po zmianie aparatu ze sztywnego, na "amortyzator", tzn. na taki, który pozwala na minimalne obciążanie kości. Dzięki temu kość pracuje i lepiej się zrasta. Niestety coraz bardziej dom tymczasowy traktuje jak swój. Dlatego dobrze by było, aby mógł znaleźć ten docelowy.
-
Wracając do głównego bohatera - Modisia. O długu pisać nie będę, bo mi włos dęba staje na głowie na samą myśl. Modiś był we wrześniu na kontroli: "Wieści z wtorkowej wizyty. Kości w łapie prawie się zrosły. Większego zrostu z aparatem, który ma założony (sztywny) nie uzyska się. Są dwa słabsze miejsca, które są narażone na ponowne złamanie. Za dwa tygodnie zmienimy aparat na taki, który będzie amortyzował obciążanie łapy i równocześnie nie pozwoli na uszkodzenie kości." Aparat zmieniony na lżejszy. Ale dalej Modisia nawet nie można ogłaszać :( i nie wiadomo kiedy to nastąpi...może w międzyczasie ktoś wygra w totka i nam pomoże w spłacie długu :(