Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. mosii ni pisze:shake::shake: czyżby coś nie tak:-(
  2. erka - czy jeśli udałoby sie z matka i następnymi szczeniorami to byłaby sansa, zeby załatwić od jakiegoś weta opinię co do stanu psów????
  3. I co????? Są jakieś wieści????????????
  4. Milady - super wieści. I powiem tak, jak w 2004 r. 2 moje psiaki odeszły za TM w jednym tygodniu i został mi jeden to było w domu tak smutno, nikt nie szalał,nie było warczeń, przepychanek itp. rzeczy. Bardzo chciałam wziąć następnego bo po prostu mi czegos brakowało. No i ...znalazłam kolejną psią sierotę (onka z avatarku) i pomimo sprzeciwu TZ, cichych dni itd. psiak został. I znowu mamy poranną pobudkę pt. warkoty, przepychanki i tak cały dzień z małymi przerwami. I jest super!!!! Jednemu psiakowi to smutno i już. A tak to jak człowieki nim się nie zajmują to się bawi z drugim. Ściskam Was serdecznie i ucałowania dla psiaków.
  5. Czyli jest szansa dla boksia? Wspaniała wiadomosć, tylko co z sunią:-(:-(
  6. mosii - próbowałam do Ciebie dzwonic, ale jakos mi się nie udało - rozumiem, że nie masz czasu teraz na gadanie. Pogłaskaj i ucałuj go ode mnie. Mam nadzieję, ze nie pójdzie w ślady Koksia:-(:-(:-(:-( Jakbys czegoś potrzebowała 9w końcu to do mnie miał trafić) - to wal jak w dym.
  7. Aż się płakać chce i wyrywac włosy z bezsilności:-(:-(:-(:-( Jak mozna psa doprowadzić do takiego stanu - boshe, co ja gadam, no oczywiscie, ze można:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  8. Lusia milusia - gdzie masz domek???????????????
  9. Przecież ja i mosii chcieliśmy od razu labka zabrac - tylko nagle się tyle chętnych znalazło!!! Tylko coś nici z ich chęci!!!! Mosii - pisz co z biedakiem!!Zostaje u Ciebie czy przywozisz go do mnie?
  10. doddy, tak mi przykro, ze nie mogę nic pisać, bo łzy lecą mi po klawiaturze:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  11. Ja mam suki od 20 lat - więc wiem co piszę, a nie jestem wykształconym wetem. Sama się dokształcam a niestety niektórzy weci nie...
  12. Siedzę i płaczę........................... wyrzucam sobie, ze nie mogłam mu pomóc:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  13. mag.da- jest jeszcze jedno wyjście - wysterylizować sunię. Z tego co wiem, to można to robic nawet przed 1 cieczką. A mała by u Ciebie doszła do siebie, a myslę, że jak ktos by ją wziął to nie miałby nic przeciwko. Zastanówcie się.
  14. Ja wiem, że dziewczyny zrobiły dla niego wszystko - ale i tak nie mogę się z tym pogodzic, choć to nie ja byłam przy nim. Tak bardzo bym chciała to wszystko odwrócić:-(:-(:-(
  15. Ale naprawdę on odchodzi?:placz::placz::placz: Czy to jakies powikłania powypadkowe czy on się poddał? Skąd ten płyn - nie da się go jakos usunąć? Przepraszm, ze tak pytam, ale nie mogę.... Tak bardzo bym chciała, zeby on jednak żył:-(:-(:-(
  16. Aż się boję zapytać co z Koksikiem:-(
  17. No to się mocno zdziwiłam, bo na zdjęciach nie wygląda na starego psiaka:crazyeye: To w takim razie czekamy teraz na decyzję tych ludzi od Izy!!!!! Oby mu się udało,należy mu się.
  18. Luśka - wysoko w górę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  19. Witaj Iza znowu wśród nas. Byłoby super, tylko wiesz, że mosii moze go tylko jutro do mnie przewieźć, bo akurat jedzie na Śląsk coś załatwić i mogłaby go zabrać, nadłożyć drogi przez Kielce do Cz-wy. Potem nie wiadomo, czy i kto mógłby go przewieźć - no chyba, ze już się Ci Państwo zdecydowali.
  20. Boshe - czy nie można jeszcze próbować????:placz::placz::placz:
  21. Czy w takim razie ktoś coś wie, czy labek zostaje w schronie i czeka tam na dom czy mosii go do mnie przywozi?
  22. Pokahontas - jeśli są na niego zdecydowani to lepiej by było dla niego, żeby od razu trafił w dobre ręce. A jeśli nie, to chyba lepiej go zabrac, szukać domku i leczyć. No chyba, że już mu się polepszyło i może zostać w schronisku.
×
×
  • Create New...